Ostropest plamisty
Zastanawiasz sie nad olejem ?barbabella pisze:A jak jest z olejem z ostropestu ???
Czy tylko w celu ułatwienia życia Rodzinie czy jeszcze z innego powodu ?
Sznaucerki zdrowe więc tylko profilaktycznie ?
Bardzo dużo różnych składników jest w tych odrzucanych wytłokach (powszechnie o tym piszą mądrzy ludzie
Nic sie zmielonemu ostropestowi nie stanie gdy zmielesz większą ilość.
Użyj do przechowywania szklany pojemnik szczelnie zamykany-zwyczajny słoik dobrze wyparzony i wysuszony, będzie w sam raz
-
barbabella
- Posty: 104
- Rejestracja: 2014-01-01, 22:30
- Kontakt:
Garadiela, isabelle30 na poprzedniej stronie tego wątku podawała informację, że dla psa 6 kg można podawać 1/4 łyżeczki. Myślę, że nie będzie błędem, aby dla pudelka przyjąć podobnie.
Podaje się na surowo, zmielone. To jest praktycznie bez smaku, można więc dosypać wprost do posiłku.
Podaje się na surowo, zmielone. To jest praktycznie bez smaku, można więc dosypać wprost do posiłku.
Ostatnio zmieniony 2014-04-30, 13:52 przez Komanka, łącznie zmieniany 1 raz.
-
isabelle30
- Posty: 2612
- Rejestracja: 2012-01-19, 09:35
Jedna mała dygresja.
Brutus ma parametry wątrobowe kryształowe. Ponadto waży niemal 40kg.
Pudliszonek jest maleńki i parametry ma nieco dalsze od kryształowych.
Brutus dostaje bo ma juz prawie 6 lat... uznałam, że troszke go wspomogę i jego watrobie nalezy się już więcej szacunku. Dawke dla niego przełozyłam z profilaktycznej dawki dla człowieka - 10 ziaren dziennie (po zmieleniu to sie "napusza" )
Ja nie wiem jaka jest tak naprawdę dawka lecznicza.
I także bardzo chetnie bym sie tego dowiedziała...lata lecą nieubłaganie.
Brutus ma parametry wątrobowe kryształowe. Ponadto waży niemal 40kg.
Pudliszonek jest maleńki i parametry ma nieco dalsze od kryształowych.
Brutus dostaje bo ma juz prawie 6 lat... uznałam, że troszke go wspomogę i jego watrobie nalezy się już więcej szacunku. Dawke dla niego przełozyłam z profilaktycznej dawki dla człowieka - 10 ziaren dziennie (po zmieleniu to sie "napusza" )
Ja nie wiem jaka jest tak naprawdę dawka lecznicza.
I także bardzo chetnie bym sie tego dowiedziała...lata lecą nieubłaganie.
Witajcie, ja kupiłam taki:
http://www.ziolowyzakatek.sklep.pl/ostr ... elony.html
w sklepie zielarskim na Kondratowicza.
Sama zaczęłam go wcinać w ilości łyżeczki popijanej 300 ml herbatą, jest okropnie niedobry
Dodaję mojej sznaucerce ze stłuszczeniami na wątrobie i zawahaniami wątrobowymi w badaniach krwi w ilości 0,5 łyżeczki do mieszanki dziennie - ma 8 kg i waży 10 kg. Na razie go wymieszałam z olejem i dodałam do całości mieszanki i podzieliłam razem z porcjami dziennymi oraz zamroziłam.
To samo zrobiłam kotełowi, profilaktycznie - 1/4 łyżeczki do oleju, do mieszanki i zamroziłam.
Wcześniej posypywałam porcje do wszamania mieszając z mieszanką i wodą dokładnie i chętnie jadły - u mnie generalnie nie ma problemów z nowymi suplami w mieszance i niechęcią do jedzenia.
Zastanawiam się czy tak samo dobrze przyjmuje się zamrożony jak świeży?
Poza tym myślę nad zamówieniem całych ziaren, chociaż ten który teraz mam był dosyć tłustawy.
http://www.ziolowyzakatek.sklep.pl/ostr ... elony.html
w sklepie zielarskim na Kondratowicza.
Sama zaczęłam go wcinać w ilości łyżeczki popijanej 300 ml herbatą, jest okropnie niedobry
Dodaję mojej sznaucerce ze stłuszczeniami na wątrobie i zawahaniami wątrobowymi w badaniach krwi w ilości 0,5 łyżeczki do mieszanki dziennie - ma 8 kg i waży 10 kg. Na razie go wymieszałam z olejem i dodałam do całości mieszanki i podzieliłam razem z porcjami dziennymi oraz zamroziłam.
To samo zrobiłam kotełowi, profilaktycznie - 1/4 łyżeczki do oleju, do mieszanki i zamroziłam.
Wcześniej posypywałam porcje do wszamania mieszając z mieszanką i wodą dokładnie i chętnie jadły - u mnie generalnie nie ma problemów z nowymi suplami w mieszance i niechęcią do jedzenia.
Zastanawiam się czy tak samo dobrze przyjmuje się zamrożony jak świeży?
Poza tym myślę nad zamówieniem całych ziaren, chociaż ten który teraz mam był dosyć tłustawy.
Nie powinno się kupować już zmielonego ziarna, bo wytrącony tłuszcz się bardzo szybko utlenia (jełczeje) i smak jest niedobry, gorzki, kwaśny lub jeszcze inny, w zależności na której partii języka jest identyfikowany. Zapach tez podejrzany.
Doskonale miele sie w młynku do kawy.
Można zmielić więcej i trzymać w lodówce w słoiczku zakręcanym.
Człowiekowi najlepiej wchodzi z jogurtem lub innym mlecznym + łyżeczka konfitur
Doskonale miele sie w młynku do kawy.
Można zmielić więcej i trzymać w lodówce w słoiczku zakręcanym.
Człowiekowi najlepiej wchodzi z jogurtem lub innym mlecznym + łyżeczka konfitur
Nie ma wiekszej róznicy.tonks pisze:Zastanawiam się czy tak samo dobrze przyjmuje się zamrożony jak świeży?
-
isabelle30
- Posty: 2612
- Rejestracja: 2012-01-19, 09:35