Kastrat zboczeniec
- kreomolinka
- Moderator
- Posty: 197
- Rejestracja: 2013-10-12, 18:03
- Lokalizacja: Poznań
Kastrat zboczeniec
Przyszło lato i zrobiło się ciepło. Kotkowi palma odbiła i wymyślił że jak będzie próbować zapłodnić moją rękę/nogę (co wystaje spod kołdry) to szybciej wstanę i dam mu śniadanie/pobawię się/cokolwiek.
Ktoś miał taki przypadek? Jak sobie z tym radzić?
Ignorowanie - drapie, podgryza no i jest to obrzydliwe lekko mówiąc
Odpychanie - nie chcę wzbudzać agresji
Jedzenie - byłoby formą nagrody za zachowanie chyba
Póki co pomaga tymczasowo zdominowanie - jest mały więc chwytam za klatę i odkładam go na plecy on wstaje znów próbuje broić to go odkładam na bok na plecy i tak w kółko aż się zniechęci i obrazi i sobie pójdzie tudzież położy spokojnie.
Ewidentnie domaga się zabawy, nie zauważyłam jednak żeby zachowanie znikało w dniu kiedy się bawimy.
Ktoś miał taki przypadek? Jak sobie z tym radzić?
Ignorowanie - drapie, podgryza no i jest to obrzydliwe lekko mówiąc
Odpychanie - nie chcę wzbudzać agresji
Jedzenie - byłoby formą nagrody za zachowanie chyba
Póki co pomaga tymczasowo zdominowanie - jest mały więc chwytam za klatę i odkładam go na plecy on wstaje znów próbuje broić to go odkładam na bok na plecy i tak w kółko aż się zniechęci i obrazi i sobie pójdzie tudzież położy spokojnie.
Ewidentnie domaga się zabawy, nie zauważyłam jednak żeby zachowanie znikało w dniu kiedy się bawimy.
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez kreomolinka, łącznie zmieniany 1 raz.
- kreomolinka
- Moderator
- Posty: 197
- Rejestracja: 2013-10-12, 18:03
- Lokalizacja: Poznań
Można zrobić USG, czy aby na pewno wszystko usunięte zostało podczas kastracji. Czytałam, że jeśli kot był kastrowany w wieku kilku miesięcy, to może się zdarzyć, że nie wykształcą się jądra jak należy i jedno uwięźnie wewnątrz. Wtedy hormony działają.
Ostatnio zmieniony 2014-07-22, 18:06 przez Komanka, łącznie zmieniany 1 raz.
- kreomolinka
- Moderator
- Posty: 197
- Rejestracja: 2013-10-12, 18:03
- Lokalizacja: Poznań
chociaż teraz jak myślę to jak tak lata po mieszkaniu i się bawi to czasem łapie (na boku leżąc) swoje legowisko i je tak tylnymi łapami drapie a głowe w nie wciska... Ale wygląda to zdecydowanie inaczej i nie popiskuje (takie piszczące pomiałkiwanie krótkie)
[ Dodano: 2014-07-22, 19:06 ]
[ Dodano: 2014-07-22, 19:06 ]
jak skończył 6mcKomanka pisze:Można zrobić USG, czy aby na pewno wszystko usunięte zostało podczas kastracji. W jakim wieku był kastrowany?
Pozdrawiam,
Dorota
Dorota
- Nina_Brzeg
- Moderator
- Posty: 862
- Rejestracja: 2013-09-26, 22:02
- Lokalizacja: Brzeg
Ale przecież wtedy wet wie, że znalazł tylko jedno i nie zostawia drugiego (albo usuwa od razu albo czeka aż jajko samo zejdzie i tnie drugi raz w późniejszym terminie).Komanka pisze:Czytałam, że jeśli kot był kastrowany w wieku kilku miesięcy, to może się zdarzyć, że nie wykształcą się jądra jak należy i jedno uwięźnie wewnątrz. Wtedy hormony działają.
Mój kocur miał takie zapędy przed kastracją i jakiś czas po niej. Ostatnia taka akcja była jakiś miesiąc temu (kot ma 11 miesięcy, kastrowany poniżej 6 miesiąca życia).
Ze mną Brzeskie Koty Mięsożerne: Mefisto, Mia, Manga, Bambo, Nyks, Hades i Gizmo. [*] Maura [*][*Mocca[*]
Tymczaski: Krówka, Odra i Bruno.
Fundacja Brzeskie Koty
Tymczaski: Krówka, Odra i Bruno.
Fundacja Brzeskie Koty
Oj różnie to bywa....Nina_Brzeg pisze: Ale przecież wtedy wet wie, że znalazł tylko jedno i nie zostawia drugiego (albo usuwa od razu albo czeka aż jajko samo zejdzie i tnie drugi raz w późniejszym terminie). .
Ja zostałam powiadomiona o tym, że niezstąpione jajko MA ZANIKNĄĆ i będzie po sprawie..
Oczywiście że nie było.
- Nina_Brzeg
- Moderator
- Posty: 862
- Rejestracja: 2013-09-26, 22:02
- Lokalizacja: Brzeg
Nitka, zakładałam, że kastruje się koty u prawdziwych wetów a nie konowałów
Ja swoich znam na tyle dobrze, że o takie numery nie mam się co bać.
Ze mną Brzeskie Koty Mięsożerne: Mefisto, Mia, Manga, Bambo, Nyks, Hades i Gizmo. [*] Maura [*][*Mocca[*]
Tymczaski: Krówka, Odra i Bruno.
Fundacja Brzeskie Koty
Tymczaski: Krówka, Odra i Bruno.
Fundacja Brzeskie Koty
Gdyby było tak pięknie, to nie byłoby historii o źle wykonanych zabiegach kastracji. Ktoś te błędy lekarskie popełniaNina_Brzeg pisze:Ale przecież wtedy wet wie, że znalazł tylko jedno i nie zostawia drugiego (albo usuwa od razu albo czeka aż jajko samo zejdzie i tnie drugi raz w późniejszym terminie).
Co szkodzi zrobić USG albo oznaczyć hormony płciowe?
- kreomolinka
- Moderator
- Posty: 197
- Rejestracja: 2013-10-12, 18:03
- Lokalizacja: Poznań
A ja ciągle mam nadzieję, że Hymen był jednak dobrze wycięty, nic u weta nie wspominali, ale na Fenę do tej pory zdarza mu się wchodzić i ją kryć. Chociaż zdecydowanie rzadziej, niż było to jeszcze kilka miesięcy temu. Wtedy robił to codziennie, teraz ok. 2 razy w tygodniu, jak mu się nudzi
Mnie powiedziano, że hormony utrzymują się do pół roku po kastracji.
Mnie powiedziano, że hormony utrzymują się do pół roku po kastracji.