Qpa na BARFie

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Bianka 4
Posty: 1070
Rejestracja: 2011-09-21, 20:14
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Bianka 4 »

Mojemu Jalinkowi (rudy MCO) czasami się zdarza mieć balaski pod ogonem... ale wystarczy wziąć kawałek papieru toaletowego i przez takowy złapać te balaski. Wyciągają się z futra bardzo łatwo i po problemie :)
Mieszkałem z kilkoma mistrzami Zen. Wszyscy byli kotami - Eckhart Tolle
Obrazek
Awatar użytkownika
Skipper
Posty: 2810
Rejestracja: 2012-08-31, 20:16

Post autor: Skipper »

Bianka, ja tak robię tylko one tak mocno przyklejone i zaplątane, że z futrem na żywca wyrywać trzeba :twisted: A jak już się da część oberwać to nigdy przy samym tyłku, więc i tak trzeba skunksa myć bo jak zacznie siadać i szorować tym obs..nym tyłkiem po blacie kuchennym na przykład... :hair:
Z Tośkiem to jeszcze pół biedy, bo ma pompon zamiast ogona i mycie to pryszcz, gorzej było kiedyś z Rico jak koty miały jakieś problemy trawienne (wymioty i biegunka) i przy próbach mycia nie dość, że się wyrywał, to jeszcze majtał tym swoim długaśnym ogonem we wszystkich kierunkach :hair:

Michalina36, moje sałatę też wcinają :mrgreen: Z kanapki sałatę wyciągnie, a szynkę zostawi :shock:
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen:(Zhuangzi 庄子)
Awatar użytkownika
Bianka 4
Posty: 1070
Rejestracja: 2011-09-21, 20:14
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Bianka 4 »

Ufff, na szczęście mnie to ominęło :mrgreen:
Widać mam szczęście... kupska u moich kotów są na tyle twarde, że nie mam z nimi problemu... ale kiedyś w dniu wystawy zapakowałam bezproblemowo Jalinka do transportera, a przy wyjmowaniu go do kontroli weterynaryjnej dopuszczającej do wystawy wymacałam balasek pod ogonem... :-x
Mieszkałem z kilkoma mistrzami Zen. Wszyscy byli kotami - Eckhart Tolle
Obrazek
Awatar użytkownika
michalina36
Posty: 296
Rejestracja: 2013-11-01, 14:36
Lokalizacja: Bukowina

Post autor: michalina36 »

Czy ktoś zna ten specyfik?Czy zamaist Colon C można go zastosować? :kwiatek:

http://animalia.pl/produkt,21438,39,pro ... 15-1l.html
sliver_87
Posty: 395
Rejestracja: 2011-09-22, 17:42
Lokalizacja: Rybnik

Post autor: sliver_87 »

Skipper pisze:Nie wiem, bo moje praktycznie od zawsze Colon C jedzą, tylko nie dawaj buraków gotowanych, u mnie w zeszłym roku dostały niezłego zatwardzenia po 2-tygodniowym zażywaniu próbnych mieszanek BARF z buraczkami :twisted:
a ja dodaję teraz własnie buraczki ugotowane bez soli do mieszanki, nie ma zadnych zatwardzen i problemów.
Obrazek
Awatar użytkownika
Skipper
Posty: 2810
Rejestracja: 2012-08-31, 20:16

Post autor: Skipper »

A długo dodajesz ? Poczekaj z 2 tygodnie jaki będzie efekt... :mrgreen:
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen:(Zhuangzi 庄子)
Awatar użytkownika
Ines
Posty: 2664
Rejestracja: 2013-01-23, 22:59
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ines »

Ja teraz daję podgotowaną marchewkę i kupy są fajne, łatwo wychodzą.
Awatar użytkownika
Skipper
Posty: 2810
Rejestracja: 2012-08-31, 20:16

Post autor: Skipper »

U mnie po marchewce Rico pawia puszczał w nocy na moje łóżko :twisted:
Co ciekawe, paw był czysto marchewkowy - mięsa nie zwracał, samą marchewkę :mrgreen:
Ostatnio zmieniony 2014-08-09, 21:16 przez Skipper, łącznie zmieniany 1 raz.
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen:(Zhuangzi 庄子)
Awatar użytkownika
michalina36
Posty: 296
Rejestracja: 2013-11-01, 14:36
Lokalizacja: Bukowina

Post autor: michalina36 »

Moje koty skubną jakieś warzywko ale nieregularnie np jakąs jedna fasolkę szparagową lub dwa plastry ogórka świezego czy kilka ziarenek bobu.W samej mieszance sprawdza się bardzo dokładnie wmieszana mała ilość posiekanej sałaty zielonej, jakiś ziół np pokrzywy ususzonej czy warzyw typu marchew pietruszka.Wszystko musi być podawane tylko raz na jakiś czas i bardzo mało bo inaczej przestają jeść taka mieszankę.
kasumi
Posty: 48
Rejestracja: 2012-05-05, 09:28
Lokalizacja: Kraków

Post autor: kasumi »

Ja daję marchewkę w zasadzie do każdej mieszanki i nie ma problemów. Do ostatniej dałam oprócz niej buraka i siemię lniane mielone i też ok. Więc wychodzi na to, że wszystko zależy od kota, trzeba po prostu poeksperymentować i sprawdzić co mruczuszkom najbardziej służy.
Obrazek
sliver_87
Posty: 395
Rejestracja: 2011-09-22, 17:42
Lokalizacja: Rybnik

Post autor: sliver_87 »

Skipper, dodaję już od maja w zasadzie, w każdej mieszance.
Obrazek
Awatar użytkownika
Skipper
Posty: 2810
Rejestracja: 2012-08-31, 20:16

Post autor: Skipper »

To masz jakieś odporne koty na buraczane właściwości :mrgreen:
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen:(Zhuangzi 庄子)
Awatar użytkownika
Ines
Posty: 2664
Rejestracja: 2013-01-23, 22:59
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ines »

Moje koty prawie przez cały czas jak był u nas Mefisto dostawały mieszanki z burakiem i nigdy nie miały zatwardzenia.
Awatar użytkownika
michalina36
Posty: 296
Rejestracja: 2013-11-01, 14:36
Lokalizacja: Bukowina

Post autor: michalina36 »

Warzywa mają zapobiegać zatwardzeniom bo jest to blonnik, nie wiem czy mogą się przyczyniać do zatwardzeń , raczej oczekiwałabym że do rozwolnień mogą sie przyczynić. :-)
Awatar użytkownika
Skipper
Posty: 2810
Rejestracja: 2012-08-31, 20:16

Post autor: Skipper »

O burakach było pisane na forum - gotowane mogą powodować zatwardzenia, surowe dobre na jego usunięcie :mrgreen:
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen:(Zhuangzi 庄子)
ODPOWIEDZ