Co na komary, muchy i inne owady uciążliwe
Moje koty poluja i zjadaja wszelkie owady w domu i na balkonie. W oknach mam siatki. Niestety taki ze mnie smakowity stwor, ze zawsze jestem zgryziona
Musze uwazac, bo mam uczulenie i bardzo mi puchna wszelkie ukaszenia. W ub. roku podoatrzylam u kolezanki spray. Kolezanka jest mocno biwakowa (mazury, lasy, gory), szukala czegos dobrego. Kupila specyfik dla wedkarzy. I faktycznie dziala. Nazywa sie to Repel 50 i podobno jest nietoksyczny, bo bez DEET. Nie probowalam testowac na kitakach, ale na ludziach spisuje sie dobrze 
Testuję drożdże na komary - te najwytrwalsze osobniki zaczęły zapuszczać się na 10. piętro
efekt jest taki, że Rafał, który od drożdży stroni, chodzi pogryziony. A ja, choć śpię tak jaką mnie natura stworzyła, nie mam ani jednego ugryzienia
Ale ostateczny test jeszcze przed nami - jak będziemy mieli okazję wybrać się na ryby, to kilka dni wcześniej będziemy oboje szamać drożdże i zobaczymy, czy będzie jakiś rzeczywisty efekt w tak ekstremalnych warunkach.
Ale ostateczny test jeszcze przed nami - jak będziemy mieli okazję wybrać się na ryby, to kilka dni wcześniej będziemy oboje szamać drożdże i zobaczymy, czy będzie jakiś rzeczywisty efekt w tak ekstremalnych warunkach.
A trudno powiedzieć. Zależy jak mam okazję. Przedwczoraj chyba w końcu zjadłam tylko pół łyżeczki, a właściwie to wypiłam z sokiem; wczoraj na pewno ze dwie przyjęłam z różnymi rzeczami, może więcej. Ale nie dam sobie głowy uciąć, bo nie liczę, po prostu jak jem coś do czego mi pasują, to wsypuję. Witaminy z grupy B raczej trudno przedawkować, więc mam nadzieję, że nie umrę 
- vesela krava
- Moderator
- Posty: 952
- Rejestracja: 2011-12-08, 19:06
- Lokalizacja: Francja
Nie probowalam, ale moze kogos zainteresuje pszepis na naturalny proszek przeciwko pchlom i kleszczom. http://www.dogsnaturallymagazine.com/flea-tick-powder/
- ciocia_mlotek
- Moderator
- Posty: 4452
- Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
- Lokalizacja: góry Szkocji
Ja mampewne zastrzeżenia do tej ziemi okrzemkowej. Wiem, że ludzie uzywają i sobie chwalą ale co z wdychaniem tego?To ma bardzo ostre krawędzie (tak niszczy pasozyty) i jakoś nie wyobrażam sobie dopuszczenie do wdychania tego do płuc. A wierzyć mi się nie chce, ze przy "zabiegu" pies się wogóle nie nawdycha
- kreomolinka
- Moderator
- Posty: 197
- Rejestracja: 2013-10-12, 18:03
- Lokalizacja: Poznań

