Kącik wkurzonego barfera

Radosna twórczość na dowolny temat
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
dagnes
Administrator
Posty: 4844
Rejestracja: 2011-09-13, 12:28

Post autor: dagnes »

gerda pisze:Co to za czerwiec :evil:
A to normalne, że na kilka dni przed kalendarzowym latem robi się zimno. To jest prawidłowość w środkowej Europie obserwowana od stuleci albo i dłużej, podobnie jak tzw. zimni ogrodnicy i zimna Zośka. W Polsce chyba nie ma na to specjalnej nazwy, ale tutaj ludzie nazywają te dni Schafskälte, co oznacza mniej więcej "owcze zimno". Nazwa wzięła się stąd, że jest to czas pierwszego w roku strzyżenia owiec i jeśli ktoś za bardzo się pospieszy, to owce mu pomarzną gdy nadejdzie chłód (w niektórych rejonach bywają w tym czasie nawet nocne przymrozki).
W tym roku owcze ochłodzenie nie jest zbyt silne, ale u mnie i tak spadek temparatur ogromny. Do końca zeszłego tygodnia miałam tropikalne upały z temperaturą 36-38°C (oczywiście w cieniu). Od wczoraj ziiiiiimnooo i tylko 20-22°C w dzień, a w nocy arktyczne 12-13°C ;-). Aż musiałam sweter ubrać, normalnie szok termiczny :twisted:.
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
isabelle30
Moderator
Posty: 2612
Rejestracja: 2012-01-19, 09:35

Post autor: isabelle30 »

To u nas było z ponad 30 na poniżej 15... przy czym wieczorową pora na spacerze z psem - ubrana jak na Sybir, trzęsłam tyłkiem i szczekałam zebami.
Ponadto każdorazowo załamanie pogody zaczyna się w piatek i kończy w niedzielę wieczorem. Złosliwość taka... i tak od początku wiosny
Awatar użytkownika
gerda
Moderator
Posty: 1576
Rejestracja: 2011-09-21, 21:09
Lokalizacja: podlaskie

Post autor: gerda »

Nie wiedziałam, że to ochłodzenie to jakaś prawidłowość - trzeba zapamiętać :evil: Co mój kotecek zrobił pierwsze po wyjściu na taras? Wziął się do kopania :evil: :evil: Ziemia pofrunęła od nowa i musiałam skrzynkę zabrać (a stała tam już ze 3 tygodnie, perz był fajnie jedzony) Postawiłam doniczkę malutką :evil:
Gunnila
Moderator
Posty: 151
Rejestracja: 2014-05-20, 07:36
Lokalizacja: Mielec

Post autor: Gunnila »

Stoję w kolejce w mięsnym, a pani przede mną bierze tzw. "resztki bigosowe" - końcówki wędlin, podsuszone plasterki itp. i woła do sprzedawczyni, żęby jej wybrała z tych zwyklejszych, mielonkę czy mortadelę najlepiej, bo droższe to więcej konserwantów maja i jej pies i kot tego jeść nie chce. A cena taka sama jak za kurczaka :confused:
garadiela
Moderator
Posty: 230
Rejestracja: 2012-08-09, 19:25
Lokalizacja: czestochowa
Kontakt:

Post autor: garadiela »

Ale pimpus pewnie woli te wedlinki niz kure :-| A potem syf na skorze i alergie z kosmosu :-/
Awatar użytkownika
Nina_Brzeg
Moderator
Posty: 862
Rejestracja: 2013-09-26, 22:02
Lokalizacja: Brzeg

Post autor: Nina_Brzeg »

Gunnila, u mnie w jednym mięsnym się te ścinki nazywają 'ścinki dla psa'. Ludzie myślą, że to jakiś super rarytas i nie zdają sobie sprawy jaką krzywdę zwierzakowi robią.


Luby dzisiaj widział jak wiejski kot został rozjechany. Kierowca oczywiście się nie zatrzymał.
Ze mną Brzeskie Koty Mięsożerne: Mefisto, Mia, Manga, Bambo, Nyks, Hades i Gizmo. [*] Maura [*][*Mocca[*]
Tymczaski: Krówka, Odra i Bruno.
Fundacja Brzeskie Koty
Awatar użytkownika
Skipper
Moderator
Posty: 2810
Rejestracja: 2012-08-31, 20:16

Post autor: Skipper »

Pisałam w tym wątku że coś takiego zdaje się jest traktowane jako ucieczka z miejsca wypadku :evil:

Dzisiaj jeździłam ze Skippim do Warszawy na wizytę kontrolną do kardiologa kociego i na szczęście nie widziałam po drodze żadnego potrąconego kota (a trasa ponad 150 km w jedną stronę).
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen:(Zhuangzi 庄子)
Awatar użytkownika
Nina_Brzeg
Moderator
Posty: 862
Rejestracja: 2013-09-26, 22:02
Lokalizacja: Brzeg

Post autor: Nina_Brzeg »

Skipper, ja to wiem, Ty to wiesz. Tylko co z tego jak praktycznie żaden kierowca tego nie respektuje? :-(
Ze mną Brzeskie Koty Mięsożerne: Mefisto, Mia, Manga, Bambo, Nyks, Hades i Gizmo. [*] Maura [*][*Mocca[*]
Tymczaski: Krówka, Odra i Bruno.
Fundacja Brzeskie Koty
Awatar użytkownika
Skipper
Moderator
Posty: 2810
Rejestracja: 2012-08-31, 20:16

Post autor: Skipper »

Bo tak wygodniej :evil:

[ Dodano: 2014-06-23, 14:46 ]
Wpieniła (żeby nie powiedzieć gorzej) mnie dzisiaj oferta Zooplusa. Ponoć szaleństwo cenowe i rewelacyjne obniżki przez 24 godziny :evil:

Przykładowo przysmak Dokas pierś z kurczaka z rybą w tej rewelacyjnej obniżce jest po 15,60 zł./210 g. Ja bez rewelacyjnej obniżki kupowałam to samo niecałe 3 tygodnie temu po 14,80 zł./210 g :mrgreen:

To jest robienie wody z mózgu klientom :confused:
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen:(Zhuangzi 庄子)
Klaudia
Moderator
Posty: 49
Rejestracja: 2013-02-26, 17:32
Lokalizacja: Słubice

Post autor: Klaudia »

Eeee, to dobrze, że takie "promocje", bo kilka dni temu robiłam u nich zamówienie i by było szkoda, gdyby faktycznie były niezłe obniżki :lol:
sliver_87
Moderator
Posty: 395
Rejestracja: 2011-09-22, 17:42
Lokalizacja: Rybnik

Post autor: sliver_87 »

oj ja dziś też wkurzona. od wczoraj. padało, mokro na drodze, facet wjechał nam w tyłek, tak mocno, że przybiliśmy autem w to, które stało przed nami.... auto bardzo rozbite. a ma dopiero pół roku...
ktoś się zna na ubezpieczeniach i tych sprawach?
Obrazek
Awatar użytkownika
Skipper
Moderator
Posty: 2810
Rejestracja: 2012-08-31, 20:16

Post autor: Skipper »

Powinni zwrócić z OC sprawcy wypadku, mam nadzieję, że namiary na gościa wzięliście.
Nie chcę nic mówić, ale znając życie, to firma ubezpieczeniowa Was orżnie równo i pewnie się trzeba będzie odwoływać :roll:
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen:(Zhuangzi 庄子)
Awatar użytkownika
Silvena
Moderator
Posty: 1216
Rejestracja: 2013-04-18, 16:23
Lokalizacja: UK

Post autor: Silvena »

Nie mam mocy do Feny czasami. Wziąć ją do weta graniczy z cudem. Od 3 godzin próbuję ją zapakować do transportera, ale ciągle mi ucieka i chowa się po kątach :-(
Jak tylko dżinsy założę to już jej nie ma... a jak chodzę w butach to się po prostu cała trzęsie.
Nie chcę jej na siłę z tych kątów wyciągać, ale jutro już będę musiała :evil: :-(
Od tygodnia próbuję też jej mocz złapać, ale zawsze sika albo jak śpię, albo jak mnie w domu nie ma... Dobrze, że chociaż pazury daje sobie obciąć bez większych problemów i czasami nawet daje się wyczesać porządnie.
shana55
Moderator
Posty: 5339
Rejestracja: 2012-08-07, 12:07

Post autor: shana55 »

Silvena :kwiatek:
Uspokój się, policz do 10-ciu, oddychaj głęboko, wyluzuj choćby nie wiem co się działo!!
Fena wyczuwa Twoją irytację i strach i niepewność :-( i kółko się zamyka. Musisz się opanować, mów do niej spokojnie, głaskaj, nie rób gwałtownych ruchów, nie szarp się z nia. Może weż do weta tylko na smyczy i na kolanach. U mnie zdało to egzamin, fakt byliśmy we troje ale i trzy koty z nami. Wszystkie na smyczach na tylnym siedzeniu. Transporter został w domu. Dobrze bedzie :mrgreen: :kciuk: :kciuk:
Awatar użytkownika
Silvena
Moderator
Posty: 1216
Rejestracja: 2013-04-18, 16:23
Lokalizacja: UK

Post autor: Silvena »

Ona na smyczy tym bardziej nie wyjdzie. Panicznie boi się dworu, chociaż na balkon i na okno to jest pierwsza.
Znowu wlazła pod wannę i to w taki kąt, że choćbym chciała to jej stamtąd nie wyciągnę.
Nawet do niej podejść nie mogę... bo już ucieka. Chyba wie, że czeka ją transporter i choćby nie wiem co to tego nie uniknie. Muszę ją jutro zaszczepić, sobota to już jest totalnie ostateczny termin... ale wolałabym jutro... :-(
Nawet sobie nie wyobrażam co to będzie z nią w czasie podróży i w nowym miejscu... :-(
Nie wiem, ona jest chyba jakoś żle zsocjalizowana, ale nie wiem co mam z nią zrobić, żeby przestała tak panicznie bać się nowości.
ODPOWIEDZ