Qpa na BARFie

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Rumianek79
Posty: 99
Rejestracja: 2014-01-06, 17:38
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Rumianek79 »

dziękuje, poczytam sobie jeszcze dokladnie o niej :)
ab.
Posty: 73
Rejestracja: 2013-06-23, 10:13
Lokalizacja: Koszalin

Biała kupka u kota

Post autor: ab. »

Witam!
Mam w domu dwa koty.
Szajka 16 miesięcy i Granda 8 miesięcy.
Obie kotki są na 99% barfie.
Do tej pory kupki były wzorcowe, ale dzisiaj już drugi raz w kuwecie pojawiła się prawie biała kupa. Podejrzewam, że zrobiła ją Granda, bo była troszkę mniejsza niż te Szajeczki. Kupka składała się z trzech części i dwie były zupełnie normalne, a trzecia właśnie taka
beżowo-biała. Pierwszy raz taki kolor zobaczyłam ponad 10 dni temu, ale to było świeżo po podaniu pasty odkłaczajacej i pomyślałam, że to po niej. Od tego czasu pasty nie dostały, a kupka wróciła. Koty są odrobaczone i ogólnie wyglądają zdrowo. Byłam oczywiście u weterynarza, ale jemu tez brakuje pomysłu, tzn. zlecił komplet badań: krew z profilem wątrobowym, mocz z osadem i badanie kału, a w dalszej diagnostyce USG. Badania moczu jak się uda złapać rano to zrobię jutro, kału za dwa dni jak panienki zdecydują się coś wydalić i krew też jutro lub pojutrze, bo musi być nadczo.
Martwię się o moje maleństwo, czy ktoś spotkał się z takim przypadkiem?
Awatar użytkownika
Skipper
Posty: 2810
Rejestracja: 2012-08-31, 20:16

Post autor: Skipper »

Mi któryś walnął prawie białą kupę w zeszłym roku ale to było po ziemi okrzemkowej :hair:
Dobrze, że mu się w ogóle udało toto wydalić
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen:(Zhuangzi 庄子)
Awatar użytkownika
Sihaya
Posty: 1721
Rejestracja: 2011-09-15, 21:33
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Sihaya »

Biała kupa może oznaczać kilka rzeczy:
- za dużo wapnia w diecie
- za dużo węglowodanów w diecie
- pasożyty
- żółtaczkę (wtedy kał jest pozbawiony bilirubiny i robi się prawie że biały albo nawet zupełnie biały)
- albo kot coś dziwnego zjadł o czym nie wiesz

Najprościej jutro z samego rana zbadać mocz w pierwszym lepszym labie - badanie ogólne - jeśli zostanie wykryta w moczu bilirubina to nie jest dobrze i trzeba migiem lecieć do weta.

A jak kocica się czuje?
ab.
Posty: 73
Rejestracja: 2013-06-23, 10:13
Lokalizacja: Koszalin

Post autor: ab. »

Obie kotki czują się świetnie, bawią się, maja świetny apetyt i dzisiaj zrobiły wzorcowe kupy. Niestety siuśków nie udało mi się złapać, @ jedne były szybsze i nalały zanim wstałam.
Jutro rano się na nie zasadzę.

Może to jednak było kupsko Szajki, bo ona ostatnio pożarła skrzydełko i dwie szyjki kurze?
Węglowodanów dostają niewiele, tylko tyle co wyliczy kalkulator i troszkę w przysmakach.

Granda od jakiegoś czasu saneczkuje, była odrobaczona i nic nie wyszło, a może jednak gdzieś się jakiś obcy ukrył?

badania muszę porobić, bo inaczej mogę sobie gdybać.
Wet tez sugerował robaki, ale odrobaka dostanie jak będę pewna, że wątroba jest zdrowa.
Awatar użytkownika
Sihaya
Posty: 1721
Rejestracja: 2011-09-15, 21:33
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Sihaya »

Czyli na razie bezstresowo, pobadacie się i będzie dobrze.
Awatar użytkownika
gerda
Posty: 1576
Rejestracja: 2011-09-21, 21:09
Lokalizacja: podlaskie

Post autor: gerda »

Podawałam po troszkę (na czubku noża) ispagul w celu rozluźnienia. Kupa zrobiła się jakby troszkę większa - ale śmierdząca :evil: Teraz dałam tylko odrobinę raz dziennie - kupa twarda, nie śmierdzi. Jak dostanę, będę dawać babkę płesznik, może będzie lepiej ?
Awatar użytkownika
Skipper
Posty: 2810
Rejestracja: 2012-08-31, 20:16

Post autor: Skipper »

Od dłuższego czasu na kupie jednego z moich kotów (obstawiam Skippiego) jest miejscami taka jasnobeżowa twarda powłoczka. Wydawało mi się, że to może wyłazi Colon C, który dodaję do BARF-a.
Niemniej ani wczoraj ani dzisiaj koty nie jadły BARF-a i żadnych kości, tylko czyste mięsko z tłuszczem (pierś z kaczki ze skórą i łata wołowa). Patrzę teraz w kuwecie znowu leży taka kupa tutaj fotka

Miał ktoś taki przypadek i co to może być ? Fotka była robiona komórką w kiepskim oświetleniu i ten jasny kolor jest troszkę przejaskrawiony - w rzeczywistości jest taki bardziej beżowy. Wygląda jakby coś wyłaziło razem z kupą, tylko co ?
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen:(Zhuangzi 庄子)
Margot
Posty: 1532
Rejestracja: 2011-10-01, 22:04

Post autor: Margot »

A czy to nie może być trochę sfilcowanej sierści na tej kupie?
Awatar użytkownika
Skipper
Posty: 2810
Rejestracja: 2012-08-31, 20:16

Post autor: Skipper »

Margot, to wygląda na coś bardzo twardego. Może i jest to sfilcowana sierść, tylko Skippi jest szary i mogłaby się ta sierść od kupy na beżowożółto zabarwić ?
U mnie generalnie z kotami jest tak:
- Skippi krótkowłosy nigdy nie wymiotował kłakami, bardzo się leni, czasami widać meszek z sierści na kupie ale często jest właśnie taki twardo wyglądający nalot jak na fotce
- Rico długowłosy - sierść mu co prawda nie wyłazi, ale głupek uszaty łazi i zeżera wszystko co z niego Tosiek wyrwie, czego efektem są dość częste pawiki z sierścią
- Tosiek na chwilę obecną nieleniący i sierść nie wychodzi mu ani dołem ani górą.
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen:(Zhuangzi 庄子)
Margot
Posty: 1532
Rejestracja: 2011-10-01, 22:04

Post autor: Margot »

Skipper pisze:Skippi jest szary i mogłaby się ta sierść od kupy na beżowożółto zabarwić ?
Mogłaby, przecież włos nie wyjdzie z kupą czysty, tak jak wymioty są zabarwione hemoglobiną, tak i włosy wychodzące drugą stroną mogą być. Ja też mam trzy szaraki, a jak pojawia się trochę włosa w kupie, to jest w kolorze jasnego brązu.
W sumie to na zdjęciu nie wygląda na włosy, ale sama napisałaś, że zdjęcie nie oddaje dobrze obiektu. Trzeba było patyczkiem do uszu rozgrzebać i się lepiej przyjrzeć.
Awatar użytkownika
Ines
Posty: 2664
Rejestracja: 2013-01-23, 22:59
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ines »

Skipper pisze:Margot, to wygląda na coś bardzo twardego. Może i jest to sfilcowana sierść, tylko Skippi jest szary i mogłaby się ta sierść od kupy na beżowożółto zabarwić ?
Może to też być sierść innego kota, zlizana z owego kota lub wyrwana podczas zapasów, albo po prostu gubiona przez innego kota, przyczepiająca się do sierści Skippiego i zlizywana. Nie musi tak być, ale jednak warto pamiętać, że kot może pochłaniać i wydalać nie tylko swoją sierść :-)
Awatar użytkownika
Skipper
Posty: 2810
Rejestracja: 2012-08-31, 20:16

Post autor: Skipper »

No tak Ines, ale moje wszystkie koty są w różnych odcieniach szarości... :mrgreen:
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen:(Zhuangzi 庄子)
Awatar użytkownika
Ines
Posty: 2664
Rejestracja: 2013-01-23, 22:59
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ines »

Ale mają bledsze miejsca :-D (albo może wyskakują do Capsla w odwiedziny - wydało się)
Awatar użytkownika
Skipper
Posty: 2810
Rejestracja: 2012-08-31, 20:16

Post autor: Skipper »

Bledsze miejsca są białe. A Capsla ani Buby nie poznały osobiście :-P
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen:(Zhuangzi 庄子)
ODPOWIEDZ