Fajne filmiki o zwierzętach, BARFie i inne :)

Wszelkie nieBARFne tematy o zwierzętach
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Ines
Moderator
Posty: 2664
Rejestracja: 2013-01-23, 22:59
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ines »

Sihaya, ze specjalną dedykacją dla Ciebie :kwiatek:

https://www.youtube.com/watch?v=g75taeO ... e=youtu.be
Awatar użytkownika
Silvena
Moderator
Posty: 1216
Rejestracja: 2013-04-18, 16:23
Lokalizacja: UK

Post autor: Silvena »

Zjadła całą? Z piórami? :mrgreen:

Fenie pewnie taki ptaszek by sie spodobał. Uwielbia rozszarpywac piórka ;-)
Awatar użytkownika
Skipper
Moderator
Posty: 2810
Rejestracja: 2012-08-31, 20:16

Post autor: Skipper »

A skąd ona wytrzasnęła tego ptaka ? :shock:
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen:(Zhuangzi 庄子)
Awatar użytkownika
Ines
Moderator
Posty: 2664
Rejestracja: 2013-01-23, 22:59
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ines »

To jest kogutek przepiórki, zamrożony tak, jak został ubity - z głową, wnętrznościami, piórami itd. Jak widać Aurelce się bardzo takie whole prey spodobało :-D

Ptaszor był spory, więc męczyła go całą noc w kilku podejściach, dzisiaj rano i w południe kończyła. Zaraz będę sprzątać kawałek korpusu - a mianowicie trochę skóry z piórami i odrobinę kości, bo tyle zostało z ptaka do tej pory i Aurelka wyraźnie straciła zainteresowanie, rozumiem więc, że zakończyła posiłek.

Bałam się trochę, że jak zje mi tego całego ptaszora z piórami to potem tych piór nie będzie umiała się pozbyć górą ani dołem... Ale jakiś czas po zakończeniu posiłku przysiadła, zrobiła krótkie ble i odeszła bardzo z siebie zadowolona zostawiając mi do posprzątania mokrego szczurka.
Awatar użytkownika
Skipper
Moderator
Posty: 2810
Rejestracja: 2012-08-31, 20:16

Post autor: Skipper »

U mnie po przepiórce (z tym że oskalpowanej i bez wnętrzności) zostaje wylizana do czysta podłoga.... :twisted: Kosteczki schrupane wszystkie, zresztą Tosiek ma czym teraz chrupać bo jest w trakcie wymiany uzębienia i ma podwójny garnitur zębów na górze :mrgreen:
Rekin by się nie powstydził :twisted:
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen:(Zhuangzi 庄子)
Awatar użytkownika
Ines
Moderator
Posty: 2664
Rejestracja: 2013-01-23, 22:59
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ines »

U mnie niestety całą tuszkę chrupie tylko Aurelka i jest to dla niej za dużo na raz (te kogutki trafiły nam się takie dobrze ważące, w okolicach 200g, a niektóre nawet więcej) więc zanim ją zje, to mięso niestety traci świeżość. Ale już podzieliłam jej kogutki na połówki i tak będę jej dawać.

Aurelka ma dziwne preferencje żywieniowe - najpierw wylizuje krew, potem skubie piórka, w dalszej kolejności chrupie skrzydełka i nóżki, a potem wyjada wnętrzności :food:
kelpie87
Moderator
Posty: 257
Rejestracja: 2012-09-29, 16:11
Lokalizacja: Ostrowiec Św.
Kontakt:

Post autor: kelpie87 »

To ja tak dla równowagi zaprezentuję co moje futerka dzisiaj żarły aż im się uszy trzęsły. Naczytały się i przechodzą na wegetarianizm ;-)

https://www.facebook.com/photo.php?v=66 ... 0388795446
Ania & czarne ruskie
www.infiniventus.pl
Awatar użytkownika
Skipper
Moderator
Posty: 2810
Rejestracja: 2012-08-31, 20:16

Post autor: Skipper »

Świetne :mrgreen:
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen:(Zhuangzi 庄子)
Awatar użytkownika
Ines
Moderator
Posty: 2664
Rejestracja: 2013-01-23, 22:59
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ines »

To ja muszę nakręcić jak Tula wcina szparagi :mrgreen:
Awatar użytkownika
Sihaya
Moderator
Posty: 1721
Rejestracja: 2011-09-15, 21:33
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Sihaya »

Ines pisze:Sihaya, ze specjalną dedykacją dla Ciebie :kwiatek:

https://www.youtube.com/watch?v=g75taeO ... e=youtu.be
Właśnie obejrzałam filmik :kwiatek:
Aurelka niesamowita jest. Doskonale daje sobie radę, nawet pióra jej nie przeszkadzają :kciuk:
Brawa! Jeszcze raz Ci tylko mogę powiedzieć, że zadroszczę :love: U nas koty tylko przechodzą obok przepióra i prędzej by się zaprzyjaźniły z ptaszkiem niż go zjadły :mrgreen:
Ostatnio zmieniony 2014-06-20, 00:06 przez Sihaya, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Ines
Moderator
Posty: 2664
Rejestracja: 2013-01-23, 22:59
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ines »

Sihaya... ja się wcale a wcale nie dziwię! U Ciebie w domu panuje taka atmosfera, że najgorsi wrogowie by się ze sobą zaprzyjaźnili :kwiatek:

A te piórka to wyjątkowo Aurelce smakują... z nią zawsze był problem, bo ona od małego wyjada wszelkie "paproszki" z podłogi. Zauważyłam, że teraz, gdy zjada ptaki z piórami, już nie szuka po podłodze paprochów. Bardzo się cieszę, bo wolę żeby zjadała pióra, niż żwir wyniesiony z kuwety - pióra wszak bez problemu zwraca.
Awatar użytkownika
Sihaya
Moderator
Posty: 1721
Rejestracja: 2011-09-15, 21:33
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Sihaya »

Ines pisze: pióra wszak bez problemu zwraca
Po jakim czasie? Ciekawe to, każdy kot tak robi? może przynajmniej częściowo je trawi w żołądku. Pióra zawierają cystynę i trochę biotyny.
Awatar użytkownika
Ines
Moderator
Posty: 2664
Rejestracja: 2013-01-23, 22:59
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ines »

Po kilku godzinach. Od niedzieli zwróciła raz całego dredzika (po zjedzeniu całej przepiórki w pełni upierzonej) i raz kępkę piór (po zjedzeniu tuszki obranej z większych piór). Pewnie część tych piór trawi. W każdym razie nie martwię się, bo jest cała rozbrykana i kupta normalnie. Podobno koty, które w naturze zjadają myszy i ptaki regularne zwracają zalegające w żołądku "resztki".
Awatar użytkownika
vesela krava
Moderator
Posty: 952
Rejestracja: 2011-12-08, 19:06
Lokalizacja: Francja

Post autor: vesela krava »

https://www.facebook.com/photo.php?v=10201737522068026 ten pies zdecydowanie nie ma ochoty na biologically appropriated raw foot, nawet jak mu sie samo do paszczy pcha ;-)
Awatar użytkownika
AniaR
Moderator
Posty: 447
Rejestracja: 2011-09-21, 23:17
Lokalizacja: z daleka

Post autor: AniaR »

vesela krava pisze:https://www.facebook.com/photo.php?v=10201737522068026 ten pies zdecydowanie nie ma ochoty na biologically appropriated raw foot, nawet jak mu sie samo do paszczy pcha ;-)
No jak one do niej mowia "mama" to juz nie idzie zjesc. :-)
ODPOWIEDZ