Tłuszcze w diecie naszych zwierząt
Czy łój jest jakoś bardziej zwierzęcy od smalcu?
Chyba zawiera więcej tłuszczów nasyconych niż smalec, ale jakoś wątpię, żeby właśnie to było przyczyną jego zaniku ze zbiorowej świadomości. Jeśli ktoś się nie boi smalcu, chyba nie bałby się też i łoju. Tak tylko się zastanawiam.
Chyba zawiera więcej tłuszczów nasyconych niż smalec, ale jakoś wątpię, żeby właśnie to było przyczyną jego zaniku ze zbiorowej świadomości. Jeśli ktoś się nie boi smalcu, chyba nie bałby się też i łoju. Tak tylko się zastanawiam.
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez olivkah, łącznie zmieniany 1 raz.
olivkah, chcesz uzyskać odpowiedź na swoje pytanie
Tłuszcze przyjazne człowiekowi
Jak być młodym, pięknym i zdrowym przez 120 lat
Myślę, że w oprócz tego wątku jest wiele innych w których możesz szukać odpowiedzi na naszym Forum.... Może przeczytaj na początek;olivkah pisze:.... jak to się stało, że akurat łój popadł w zapomnienie i ludzie go nie znają...
Tłuszcze przyjazne człowiekowi
Jak być młodym, pięknym i zdrowym przez 120 lat
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez Sandra, łącznie zmieniany 2 razy.
- ciocia_mlotek
- Posty: 4452
- Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
- Lokalizacja: góry Szkocji
Nie podam ci konkretnych ilości w gramach
Natomiast jeśli piesek nie dostaje lub dostaje mało węgli tojadłospis ułożony w oparciu o róznorodne mięsa powinien zaspokoić jego potrzeby. Tak na chłopski rozum - jezeli pies dostaje odpowiednią ilość białka w pokarmie a jednocześnie nie waha mu się waga to znaczy, że tłuszczu jest tyle, ile powinno być.
Jeśłi chodzi o zawartość w mięsach to pamiętaj, że zwierzęta nie tylko śródmięśniowy mają tłuszcz. Sporo jest go pod skórą, wokół narządów (mówimy o zdrowej ilości nie o obtłuszczeniu). Przy krojeniu tuszy tłuszcz taki czesto idzie sobie precz. Dlatego w samych mięsach ogólnie jest mniej tłuszczu niż taki piesek jadałby gdyby miał szanse konsumować całe tusze.
Tu pojawia się na przyklad mit chudej dziczyzny. Ludzie sobie tłumaczą, że pies/wilk nie potrzebuje tak dużo tłuszczu bo przecież jelenic=na czy sarnina (podstawa żywienia wilków) to bardzo chude mięso. ALe zapominają o tłuszczu samym w sobie
Generalnie myślę, że tak do 20% tłuszczu to jest dobre założenie. A to ile konkretnemu psu potrzeba to dość osobnicze
Natomiast jeśli piesek nie dostaje lub dostaje mało węgli tojadłospis ułożony w oparciu o róznorodne mięsa powinien zaspokoić jego potrzeby. Tak na chłopski rozum - jezeli pies dostaje odpowiednią ilość białka w pokarmie a jednocześnie nie waha mu się waga to znaczy, że tłuszczu jest tyle, ile powinno być.
Jeśłi chodzi o zawartość w mięsach to pamiętaj, że zwierzęta nie tylko śródmięśniowy mają tłuszcz. Sporo jest go pod skórą, wokół narządów (mówimy o zdrowej ilości nie o obtłuszczeniu). Przy krojeniu tuszy tłuszcz taki czesto idzie sobie precz. Dlatego w samych mięsach ogólnie jest mniej tłuszczu niż taki piesek jadałby gdyby miał szanse konsumować całe tusze.
Tu pojawia się na przyklad mit chudej dziczyzny. Ludzie sobie tłumaczą, że pies/wilk nie potrzebuje tak dużo tłuszczu bo przecież jelenic=na czy sarnina (podstawa żywienia wilków) to bardzo chude mięso. ALe zapominają o tłuszczu samym w sobie
Generalnie myślę, że tak do 20% tłuszczu to jest dobre założenie. A to ile konkretnemu psu potrzeba to dość osobnicze
Pies już w tej chwili zjada mięso wołowe, z niewielka ilością widocznego tłuszczu , kurczaka ze skórą, indyka również ze skórą, trochę warzyw banana. Biegunki ustąpiły, jednego dnia je wołowe z podrobami, drugiego drób z podrobami, do tego codziennie olej z łososia, będę obserwować wagę psa, jeżeli przytyje wiem co mam zmniejszyć.
Retriver
- ciocia_mlotek
- Posty: 4452
- Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
- Lokalizacja: góry Szkocji
A to niepotrzebne powielenie tego samego jest. Łój i tłuszcz wołowy to powinno być to samo. Ponieważ dane mamy z dwóch różnych baz danych, to nam się zdublowało (bo w jednej nazwa jest łój, a w drugiej tłuszcz).
Ostatnio zmieniony 2016-09-15, 10:46 przez dagnes, łącznie zmieniany 1 raz.
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
-
Verano
Tłuszcz i łój to może być to samo:
http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?p=49473#49473
Jednak monikasan pytała w odniesieniu do Kalkulatora, a tam najprawdopodobniej są to zdublowane pozycje, bo dane mamy dla obu identyczne. Muszę się przyjrzeć bazom danych i poprawić.
http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?p=49473#49473
Jednak monikasan pytała w odniesieniu do Kalkulatora, a tam najprawdopodobniej są to zdublowane pozycje, bo dane mamy dla obu identyczne. Muszę się przyjrzeć bazom danych i poprawić.
Ostatnio zmieniony 2016-09-15, 21:37 przez dagnes, łącznie zmieniany 4 razy.
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
Cały czas mam niedosyt jesli chodzi o kwasy omega 6. Moje psiaki jedzą sporo ryb, tak więc mają sporo omega 3. Ale omega 6 występuje głównie w roślinach. Na rozum , jak pozyskują go w naturze mięsożerne??? czy mogę podać psom słonecznikowy lub z pestek winogron,który ma dużo omega 6 a sladowe ilości omega 3 ? Czy musze podawać je jednocześnie?
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez zizizizi, łącznie zmieniany 1 raz.
- ciocia_mlotek
- Posty: 4452
- Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
- Lokalizacja: góry Szkocji
Niedosyt omega6????? Toż przecież olej z łososia podaje się dlatego, że w mięsie zwierząt fermowych jest ZA DUŻO omega6 w proporcji do omega3. To nie jest tak, że omega 6 jest tylko w roslinach a omega3 tylko w zwierzętach i że odpowiednio mają tylko te
Szczerze wątpie aby w diecie twoich psiaków był niedobór O6
PS absolutnie żadnych olejów roślinnych
Szczerze wątpie aby w diecie twoich psiaków był niedobór O6
PS absolutnie żadnych olejów roślinnych
- ciocia_mlotek
- Posty: 4452
- Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
- Lokalizacja: góry Szkocji
Nie, zdecydowanie nie. POdaje się w składach to, czego akurat bogatym źródłem jest dany produkt. To nie oznacza, że nie zawiera niczego innego.
Powiem więcej, hodowlany łosoś wcale nie ma takich fantastycznych proporcji 3/6
Tu masz cały wątek o tłuszczach, z dość obszernie opisanymi kwasami tłuszczowymi omega
http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=352
Powiem więcej, hodowlany łosoś wcale nie ma takich fantastycznych proporcji 3/6
Tu masz cały wątek o tłuszczach, z dość obszernie opisanymi kwasami tłuszczowymi omega
http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=352