Pchły i kleszcze

Wszelkie nieBARFne tematy o zwierzętach
ODPOWIEDZ
isabelle30
Posty: 2612
Rejestracja: 2012-01-19, 09:35

Post autor: isabelle30 »

ooo, moja kochana... w moim przypadku na meszki nie działa nic. No moze papierosy tylko.
Ja pisałam o niemowlaku... :mrgreen:
Awatar użytkownika
Retriver
Posty: 708
Rejestracja: 2014-07-12, 10:32
Lokalizacja: lubelszczyzna

Post autor: Retriver »

Jeżeli waniliowy zawiedzie można spróbować z olejkami: miętowy, lawędowy goździkowy ten ostatni baaaardzo aromatyczny. Jest jeszcze roślinka do sadzenia w pojemnikach, pospolicie nazywana komarzycą, długie zwisające zielone lub biało zielone gałązki, po dotknięciu liści przyjemny aromat cytryny, również polecana jako odstraszacz komarów i meszek.
Retriver
Awatar użytkownika
ciocia_mlotek
Posty: 4452
Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
Lokalizacja: góry Szkocji

Post autor: ciocia_mlotek »

Trzeba będzie popróbować. Ciekawe bo niestety mój standardowy patent na kleszcze (lawenda z cytryna) na myszki działać nie chce
Awatar użytkownika
NSO
Posty: 606
Rejestracja: 2014-01-28, 15:59
Lokalizacja: Poznań

Post autor: NSO »

isabelle30 pisze: I zmień ton panienko!
Powiedziała stara kwoka której jedyne zajęcie to wymądrzanie się na tym forum :faja:
Awatar użytkownika
kreomolinka
Posty: 197
Rejestracja: 2013-10-12, 18:03
Lokalizacja: Poznań

Post autor: kreomolinka »

Próbowałam lawendy z cytryną na pchły z marnym skutkiem. Goździki też.

Stwierdziłam po lekturze tego wątku w zeszłym roku, że skoro go odpchliłam raz i kilka miesięcy dostawał spotona to nie będę go truć więcej. W długi weekend zimą przytrafiła się nam inwazja pcheł i z kota zejść nie chciały żadnym naturalnym sposobem. Zmieniłam zdanie :)

Teraz używam advocate + flevox. Efekty dobre a kot kocha paprocie. Raz znalazłam świeżego nieopitego kleszcza na futrze po 5 tyg od zakroplenia, nic wbitego w skórę nie było.

[ Dodano: 2014-07-27, 13:52 ]
Retriver pisze:U mnie kleszcze ostatnio spacerowały po tynku domu i jeżdżą luzem na kocie, który je potem zostawia w domu na podłodze, szczególnie te małe ceglaste łąkowe.
Właśnie teraz sobie uświadomiłam że będąc małym stworzeniem jeszcze mieliśmy z rodzicami działką i tam w murku doku takie małe czerwone robaczki-niby pajączki mieszkały. Stadnie. Się nimi bawiłam całe dzieciństwo zgniatając palcem... i nic mi nie jest.

[ Dodano: 2014-07-27, 14:00 ]
AniaR pisze:Moje koty sa niewychodzace, ale pies tak. Stosuje drozdze i czosnek. Dzialaja. Pies ma 4 lata i nie mial nigdy pchel czy kleszczy. Komary tez nad nim nie lataja ( a nademna - i owszem :food: )
Drożdze i czosnek zewnętrznie? Te same co do mieszanki dodaję (drożdże)
Awatar użytkownika
AniaR
Posty: 447
Rejestracja: 2011-09-21, 23:17
Lokalizacja: z daleka

Post autor: AniaR »

kreomolinka pisze: Drożdze i czosnek zewnętrznie? Te same co do mieszanki dodaję (drożdże)
Dopyszcznie. Kupuje takie tabletki dla psow drozdzowo-czosnkowe. Koty tez to jedza. Pies ze 2 razy w tygodniu dostaje odrobinke samego czosnku. Psa tez pryskam mieszaninna olejkow.
Tufitka
Posty: 3015
Rejestracja: 2013-01-21, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tufitka »

co sądzicie o takim produkcie? ktoś próbował już tego?
Zasypka owadobójcza SUNIA - zwalcza pchły i kleszcze i inne insekty u psów i kotów
http://www.pess.com.pl/informacje/produ ... wadobojcze
„Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.”
George Bernard Shaw
garadiela
Posty: 230
Rejestracja: 2012-08-09, 19:25
Lokalizacja: czestochowa
Kontakt:

Post autor: garadiela »

Uzywalam czegos takiego dawno dawno temu na kundelku rodzicow...Dziala doraznie-w sensie zabija pasozyty ale nie chroni przed ponowna inwazja..
Tufitka
Posty: 3015
Rejestracja: 2013-01-21, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tufitka »

A na koty ktoś używał? Bo bardziej o koty mi chodzi.
„Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.”
George Bernard Shaw
89ola
Posty: 192
Rejestracja: 2013-02-10, 08:58
Lokalizacja: Gorzów Wlkp

Post autor: 89ola »

nie wiem czy to pomoże:
stosowałam na naprawdę małym szczeniaku kiedy nie było stać nas na nic innego, nie zaszkodziło i wybiło wszystkie pchły na psiaku a miał ich masę.
znajoma stosowała na świncę morskiej ale bodajże w spreyu (było to z 5lat temu), zwierzak żyje do dziś
Awatar użytkownika
Retriver
Posty: 708
Rejestracja: 2014-07-12, 10:32
Lokalizacja: lubelszczyzna

Post autor: Retriver »

Pies nosi obroże Foressto, praktycznie ostatnie dwa tygodnie jej działania, zakroplony 1,5 tygodnia temu Frontline, dziś spadł z niego opity psi kleszcz ten szary wielkości paznokcia u palca wskazującego :cry: . Jeszcze tylko babesziozy brakowało. zmówiłam drugą obroże niby przez internet nie można okazało się, że można, na jutro będzie, od sierpnia kleszcze wracają na żer, u veta widziałam mapkę i od sierpnia kleszcze atakują, niestety :cry:
Retriver
Awatar użytkownika
Dieselka
Posty: 1350
Rejestracja: 2012-12-29, 19:12
Lokalizacja: prawie Wrocław
Kontakt:

Post autor: Dieselka »

U koleżanki, u której żaden z popularnych środków nie działał polecała Scalibor.
Drogie pieroństwo jak zaraz ale u niej się sprawdza

Ja losowi naprawdę dziękuję że na dieslu nie działa tylko fiprex. No i że u nas mało zarażonych kleszczy....
Paulinka i Dieselek
Awatar użytkownika
Retriver
Posty: 708
Rejestracja: 2014-07-12, 10:32
Lokalizacja: lubelszczyzna

Post autor: Retriver »

Scalibor nie do kupienia w Polsce w składzie ma deltametrynę, która bardzo negatywnie wpływa na organizmy wodne oraz środowisko. Zapewne to dość toksyczny preparat i dlatego działa na kleszcze. Preparat z obroży nie wnika w skórę więc pies jest bezpieczny.
Lubelszczyzna pod względem zarażeń babesziozą znajduję się w czołówce krajowej.
Retriver
Awatar użytkownika
Dieselka
Posty: 1350
Rejestracja: 2012-12-29, 19:12
Lokalizacja: prawie Wrocław
Kontakt:

Post autor: Dieselka »

mozna kupic w PL tylko jest drogo(jeden sklep sprzedaje, mozna tez sciagnac z niemcowa). No ale jak w przypadku kolezanki, ktorej pies mial juz kilkukrotnie babeszje bo nawet kombo obroza+krople nie dzialajá, to raczej wyboru nie ma

tak tylko pisze informacyjnie.
Paulinka i Dieselek
Awatar użytkownika
Bigiel
Posty: 219
Rejestracja: 2013-03-01, 20:28
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Bigiel »

Scalibor cenowo wychodzi jak Foresto. Moje psy noszą i jest ok.

Wet mi mówiła, żeby nie łączyć obroży i kropli bo skutek jest odwrotny - oba gorzej działają wtedy.
ODPOWIEDZ