I Tula uwielbia się na nim wylegiwać. Ten pod półką jest co prawda mniej stabilny, ale zdecydowałam się zaryzykować. Tula jeszcze się do niego nie przekonała, ale w Aurelce obudziła się jakaś awanturnicza dusza. Kluseczka szaleje na chyboczącym się hamaku, wspina z hamaka na półkę i z półki próbuje zejść na hamak. Widać, że te przygody sprawiają jej wielką frajdę. Jedyne co jej przeszkadza, to że nie bardzo ma jak zeskoczyć z hamaka na podłogę - gdy szykuje się do skoku hamak się chybocze i to powoduje u niej wyraźny dyskomfort.











