O żywieniu drapieżników i BARFie na innych portalach
-
isabelle30
- Posty: 2612
- Rejestracja: 2012-01-19, 09:35
-
isabelle30
- Posty: 2612
- Rejestracja: 2012-01-19, 09:35
- scarletmara
- Posty: 1420
- Rejestracja: 2012-11-06, 15:07
- Lokalizacja: LUBLIN
Nie na forum, a w realu. Dowiedziałam się, że moje psy mają szczęście (dosłownie szczęście, to przypadek, no i organizm psi jest bardzo twardy i jakoś ciągnie wyrównując niedobory), że jeszcze żyją, bo barf to źródło wszelkiego zła. Że masowo leczy się psy, które chorują, a często niestety nie przeżywają tej diety (zwłaszcza szczenięta). Że mięso jest skażone mikrobiologicznie, nie da się surowizny zbilansować, kości absolutnie nie są strawialne, a substancje w nich zawarte się nie przyswajają. Generalnie krzywdzę psy nie podając im karmy pełnoporcjowej. Tak w wielkim (!) skrócie. Pani, która tak mi długą chwilę perorowała chwaliła się, że jest zootechnikiem i dietetykiem i nie uznawała sprzeciwu - co ciekawe rozmowa odbywała się nad moją ponad jedenastoletnią Drusią, która właśnie wracała z akupunktury, a badania ma, mimo wieku, bardzo dobre (na barfie od sześciu lat).
Śmieszne? Tak, ale jak się zastanowić, to i smutne.
Śmieszne? Tak, ale jak się zastanowić, to i smutne.
to nie tylko smutne ale i przerażające. Ty wiesz, że dobrze psa karmisz i nie dasz się przekonać tej pani...ale inni? To jakaś fanatyczka, wbite ma do głowy jedno i recytuje jak mantrę - szkoda mi zwierząt, którym ona wymyśla "diety".Tilia pisze:Pani, która tak mi długą chwilę perorowała chwaliła się, że jest zootechnikiem i dietetykiem i nie uznawała sprzeciwu
„Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.”
George Bernard Shaw
George Bernard Shaw
Tak, jestem pewna, że osoba o takim charakterze, z takim parciem na "nawracanie" przekona wielu. Zwłaszcza roztaczając przed właścicielami wizję "masowych padnięć" z powodu salmonelli i niedoborów, do których sami właściciele doprowadzają swoje pieski, rzucając konkretnymi danymi - jaki to ogromny procent barfujących psów ma problemy, kończy marnie i tragicznie... Nie mam pojęcia skąd te wszystkie dane
, ale brzmiało to faktycznie dramatycznie.
Dobrze, że mam świadka tej rozmowy, bo jak czytam co napisałam, to brzmi to... dziwnie delikatnie mówiąc. Czy to jakiemuś producentowi karm interes nie idzie i robi pranie mózgu "dietetykom"?
Dobrze, że mam świadka tej rozmowy, bo jak czytam co napisałam, to brzmi to... dziwnie delikatnie mówiąc. Czy to jakiemuś producentowi karm interes nie idzie i robi pranie mózgu "dietetykom"?
chciałabym zobaczyć źródło tych danych, bo gdyby faktycznie masowo padały, to w mediach na pewno byłoby o tym głośnoTilia pisze:Zwłaszcza roztaczając przed właścicielami wizję "masowych padnięć" z powodu salmonelli i niedoborów, do których sami właściciele doprowadzają swoje pieski, rzucając konkretnymi danymi - jaki to ogromny procent barfujących psów ma problemy, kończy marnie i tragicznie.
„Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.”
George Bernard Shaw
George Bernard Shaw
- ciocia_mlotek
- Posty: 4452
- Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
- Lokalizacja: góry Szkocji
na gazeta.pl wywiad z dr n. wet. Michał Ceregrzyn, kierownik naukowy ds. żywienia zwierząt Mars Polska, czyli tego od RC, whiskas, kitiket, sheba itd.
http://weekend.gazeta.pl/weekend/1,1382 ... tml#TRwknd
Jest sporo nawiązań do karmienia sposobem domowym, braku jego zbilansowania itd. co powoduje na starość wiele chorób.
Także o tym, że skrobia z ziemniaków są fatalne dla pupilów, lepsze te z pszenicy , a więc karmy bezbożowe (czyli głównie z ziemniakami) to gorszy wybór. także o błędach w dawaniu psu kości i wiele innych kwestii.
Także , że koty powinny mieć stały dostęp do suchej karmy, co w BARFie nie jest możliwe.
http://weekend.gazeta.pl/weekend/1,1382 ... tml#TRwknd
Jest sporo nawiązań do karmienia sposobem domowym, braku jego zbilansowania itd. co powoduje na starość wiele chorób.
Także o tym, że skrobia z ziemniaków są fatalne dla pupilów, lepsze te z pszenicy , a więc karmy bezbożowe (czyli głównie z ziemniakami) to gorszy wybór. także o błędach w dawaniu psu kości i wiele innych kwestii.
Także , że koty powinny mieć stały dostęp do suchej karmy, co w BARFie nie jest możliwe.
