Wrocław - dyskusja o BARFnym zaopatrzeniu
http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?p=66370#66370 - tutaj sobie troszkę dywagowałyśmy na ten temat, może do czegoś Ci się przyda.Witalis pisze:-wątróbkę z królika za 7,40zł (nie mam pojęcia jak ją wprowadzić do kalkulatora)
[ Dodano: 2014-08-01, 15:56 ]
Przeksztalcenie Reala w Koronie w Auchan staje sie faktem - produkty RQ powoli zastepowane sa marka wlasna A, a stanowisko miesne jest obecnie bardzo ubogie i ze swieca szukac podrobow - mam nadzieje, ze wkrotce sie to zmieni.
Jutro otwarcie Blaszaka na Litewskiej :) przy petli. Bedzie stanowisko miesne - wisi karteczka, ze poszukiwany jest dlan sprzedawca.
- ciocia_mlotek
- Moderator
- Posty: 4452
- Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
- Lokalizacja: góry Szkocji
W nowym Blaszaku są aż trzy stanowiska mięsne
dziś było zbyt tłumnie i zbyt gwarno by o coś pytać. Na oko dostępne były głównie wieprzowina, kurczak i indyk - w tym największe stanowisko, z Indykpolu. Indycze serca, szyjki, chrząstka - po ok 8-9zł za kg. Żołądki trochę droższe. Jest też stoisko z jajami, niestety tylko kurze, ale można kupić z wolnego wybiegu w różnych rozmiarach, od 50gr do 80gr od sztuki. Tuż przy wejściu jest moje ulubione stanowisko rybne przeniesione ze Stokrotki.
Na niedzielnym Bazarze Smakoszy na Hubskiej jest sprzedawany ekologiczny drób, można składać wcześniej zamówienia. Tutaj spis elementów z cenami https://www.facebook.com/WroclawskiBaza ... 4120216755
-
Snedronningen
- Moderator
- Posty: 2811
- Rejestracja: 2013-06-03, 09:46
Zaczyna się dla mnie od sposobu karmienia zwierząt (próba odwzorowania naturalnego sposobu żywienia danego zwierzęcia, karmienie dobrej jakości pokarmem, bez chociażby soi), bez przyspieszania ich wzrostu hormonami, bez niepotrzebnego stosowania antybiotyków, z dostępem do wybiegu. Certyfikat nie jest mi potrzebny do szczęścia, bo wiem, że wiele z certyfikatów służy tylko do nabijania kabzy firmom wydającym. Choć ten najpopularniejszy Certyfikat Bio łapie moje oko i skłania do zakupu (poprzedzonego analizą składu ;) ). Problem w tym, że przy braku certyfikatu potrzebne jest zaufanie do hodowcy. Niby najłatwiej jest zdobywać mięso od rodziny ze wsi, ale niekoniecznie ich ekologiczne podejście nakłada się na moje.
-
Snedronningen
- Moderator
- Posty: 2811
- Rejestracja: 2013-06-03, 09:46
agnieska, Ja biorę kury ze wsi. Codziennie spotykam je na spacerze, znam Gospodarza i Gospodynię, więc mam 100% pewności, że te kury są prawdziwie eko, a nie tylko z certyfikatem. Ostatnio koleżanka oglądała jakiś program, w którym była wzmianka o hodowli karpia, oczywiście hodowli eko. I co? I karpie karmione kukurydzą. Jeżeli eko oznacza tylko i wyłącznie bez chemii to ja nie chcę eko. Ja chcę wiejskie, bez certyfikatów, ale prawdziwe.
