Co na komary, muchy i inne owady uciążliwe

Radosna twórczość na dowolny temat
Awatar użytkownika
harpia
Moderator
Posty: 713
Rejestracja: 2011-09-15, 22:04
Lokalizacja: Libiąż
Kontakt:

Co na komary, muchy i inne owady uciążliwe

Post autor: harpia »

Temat wydzielony z Kącika wkurzonego barfera


Muchy...
Ostatnio zmieniony 2014-06-09, 21:47 przez harpia, łącznie zmieniany 1 raz.
Jeśli nie masz po co żyć, żyj na złość innym
Awatar użytkownika
Skipper
Moderator
Posty: 2810
Rejestracja: 2012-08-31, 20:16

Post autor: Skipper »

I tam, budzi się kota i za 2 minuty muchy nie ma :mrgreen:
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen:(Zhuangzi 庄子)
Awatar użytkownika
gerda
Moderator
Posty: 1576
Rejestracja: 2011-09-21, 21:09
Lokalizacja: podlaskie

Post autor: gerda »

Chyba miałaś na myśli te malutkie - meszki :evil: :evil: , no i komary. Tną w ogrodzie nawet na słońcu :evil: :evil:
shana55
Moderator
Posty: 5339
Rejestracja: 2012-08-07, 12:07

Post autor: shana55 »

U nas znów upał i ma być coraz większy :-( mucha lata .....koty nie reagują, leżą pokotem w łazience na podłodze..... jeść też nie chcą.... Sahara nadciąga
Awatar użytkownika
harpia
Moderator
Posty: 713
Rejestracja: 2011-09-15, 22:04
Lokalizacja: Libiąż
Kontakt:

Post autor: harpia »

gerda pisze:Chyba miałaś na myśli te malutkie - meszki :evil: :evil: , no i komary. Tną w ogrodzie nawet na słońcu :evil: :evil:
Nie, miałam na myśli te cholerstwo, które wleci mi do domu i tylko czai się kiedy wstawię śniadanie freciakom do klatek, 2-5 minut po odejściu od misek, reszta mięsa jest osrana przez muchy, mnie to wpienia bo zaczęłam wręcz stać na d fretami kiedy jedzą i zabierać im miski spod nosa, a tak nie mogę.
Okien nie pozamykam bo kociokwika idzie dostać a wszelkie siatki zostają zniszczone w ciągu 2 dni :-(
Jeśli nie masz po co żyć, żyj na złość innym
isabelle30
Moderator
Posty: 2612
Rejestracja: 2012-01-19, 09:35

Post autor: isabelle30 »

To wsadź Raid do kontaktu, ten w płynie. I masz z głowy. Wsio co wlata - pada na twarz i nogami do góry po paru minutach
Kazia
Moderator
Posty: 796
Rejestracja: 2011-09-21, 20:28
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Kazia »

A zwierzętom Raid nie szkodzi? kociakom szczególnie?
Awatar użytkownika
Komanka
Moderator
Posty: 663
Rejestracja: 2012-08-03, 09:23
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Komanka »

Przestrzegam przed Raidem! Na opakowaniu jest ostrzeżenie przed stosowaniem w pomieszczeniach, gdzie przebywają dzieci i zwierzęta.
Parę lat temu, gdy po powodzi we Wrocławiu była koszmarna plaga komarów, stosowałam ten preparat i rano wstawałam zamulona, niewyspana i rozdrażniona.

Wywaliłam to świństwo.
Nie wiem, jak z walczyć "ekologicznie" z meszkami walczyć, ale u nas przeciw komarom sprawdza się odstraszać w postaci ziół na parapecie, głównie bazylia uprawiana przeze mnie maniakalnie :love:

Naturalne sposoby na komary - może się komuś przyda

* Na parapetach okien ustawić doniczki z bazylią, kwitnącą pelargonią lub zawieszać zielone liście pomidorów.

* Części ciała najbardziej narażone na ukąszenia (twarz, ręce, nogi) posmarować octem, w którym przez 10 minut gotowały się liście orzecha włoskiego. Podobnie odstraszające działanie ma też sok z liści bazylii.

* posmarować skórę sokiem z cytryny, olejkiem eukaliptusowym lub goździkami; ich zapach odstręcza komary

* użyć wyciągu z geranium, mięty, liści laurowych, pietruszki, pelargonii, czeremchy

* smarować się rozcieńczonym octem - zapach odstrasza komary, a ocet łagodzi ukąszenia

* posadzić wokół tarasu (lub rozstawić w doniczkach) pelargonię, lawendę, miętę, łubin, goździki, bazylię, geranium;

* rozpylać wokół siebie olejek z bazylii, waniliowy, anyżkowy, goździkowy, migdałowy, cynamonowy lub eukaliptusowy (stosuję te olejki zamiast płynów do płukania w pralce lub spryskuję firanki)

* nasączyć gąbkę octem i pozostawić w pobliżu miejsca odpoczynku;

* zażywać witaminę B1 (uważając, by jej nie przedawkować) lub jeść czosnek i cebulę (też nie przesadzać); komary nie lubią zapachu, który potem wydziela ludzka skóra.
Awatar użytkownika
Ines
Moderator
Posty: 2664
Rejestracja: 2013-01-23, 22:59
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ines »

Skipper pisze:I tam, budzi się kota i za 2 minuty muchy nie ma :mrgreen:
Dokładnie tak to u mnie wygląda. Gorzej, gdy okaże się, że ta "mucha" jest odziana w żółte paski... A takich u mnie w tym sezonie dostatek :evil: to jest coś, co mnie doprowadza do szału. Bo pierwsze, bo boję się o koty. Po drugie, bo niedowidzę i muszę podejść naprawdę blisko, żeby zobaczyć, czy to co lata i brzęczy to mucha czy coś, co żądli. Po trzecie, bo na jad niektórych z tych żądlących stworów mam uczulenie :-?
isabelle30
Moderator
Posty: 2612
Rejestracja: 2012-01-19, 09:35

Post autor: isabelle30 »

Obejrzałam moje opakowanie Raida do kontaktu w płynie... żadnego ostrzeżenia odnośnie zwierzat i dzieci tam nie ma... :shock:
Odkad tylko się pojawiło takie cudo w sprzedazy używam całe lato na maks... były jedne zwierzęta którym zaszkodziło - patyczaki - zapomniałam na noc wynieść na balkon
Ani dziecku - stosowane od noworodka ani psu - stosowane od szczenięctwa, ani mnie - nie wyrosły czułki, nic sie nie dzieje.
Nie mam problemów z zamuleniem, ociężałością. Wogóle tego nie czuje. Śpie jak zwykle - snem sprawiedliwym i nienaruszalnym.
Ale to może dlatego że mam cały czas otwarte okna.
Na wakacjach specyfik siedzi non stop w kontakcie bez przerwy. W niewielkim domku bez otwartych okien bo zimno. Insektów żadnych nie ma... śpimy dobrze i wszystko jest ok.
napewno o tym samym raidzie mówimy?
Awatar użytkownika
dagnes
Administrator
Posty: 4844
Rejestracja: 2011-09-13, 12:28

Post autor: dagnes »

Komanka pisze:* zażywać witaminę B1 (uważając, by jej nie przedawkować) lub jeść czosnek i cebulę (też nie przesadzać); komary nie lubią zapachu, który potem wydziela ludzka skóra
Czosnek jest fajny i wcale nie trzeba aż tak uważać, by nie przesadzić ;-). Działa nie tylko na robale gryzące naszą skórę ale i ewentualnych nieproszonych obcych w jelitach potrafi przepędzić.
Co do witamin z grupy B, bo one wszystkie są potrzebne, to zdecydowanie lepszą opcją jest zajadanie drożdży piwnych.
Z innych żywieniowych sposobów, to dieta bez zbóż i nadmiaru węglowodanów działa nieźle. Od wielu osób na diecie paleo lub podobnej słyszałam, że zdecydowanie mniej, albo i wcale, komary ich nie gryzą. Ja też stałam się dla nich niesmaczna (jem zarówno czosnek, jak i drożdże oraz stosuję dietę w stylu paleo).

A na muchy najlepsza metoda to nie otwieranie okien, pod warunkiem, że ma się w domu wentylację mechaniczną z filtrem zewnętrzynym :mrgreen:. Życie z takim ustrojstwem jest piękniejsze :-D.
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
Awatar użytkownika
Komanka
Moderator
Posty: 663
Rejestracja: 2012-08-03, 09:23
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Komanka »

Iza, ja używałam takiego http://www.czystysklep.pl/raid-electric ... p3238.html , ale nie mogę znaleźć teraz pełnej ulotki w internecie, na stronie producenta też tego nie ma.
Ale był jeszcze taki: https://www.e-piotripawel.pl/zakupybydg ... adek/26836 i tu są podane środki ostrożności.
Te produkty są ekotoksyczne, a w połączeniu ze złym po nich samopoczuciem stwierdziłam, że lepiej uprawiać zioła lub moskitierę nad łóżkiem zawiesić.

[ Dodano: 2014-06-09, 13:53 ]
dagnes pisze:Czosnek jest fajny i wcale nie trzeba aż tak uważać, by nie przesadzić
Chodziło mi o aspekt towarzyski, żeby oprócz komarów nie odstraszyć również znajomych i nieznajomych :mrgreen:
Awatar użytkownika
dagnes
Administrator
Posty: 4844
Rejestracja: 2011-09-13, 12:28

Post autor: dagnes »

Hehe, to najlepiej i tych znajomych poczęstować potrawą z czosnkiem :mrgreen:.
Wtedy nikomu nie będzie zapaszek wadził :lol:.
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
Awatar użytkownika
Nina_Brzeg
Moderator
Posty: 862
Rejestracja: 2013-09-26, 22:02
Lokalizacja: Brzeg

Post autor: Nina_Brzeg »

Ja po raidzie jestem jak naćpana. A włączałam go tylko na kilka minut po zamknięciu okna wieczorem, żeby całe latające towarzystwo padło.

Na pewno wszelkie takie nie są wskazane przy akwariach, podobno potrafią wybić wszystkie ryby.

Zdecydowanie wole unikać takiego syfu.
Moskitierę muszę sobie sprawić bo panicznie boję się starcia osa vs koty. Ostatnio u weta widziałam sierściucha z całą głową spuchniętą po takiej zabawie...
Ze mną Brzeskie Koty Mięsożerne: Mefisto, Mia, Manga, Bambo, Nyks, Hades i Gizmo. [*] Maura [*][*Mocca[*]
Tymczaski: Krówka, Odra i Bruno.
Fundacja Brzeskie Koty
isabelle30
Moderator
Posty: 2612
Rejestracja: 2012-01-19, 09:35

Post autor: isabelle30 »

Ten drugi - na wkładki to nic nie warta zaraza. Śmierdzi jak koszmar, głowa boli, oczy szczypia... a komary jak były tak są.
Ten pierwszy - nie wiem - moze zmienili kształt buteleczki. Ja używam takiego
http://days.pl/produkt/raid-plyn-do-ele ... tAodVE8ANA

Środek w nim zawarty jest toksyczny dla owadów oraz organizmów wodnych. Dla kręgowców stopień szkodliwości jest zerowy, nawet przy istnieniu astmy. Specjalnie sprawdzałam to gdy pracowałam w IPO. Natomisat przy zamknietych oknach rzezcywiście można go odczuwac.
Ale on własnie po to jest żeby móc nie zamykac okien wieczorowa pora gdy zapalamy światło i w nocy gdy chcemy spac zamiast ganiac brzeczącego nad uchem gada ze ścierką w reku
ODPOWIEDZ