Najłatwiej pewne rzeczy zobaczyć na przykładzie, więc takowy pokażę, by zobrazować dawkowanie hemoglobiny naszym kotom.
Weźmy jedną z najbardziej popularnych karm dla kotów firmy Royal Canin i zobaczmy ile zawiera żelaza. Royal Canin Sterilised 37, zgodnie z deklaracją producenta, zawiera 243 mg żelaza w 1 kg chrupek. 5-kg kot powinien jej zjadać wg. producenta 67g dziennie, co daje spożycie 16,3 mg żelaza, czyli 3,26 mg na 1 kg wagi ciała.
BARFny Kalkulator dla kotów ma założoną normę żelaza w wysokości 1,5 mg na 1 kg wagi ciała dziennie i nie pozwala by w mieszance było go więcej. Mieszanki sporządzone przy pomocy Kalkulatora (zawierające suszoną hemoglobinę) mają zatem ponad 2-krotnie mniej żelaza niż polecana przez weterynarzy karma. Zauważmy przy tym, że norma kalkulatorowa jest zgodna z nomami podawanymi przez podręczniki weterynaryjne i źródła naukowe.
Mam nadzieję, że ci, którzy obawiają się przedawkowania żelaza w BARFnych mieszankach, zrezygnują teraz z pomysłu zamiany BARFa na "bezpieczne i naukowo opracowane" karmy Royal Canin
Nadmiar żelaza nie jest u zdrowych osobników wchłaniany. Żelazo wchłania się w sposób aktywny, co oznacza zmienną absorbcję w zależności od potrzeb organizmu (jeśli jest niedobór, to wzrasta procent wchłanianego w jelitach żelaza, a gdy jest wystarczająca ilość, to ten procent spada aż do całkowitej blokady.) Jest to naturalna bariera zapobiegająca nadmiarowi żelaza w organizmie, która powoduje, że jest on trudny do osiągnięcia (przy spożywaniu żelaza zawartego w diecie, nie piszę tu o wysokich dawkach medycznych). Istnieją oczywiście choroby, które mogą zaburzyć funkcjonowanie tej naturalnej bariery, ale tu obowiązuje zindywidualizowane podejście dietetyczne; może też wystąpić zatrucie żelazem gdy np. osobnikowi z niedoborami podamy nagle dużą jednorazową dawkę (wchłanianie jest wówczas "włączone" do maksimum).wolfinka pisze:Nadmiar żelaza nie jest wydalany z organizmu
NSO, a robiłaś psu badania przed rozpoczęciem podawania mu hemoglobiny? I przede wszystkim czy badałaś mu poziom ferrytyny? Bo na podstawie poziomu żelaza we krwi nie można stwierdzić, jaki jest stan zaopatrzenia organizmu w żelazo. Spory niedobór tego pierwiastka może nawet współwystępować z przekroczonym poziomem żelaza we krwi.
Trudno cokolwiek policzyć przy takim "dokładnym"NSO pisze:Ja dawałam początkowo dawkę wg tego co zostało tu opisane w tym temacie (o ile pamiętam, to 2 łyżeczki na kilka kilo mięsa), po rozmowie z koleżanką która sama psom swoim komponuje barf i nie czyta żadnych for ostrzegła mnie że hemoglobina to jest czyste białko, nie wolno tego podawać aż tyle, będzie nadmiar żelaza . To wzięłam i zmniejszyłam dawkę do 3-4 płaskie małe łyżeczki TYGODNIOWO
Z tego co pamiętam Ori miał jednocześnie niedobór sodu, który dawał takie objawy, pomimo tego, że podawałaś mu tygodniowo szczyptę soli, czyli zgodnie z zaleceniami w "BARFie bezkalkulatorowym", propagowanym poza tym Forum. Jak widać, dawkowanie suplementów poza jakimikolwiek normami naukowymi (ubranymi np. w BARFny Kalkulator) nie jest proste i może prowadzić do problemów, podobnie jak brak suplementowania czegokolwiek. Drgawki były spowodowane nierównowagą elektrolitów, a nie przedawkowaniem żelaza.NSO pisze:Po ok 2 tygodniach pies miał niekontrolowane drgawki całego ciała zwłaszcza łap i pojechaliśmy na rozszerzone badanie krwi w którym wyszedł duży nadmiar żelaza.
Jeśli chodzi o mięsa w BARFnym Kalkulatorze, to ich parametry dotyczą przeciętnych produktów dostępnych w sklepach. Nie są one pozbawione żelaza, co można sprawdzić w zakładce z danymi.

