Miło mi powitać w takim razie również fankę bokserów.nenya pisze:Ja dopiero teraz tutaj zajrzałam!
Matko jaki cudny fąfel!
Kocham każdą krótkopyską rasę - najbardziej właśnie boksery i buldogi angielskiePtem jeszcze alaskany, waimary, posoki i bordery...a tu jeszcze miejsce w sercu na fretki
![]()
Sama mam przygarniętą przed dwoma laty bokserkę - Mojito, która miała być uśpiona, bo poprzedni właściciele wyjeżdżali i chcieli się psa pozbyć. Gratuluję cudaka, zazdroszczę młodzieniaszka okropnie, choć moja staruszka (8lat) ma kiełbie we łbie dalej ;)
Ja jestem zwolenniczką zimnego chowu wszystkich szczeniąt ( ludzkich też) czyli - wywrócisz się -trudno, zjesz piasek - trudno, dostaniesz łapą od kota - Twoja wina, boisz się psa - trudno, nie pochwalam, nie potępiam - zachęcam.;) Socjalizacja najważniejsza, od najmłodszych lat, pierwsze słyszę, że to zło, że kwarantannę ( chyba tylko ze względu na szczepienia, tak?)
Tak, na pomysł kwarantanny wpadli jacys nawiedzeni weterynarze.
Btw, moja starsza sunia w typie boksera tez ma 8 lat i tez wciąż jej "siu bzdziu" w głowie
"Zimny chów" - jaka straszna nazwa.