Gunnila pisze:Kreatynina 3,3 mg/dl
Gunnila,
Tak, ja mam pomysł, aby jak najszybciej rozpocząć pełną diagnostykę w kierunku choroby nerek i trzustki. Dziwne, że wet nie zalecił USG jamy brzusznej, aby zobaczyć co się dzieje z tą trzustką i z nerkami.
Wynik kreatyniny oraz objaw chudnięcia wskazuje na nerki (wstępnie, na podsatwie poziomu kreatyniny: III stadium Przewlekłej Niewydolności Nerek, a więc całkiem zaawansowane, ale po zdiagnozowaniu i rozpoczęciu leczenia, jeśli takie będzie konieczne, może te wyniki spadną i okaże się, że nie jest aż tak źle, ale kot najprawdopodobniej będzie wymagał starannego prowadzenia do końca życia, bez względu na to czy to nerki, czy trzustka. Może się też okazać, że ta kreatynina jest fałszywie zaniżona, bo kot jest wyniszczony: chudy, mało je, a jak się go doprowadzi do normalnej wagi, parametry podskoczą, nie znam kota, ani jego zachowań, zdrowego wyglądu i zwyczajów, więc trudno mi jednoznacznie przesądzić).
Rzeczywiście problemy z trzustką mogą wpływać na podniesienie parametrów nerkowych i odwrotnie. Amylaza nie jest jednak parametrem wiarygodnym do oceny stanu trzustki, a często bywa podwyższona np. u kotów z PNN. Poza tym, amylazę , jeżeli już, ocenia się w zestawieniu z lipazą (drugi enzym trzustkowy). U Twojego kotka nie są podwyższone np. enzymy wątrobowe, co często towarzyszy problemom z trzustką, ale oczywiście nie ozancza to, że zawsze muszą być podniesione. Należy wszystkiemu dokładnie się przyjrzeć.
Jak najszybsze działanie, tj. kompletna diagnostyka, jest potrzebne.
Krew obowiązkowo, pełny profil diagnostyczny. Pod kątem nerek brakuje białka całkowitego i albumin (kot chudnie trzeba sprawdzić ew. stan niedożywienia), kreatyninę i mocznik masz. Do tego bezwzględnie rozszerzony jonogram: fosfor, wapń, potas, sód, chlorki.
Mocz z oznaczeniem cieżaru właściwego na refraktometrze (a nie na pasku) i oznaczeniem ilościowym białka i kreatyniny w moczu (dla wyliczenia wzajemnego stosunku białka do kreatyniny, celem wykluczenia białkomoczu, bardzo ważne) oraz badanie osadu pod mikroskopem.
USG jamy brzusznej (u dobrego specjalisty, jesli chodzi o trzustkę nie zawsze zmiany mogą być na USG dostrzegalne).
Jak jest szansa również zmierzyć cisnenie kotu.
Na trzustkę wykonuje się specjalistyczne testy z krwi, wysyła się je do Niemiec (nie pamiętam teraz dokładnie jak się nazywa ten wiarygodny test (bo są też takie, które niewiele wnoszą)
Jak sobie przypomnę napiszę.
W każdym razie pilnie zajmij się diagnostyką. Nerki i trzustka to poważna sprawa. Często wiele objawów mają wspólnych. Nie wiem czy nie trzeba będzie poszukać lepszego weta, skoro ten tak lightowo podszedł do sprawy.
Obowiązkowo czytaj intensywnie wątki: niniejszy, żywienie w chorobach nerek i Barf w chorobach trzustki, znajdziesz we wszystkich nich informacje również o diagnostyce.
Sprawa jest pilna.
Nie wstawiłaś całego badania, wrzuć wszystkie zbadane parametry wraz z normami labu.
Edit.: Ten test trzustkowy wykonuje się w Idexx'ie w Niemczech, nazywa się spec fPL (kosztuje ok. 200zł).
Ja raczej obstawiam nerki, albo niestety oba narządy.
[ Dodano: 2014-07-22, 11:48 ]
Sihaya wspomina tu
http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?p=5319#5319 o badaniu TLI, ja wyczytałam tu
http://www.felinecrf.org/pancreatitis.htm (strona po angielsku), że TLI nie zawsze musi być podniesione przy zapaleniu trzustki, dlatego na jego podstawie nie można go wykluczyć.
Może dlatego Sihaya wspomina, że należy badać TLI kilkukrotnie w ciągu dnia.