BARF dla początkujących - pytania, problemy
-
psy-i-koty
- Moderator
- Posty: 809
- Rejestracja: 2014-02-11, 18:31
- Lokalizacja: Przemyśl
To jeszcze jedno.... jak rozumiem dzienna porcję mięsa (stosownie do wagi psa) dzielicie np na 2-3 porcje i do zamrażarki ?
Czy bilansowanie np raz tygodniu (chodzi mi o suple i o warzywa) jest oki ? Chodzi mi o to, czy pies musi dostawać codziennie np warzywa czy może 1-2 razy w tygodniu ?
Lena - z kocim barfem mogę pomóc :). Tylko tam najlepiej raz w miesiącu się pobawić, poporcjować i zamrozić. Potem tylko wyciągasz.....
Czy bilansowanie np raz tygodniu (chodzi mi o suple i o warzywa) jest oki ? Chodzi mi o to, czy pies musi dostawać codziennie np warzywa czy może 1-2 razy w tygodniu ?
Lena - z kocim barfem mogę pomóc :). Tylko tam najlepiej raz w miesiącu się pobawić, poporcjować i zamrozić. Potem tylko wyciągasz.....
-
psy-i-koty
- Moderator
- Posty: 809
- Rejestracja: 2014-02-11, 18:31
- Lokalizacja: Przemyśl
możesz dawać raz na tydzień. Ja robię tak, że mrożę około 1 kilogram żarcia w pojedynczych workach (piszę żarcia bo nie są to zbilansowane mieszanki, tylko to co mi wpadnie w ręce z zakupów. A zakupy robię tak na oko, żeby było najwięcej mięsa, a mniej kości i podrobów). Mam dwa psy i one jedzą kilogram dziennie. Jedzą co mi się wyciągnie z zamrażarki.
I jak mi się zaczynają kończyć w zamrażarce worki to idę na zakupy. Kupuję co znajdę w promocji, przecenie itp i znowu do zamrażarki. I tak w kółko.
I jak mi się zaczynają kończyć w zamrażarce worki to idę na zakupy. Kupuję co znajdę w promocji, przecenie itp i znowu do zamrażarki. I tak w kółko.
-
psy-i-koty
- Moderator
- Posty: 809
- Rejestracja: 2014-02-11, 18:31
- Lokalizacja: Przemyśl
Powiem ci szczerze, że nie zwracam na to aż takiej uwagi. To znaczy staram się żeby nie jedli mięsnych kości za często, tak samo jak podrobów. Na przykład kupuję kilogram serc i daję im po kilka sztuk, jak się skończą to kupuję żołądki i robię tak samo. A potem przez kilka dni jedzą samo mięso. Często kości mięsne łączę z podrobami.
-
psy-i-koty
- Moderator
- Posty: 809
- Rejestracja: 2014-02-11, 18:31
- Lokalizacja: Przemyśl
Ja mam dorosłe psy
Poza tym, powiem ci szczerze, że uznałam, że skoro tysiące psów jedzą BARF bez ścisłego wyliczania wszystkiego (na tym forum są ludzie, którzy nie wyliczają co do centa wszystkiego), to moje też dadzą radę. Taką podjęłam świadomą decyzję, daję suplementy i staram się urozmaicać mięso.
Każdy sam musi zdecydować co chce robić. Ja bym zrezygnowała z BARF gdybym miała siedzieć w kalkulatorze i wszystko sprawdzać. Ale jak ktoś lubi liczby i ma uporządkowaną naturę to może przecież karmić wg idealnych proporcji.
Każdy sam musi zdecydować co chce robić. Ja bym zrezygnowała z BARF gdybym miała siedzieć w kalkulatorze i wszystko sprawdzać. Ale jak ktoś lubi liczby i ma uporządkowaną naturę to może przecież karmić wg idealnych proporcji.
U młodych psów jest trochę chyba ważniejsze dokładne wyliczanie dawki - albo po prostu my na początku przejmujemu się bardziej :P
Ja na początku wyliczyłam (jeszcze bez kalkulatora) ile pies powinien jeść czego - mięsa, kości, podrobów - i tak układałam jadłospis żeby mieć rano kości mięsne/mięso z kością w odpowiednich porcjach, czyli np dla mojego maleństwa na zmianę ćwiartka z kurczaka 30-35 dag (1/4 kości czyli 7 dag) lub porcja rosołowa z kaczki 40 dag (1/2 kości czyli 20 dag) co daje w sumie tygodniowo (3x20+3x7)/7=11.5 czyli tyle co ma być dziennie :) Resztę mięska pakuję po 20 dag na kolejny posiłek. Na obiad dostaje podroby drobiowe popakowane w pudełka - jak jest promocja na serca kacze, kupuję 1-2 kg i do pudełeczek po 10 dag, potem żołądki z indyka - dopełniam do 20 itd. Jak kupię większe podroby, np wołowe czy wieprzowe, to sie juz tak nie bawię tylko daję większe kawałki - dzis nereczka, jutro płucko itp.
Ale ze mnie to jeszcze żółtodziób barfowy.
Ja na początku wyliczyłam (jeszcze bez kalkulatora) ile pies powinien jeść czego - mięsa, kości, podrobów - i tak układałam jadłospis żeby mieć rano kości mięsne/mięso z kością w odpowiednich porcjach, czyli np dla mojego maleństwa na zmianę ćwiartka z kurczaka 30-35 dag (1/4 kości czyli 7 dag) lub porcja rosołowa z kaczki 40 dag (1/2 kości czyli 20 dag) co daje w sumie tygodniowo (3x20+3x7)/7=11.5 czyli tyle co ma być dziennie :) Resztę mięska pakuję po 20 dag na kolejny posiłek. Na obiad dostaje podroby drobiowe popakowane w pudełka - jak jest promocja na serca kacze, kupuję 1-2 kg i do pudełeczek po 10 dag, potem żołądki z indyka - dopełniam do 20 itd. Jak kupię większe podroby, np wołowe czy wieprzowe, to sie juz tak nie bawię tylko daję większe kawałki - dzis nereczka, jutro płucko itp.
Ale ze mnie to jeszcze żółtodziób barfowy.
-
psy-i-koty
- Moderator
- Posty: 809
- Rejestracja: 2014-02-11, 18:31
- Lokalizacja: Przemyśl
psy-i-koty, oj, jest różnica o te 10 deko :) w dwa tygodnie mi dwa kilo psa przybyło ... Fakt, akurat w menu była kaczka i BARDZO tłusta wołowina zamiast zwykle średniotłustej, i mniejsza aktywność psa (stawy).
Ale zgadzam się, gdybym miała stać codziennie z wagą albo wykrawać z każdego kawałka mięsa te dodatkowe 5 deko żeby dorzucić do drugiej mniejszej porcji to chyba bym na chrupki wróciła.
Ale zgadzam się, gdybym miała stać codziennie z wagą albo wykrawać z każdego kawałka mięsa te dodatkowe 5 deko żeby dorzucić do drugiej mniejszej porcji to chyba bym na chrupki wróciła.
-
psy-i-koty
- Moderator
- Posty: 809
- Rejestracja: 2014-02-11, 18:31
- Lokalizacja: Przemyśl
No to się rozgorzała dyskusja....
Powiem tak, mam bulteriera miniaturowego 7 miesięcznego. Ma dużo ruchu i masę mięśni (taka rasa). W sumie o kości się tak nie boją, bo to maleńki 35 cm piesek. Ale chciałabym zminimalizować tłuszczyk (na razie go nie ma) a zmaxymalizować mięśnie, ale zależy mi, aby sie to na zdrowiu nie odbiło. Czy wobec tego zaczekać aż skończy rok i się mniej więcej rozwinie, czy poszukać kogoś podobnie "nawiedzonego" jak ja z kotami i poprosić o pomoc .... co sugerujecie ?
Dla mnie stanie przy kalku nie jest mordęgą, ale nie codziennie....
Powiem tak, mam bulteriera miniaturowego 7 miesięcznego. Ma dużo ruchu i masę mięśni (taka rasa). W sumie o kości się tak nie boją, bo to maleńki 35 cm piesek. Ale chciałabym zminimalizować tłuszczyk (na razie go nie ma) a zmaxymalizować mięśnie, ale zależy mi, aby sie to na zdrowiu nie odbiło. Czy wobec tego zaczekać aż skończy rok i się mniej więcej rozwinie, czy poszukać kogoś podobnie "nawiedzonego" jak ja z kotami i poprosić o pomoc .... co sugerujecie ?
Dla mnie stanie przy kalku nie jest mordęgą, ale nie codziennie....
Nie jestem na kalkulatorze ale trzymam się sztywno gramatury z wyliczenia % i pies nie tyje, zresztą nie za wiele pomogę jestem w podobnej sytuacji dopiero ponad miesiąc na barfie. Utuczyć psa można szybko tylko po co, stawy siądą młodemu, mody ma być szczupły tylko w przypadku psa tej rasy szczupły - mięsisty 
Retriver
-
psy-i-koty
- Moderator
- Posty: 809
- Rejestracja: 2014-02-11, 18:31
- Lokalizacja: Przemyśl
mirela, BARF jest dobry, powinnaś psa przestawić już teraz. Na forum jest wątek o karmieniu szczeniaków/młodych psów. Mięśnie się robią z odpowiedniej podaży białka, a białko jest w mięsie. Mój labrador właśnie w ten sposób schudł wizualnie (ma ładniejszą sylwetkę) a na wadze tyle samo kilogramów. Karmię ich od lutego surowym, bez owoców i warzyw.