Dyskusje o gotowych karmach dla kotów
ale masz szczęście :)) A można go gdzieś stacjonarnie kupić czy zamawiasz??
A ja mam do Was pytanie :)
Karmię moje koty TOTW, ładnie wchodzi, koty za nim szaleją;)
Ale chcę im teraz zmienić karmę na jakiś czas, co by uzupełnić różne niedobory w diecie.
Jakie dobre karmy mi polecicie??
Próbowały Applaws ale dostały po niej wielkiego rozwolnienia i krwi w kale, jadły PONa ale niestety trochę za drogo dla mnie jest nim karmić.
Czy jest jeszcze jakaś sensowna mięsna karma, oprócz Orijena i Acany?
A ja mam do Was pytanie :)
Karmię moje koty TOTW, ładnie wchodzi, koty za nim szaleją;)
Ale chcę im teraz zmienić karmę na jakiś czas, co by uzupełnić różne niedobory w diecie.
Jakie dobre karmy mi polecicie??
Próbowały Applaws ale dostały po niej wielkiego rozwolnienia i krwi w kale, jadły PONa ale niestety trochę za drogo dla mnie jest nim karmić.
Czy jest jeszcze jakaś sensowna mięsna karma, oprócz Orijena i Acany?
Ostatnio zmieniony 2014-06-01, 18:35 przez Natruszka, łącznie zmieniany 1 raz.
Dzięki , widziałam to już i wymieniłam w swoim poście prawie wszytskie karmy o których tam jest mowa. Pytam tutaj , z racji tego że rynek karm się ciągle powiększa i może ktoś z Was wpadł na nową fajną karmę;)
Ostatnio zmieniony 2014-06-01, 17:54 przez Natruszka, łącznie zmieniany 1 raz.
najlepsza karma mięsna to BARFNatruszka pisze:Ale chcę im teraz zmienić karmę na jakiś czas, co by uzupełnić różne niedobory w diecie.
Jakie dobre karmy mi polecicie??
Próbowały Applaws ale dostały po niej wielkiego rozwolnienia i krwi w kale, jadły PONa ale niestety trochę za drogo dla mnie jest nim karmić.
Czy jest jeszcze jakaś sensowna mięsna karma, oprócz Orijena i Acany?
„Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.”
George Bernard Shaw
George Bernard Shaw
o to wiem :D i chętnie bym na niego przeszła ale nie mam dostępu do dobrego mięsa i mieszkam też w mieście gdzie nie ma dystrybutora Primexu, także jestem w kropce.Tufitka pisze:najlepsza karma mięsna to BARF
Nie ufam mięsu z supermarketów, bo po takiej wołowince mój kot prawie wylądował za tęczowym mostem:(
Ostatnio zmieniony 2014-06-01, 18:34 przez Natruszka, łącznie zmieniany 1 raz.
A czy ktoś z was kiedykolwiek zastanawiał sie jak czyta się nazwy karm? Np. jak czyta się Carny? "karni"? czy możne "karny"? albo Schmusy-"szmuzi"? Trochę to takie dziwne... 
Wolę zjeść na obiad ryż a kotu kupić puszkę, czy kawałek mięsa. Bo ja jestem wszystkożerna, a kot jest DRAPEŻNIKIEM, je MIĘSO. Tak jestem trochę nienormalna :)
Natruszka, przecież jakieś mięsne sklepy masz? Nie musi być Primex. Ja swojej suni nigdy nie kupiłam gotowego jedzenia np. z Primexu czy Aspolu. Nie wiem co tak naprawdę dają. Wolę sama kupić kawał chabaniny i jej zmielić czy pokroić. Wtedy wiem co je
A nie muszą to być najdroższe mięsa.
„Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.”
George Bernard Shaw
George Bernard Shaw
Chciałabym Was zapytać co sądzicie o składzie karmy Animonda Carny Kitten:
Skład:
Kurczak i królik:
wołowina (31%, płuca, mięso, serce, wymiona, nerki), bulion (31%), kurczak (23%, wątróbka, mięso, żołądki), mięso z królika (14%), węglan wapnia
Cielęcina i kurczak:
wołowina (32%, mięso, serce, nerki, wymiona), rosół (31%), cielęcina (17%, płuca, wątróbka), kurczak (17%, mięso, wątróbka).
Wołowina i serca indycze:
wołowina (54%, płuca, mięso, serce, nerki, wątróbka, wymiona), bulion (31%), serca indycze (14%), węglan wapnia
Koktajl drobiowy:
wołowina (32%, płuca, mięso, serca, nerki, wymiona), bulion (31%), indyk (16%, wątróbka, serce), kurczak (14%, żołądki, wątróbka, szyje), kacze serca (6%)
Składniki dodatkowe: Dodatki dietetyczne:
Witamina D3 (200 j.m./kg), jod (0,2 mg/kg), mangan (1,5 mg/kg), cynk (10 mg/kg).
Składniki analityczne
Wołowina z sercami indyczymi
Koktajl drobiowy
Cielęcina z kurczakiem
Kurczak z królikiem
Białko surowe Tłuszcz surowy Włókno surowe Popiół surowy Wilgotność
11.0 % 5.5 % 0.3 % 1.5 % 80.0 %
Czy dobrze to odczytałam, że nie ma w tym zbóż i innych roślinnych rzeczy?
Skład:
Kurczak i królik:
wołowina (31%, płuca, mięso, serce, wymiona, nerki), bulion (31%), kurczak (23%, wątróbka, mięso, żołądki), mięso z królika (14%), węglan wapnia
Cielęcina i kurczak:
wołowina (32%, mięso, serce, nerki, wymiona), rosół (31%), cielęcina (17%, płuca, wątróbka), kurczak (17%, mięso, wątróbka).
Wołowina i serca indycze:
wołowina (54%, płuca, mięso, serce, nerki, wątróbka, wymiona), bulion (31%), serca indycze (14%), węglan wapnia
Koktajl drobiowy:
wołowina (32%, płuca, mięso, serca, nerki, wymiona), bulion (31%), indyk (16%, wątróbka, serce), kurczak (14%, żołądki, wątróbka, szyje), kacze serca (6%)
Składniki dodatkowe: Dodatki dietetyczne:
Witamina D3 (200 j.m./kg), jod (0,2 mg/kg), mangan (1,5 mg/kg), cynk (10 mg/kg).
Składniki analityczne
Wołowina z sercami indyczymi
Koktajl drobiowy
Cielęcina z kurczakiem
Kurczak z królikiem
Białko surowe Tłuszcz surowy Włókno surowe Popiół surowy Wilgotność
11.0 % 5.5 % 0.3 % 1.5 % 80.0 %
Czy dobrze to odczytałam, że nie ma w tym zbóż i innych roślinnych rzeczy?
Spróbuj sama przeanalizować, czy to dobry skład, tutaj masz podpowiedź, jak to zrobić http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=17
--- EDIT ---
zmieniłam link, bo prowadził do zupełnie niezwiązanego tematu zgodnie z przypuszczeniem, o który temat chodziło /gpolomska
--- EDIT ---
zmieniłam link, bo prowadził do zupełnie niezwiązanego tematu zgodnie z przypuszczeniem, o który temat chodziło /gpolomska
Ostatnio zmieniony 2014-06-07, 14:27 przez Tufitka, łącznie zmieniany 2 razy.
„Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.”
George Bernard Shaw
George Bernard Shaw
Animonda Carny bardzo się pogorszyła.
Z opisu, to jeszcze ze 2-3 lata temu nie było w niej bulionu, tylko ok 98% składników mięsnych, cokolwiek by to było.
Z oglądu i wąchania, zmienił sie wygląd, i zapach, na zdecydowanie mniej apetyczny. Moje koty po tej nowej miały gorsze kupy (nie powiem, że biegunkę, bo to ewidentnie było na skutek składu, a nie że im coś szkodziło. Po tej poprzedniej kupy były ok)
Dawniej ją traktowałam jako taką rezerwę.
Teraz sobie pomyślałam, że płacić za bulion to ja nie chcę.
No i tak ogólnie...poza wszystkimi innymi zaletami BARF, jedna jest dla mnie najważniejsza: daję kotom dokładnie te składniki które chcę dać, wiem, że mięso jest świeże i w miarę wartościowe (nie żaden mom na przykład, nie skóry i kopytka, jakość dla ludzi a nie np z padłych zwierząt itp).
No i BARF wychodzi taniej niż najtańsza puszka.
Pewnie przy jednym kocie to są nieodczuwalne różnice, ale przy kilku kotach to jednak czuje się w kieszeni.
Podam jeszcze taką ciekawostkę.
Pani ma ode mnie balijkę kupioną już ze 14 lat temu. Mówiłam wtedy oczywiście o karmieniu mięsem, ale dawałam też alternatywę suchego i puszek, no więc balijka od lat karmiona karmami, na pewno najlepszymi bo pani się zawsze przykładała, pieniędzy też jej nie brakuje.
W zeszłym roku wzięła oriencika, jako że moje kociaki nic poza BARF nie dostają, Pani sie przejęła, specjalnie przyszła po instrukcje, kupiła maszynkę, sitka, suplementy jeszcze zanim ORI do niej poszedł :) przygotowała porcje...i zaczęła karmić oba koty jednakowo, BARF.
Po 3 tygodniach specjalnie zadzwoniła żeby powiedzieć, że balijce baaardzo poprawiło sie futro (przedtem też miała ładne, widziałam), stało się gęściejsze, jedwabiste, lśniące.
No i stwierdziła, że jak juz przygotuje tę mieszankę na miesiąc dla obu kotów, to potem wyciąganie tylko porcji z zamrażarki to sama frajda jest i wygoda :)
Z opisu, to jeszcze ze 2-3 lata temu nie było w niej bulionu, tylko ok 98% składników mięsnych, cokolwiek by to było.
Z oglądu i wąchania, zmienił sie wygląd, i zapach, na zdecydowanie mniej apetyczny. Moje koty po tej nowej miały gorsze kupy (nie powiem, że biegunkę, bo to ewidentnie było na skutek składu, a nie że im coś szkodziło. Po tej poprzedniej kupy były ok)
Dawniej ją traktowałam jako taką rezerwę.
Teraz sobie pomyślałam, że płacić za bulion to ja nie chcę.
No i tak ogólnie...poza wszystkimi innymi zaletami BARF, jedna jest dla mnie najważniejsza: daję kotom dokładnie te składniki które chcę dać, wiem, że mięso jest świeże i w miarę wartościowe (nie żaden mom na przykład, nie skóry i kopytka, jakość dla ludzi a nie np z padłych zwierząt itp).
No i BARF wychodzi taniej niż najtańsza puszka.
Pewnie przy jednym kocie to są nieodczuwalne różnice, ale przy kilku kotach to jednak czuje się w kieszeni.
Podam jeszcze taką ciekawostkę.
Pani ma ode mnie balijkę kupioną już ze 14 lat temu. Mówiłam wtedy oczywiście o karmieniu mięsem, ale dawałam też alternatywę suchego i puszek, no więc balijka od lat karmiona karmami, na pewno najlepszymi bo pani się zawsze przykładała, pieniędzy też jej nie brakuje.
W zeszłym roku wzięła oriencika, jako że moje kociaki nic poza BARF nie dostają, Pani sie przejęła, specjalnie przyszła po instrukcje, kupiła maszynkę, sitka, suplementy jeszcze zanim ORI do niej poszedł :) przygotowała porcje...i zaczęła karmić oba koty jednakowo, BARF.
Po 3 tygodniach specjalnie zadzwoniła żeby powiedzieć, że balijce baaardzo poprawiło sie futro (przedtem też miała ładne, widziałam), stało się gęściejsze, jedwabiste, lśniące.
No i stwierdziła, że jak juz przygotuje tę mieszankę na miesiąc dla obu kotów, to potem wyciąganie tylko porcji z zamrażarki to sama frajda jest i wygoda :)
Purizon, Porta 21, Trovet
Bardzo fajny i przydatny wątek o bezzbożowych karmach suchych. Sporo szukałam w sieci ale tutaj znalazłam chyba najwięcej konkretnych informacji.gpolomska pisze:Suche - http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=166, mokre - http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=168
Bardzo chciałabym aby do zestawienia opisanych karm dołączyła Porta21 Cats Heaven oraz karmy Purizon - mam nadzieję że w najbliższej przyszłości tak się stanie.
Ponadto mam pytanie o karmy Trovet. Zainteresowałam się z nimi poszukując innych źródeł białka niż kurczak - niestety większość karm bezzbożowych (z małymi wyjątkami jak Acana Grasslands, Orijen Six Fish czy Purizon Fish) jest oparta na kurczaku lub zawiera go w składzie. Karmy bezzbożowe zawierają też często kilka rodzajów mięsa, a ja próbuję zastosować dietę eliminacyjną.
Karmy Trovet niestety zawierają ryż, ale zamiast kurczaka w składzie jako jedyne źródła białka mięsnego występują królik lub jagnięcina. Byłabym bardzo wdzięczna za jakieś opinie.
PS. Obecnie moje koty (w sierpniu będą miały rok) jedzą Portę 21 Sensible (lub Porte 21 Cats Heaven). Oprócz tego dostają raz dziennie wołowinę lub serduszka drobiowe i witaminy.
Próbowaliśmy już ToTW (jadły chętnie i dużo) i Orijena Six Fish (jednej z kotek średnio podpasował)
Mam też próbki Applawsa Kitten i Purizona z kurczakiem - bardzo smakuje, ale ze względu na malutkie chrupki karmy te traktujemy jako przysmaki do kocich zabawek.

