Reakcje ludzi na BARFną dietę naszych zwierząt
Głupie, dziwne konwersacje, uwagi itd.
Zakładam wąek po o, by opisywać różne dziwne (czasem śmieszne wręcz) uwagi, np. ze strony rodziny czy ludzi w sklepie na temat kupowania kotu czy psu mięsa albo dobrej jakości puszek. Np. u mnie w sklepie pani sprzedawczyni zawsze zostawia mi polędwiczki z kurczaka. No i idę ostatnio do sklepu, za mną akurat stał mój weterynarz w kolejce
No i pyam czy są te polędwiczki, pani mówi, że są a pół godziny temu jakaś pani dla dziecka też brała. A taka sara baba w kolejce "Tak! Polędwiczki są najlepsze dla dzieci", taki facio "dla dzieciaka tylko polędwiczki" a ja "ja to dla KOTA biorę!". Cisza. Mój wet pyta się "o, koleżanka barfuje?" (stare baby nie wiedzą o co chodzi, oczy jak 5 złotych).
Ja-Nie, tylko kupuje jej mięso jako akie urozmaicenie, a tak o je animondę i miamora, też jada naures protection.
Wet-aha, też fajnie.
Sara babka-Dzieci na świecie głodują a tacy na koty marnują pieniądze!
Już parę razy ktoś zarzucił mi że dzieci głodują a ja na kota daję. Kiedyś w zoologicznym w galerii handlowej za mną stała baba co kupowała siano.
Ja-i jeszcze karmę dla krewetek z tropicala...aha i dwie carny z jagnięciną i saszetkę rafine dla kociąt, tę z krewetkami. No i może bozitę dla kociąt.
Baba-tyle bezdomnych głoduje, a koy jagnięcinę i krewetki, kuźwa, żrą.
Ja na nią patrzę, ma torbę od Badury i mówię:
-Koty i psy na świeice głodują a pani buty u Badury kupuje!
Naprawdę kilka razy mi sie zdarzyło takie coś, że kasa idzie na kota a przecież ludzie głodują
Przeważnie od sarych babek. 
Ja-Nie, tylko kupuje jej mięso jako akie urozmaicenie, a tak o je animondę i miamora, też jada naures protection.
Wet-aha, też fajnie.
Sara babka-Dzieci na świecie głodują a tacy na koty marnują pieniądze!
Już parę razy ktoś zarzucił mi że dzieci głodują a ja na kota daję. Kiedyś w zoologicznym w galerii handlowej za mną stała baba co kupowała siano.
Ja-i jeszcze karmę dla krewetek z tropicala...aha i dwie carny z jagnięciną i saszetkę rafine dla kociąt, tę z krewetkami. No i może bozitę dla kociąt.
Baba-tyle bezdomnych głoduje, a koy jagnięcinę i krewetki, kuźwa, żrą.
Ja na nią patrzę, ma torbę od Badury i mówię:
-Koty i psy na świeice głodują a pani buty u Badury kupuje!
Naprawdę kilka razy mi sie zdarzyło takie coś, że kasa idzie na kota a przecież ludzie głodują
Wolę zjeść na obiad ryż a kotu kupić puszkę, czy kawałek mięsa. Bo ja jestem wszystkożerna, a kot jest DRAPEŻNIKIEM, je MIĘSO. Tak jestem trochę nienormalna :)
-
psy-i-koty
- Moderator
- Posty: 809
- Rejestracja: 2014-02-11, 18:31
- Lokalizacja: Przemyśl
-
Snedronningen
- Moderator
- Posty: 2811
- Rejestracja: 2013-06-03, 09:46
- vesela krava
- Moderator
- Posty: 952
- Rejestracja: 2011-12-08, 19:06
- Lokalizacja: Francja
Nie wiem jakie maja powodki osoby mowiace o glodujacych dzieciach, ale... maja racje, duzo ludzi na swiecie gloduje i to jest smutne. Ciekawi mnie tylko czy te osoby cos robia zeby zaradzic tej sytuacji? Bo nie kupujac miesa dla kota w niczym nie pomoga glodujacym ludziom, podobnie jezeli nie kupia tego miesa dla siebie. Ja bym zapytala "a co pani zrobila ostatnio dla tych ludzi"? Zaloze sie, ze nic
A poza tym przeciez mozna barfowac i zrobic od czasu do czasu przelew dla czerwonego krzyza.
Przecież wzięłam za kota odpowiedzialność, jest mięsożercą ma jeść mięso, nie makaron. Najlepszy jest mój wujek jak wchodzi do rybnego Odw ejścia krzyczy:
"DWIE ŚWIEŻE MAKRELE I MROŻONE ŚLEDZIE DLA MOICH KOTÓW!"
Aż wstyd z nim do sklepu iść
Ma syjamkę z rodowodem i dachowca, którego dostał ode mnie (kotek się przybłąkał).
"DWIE ŚWIEŻE MAKRELE I MROŻONE ŚLEDZIE DLA MOICH KOTÓW!"
Aż wstyd z nim do sklepu iść
Wolę zjeść na obiad ryż a kotu kupić puszkę, czy kawałek mięsa. Bo ja jestem wszystkożerna, a kot jest DRAPEŻNIKIEM, je MIĘSO. Tak jestem trochę nienormalna :)
Ja też usłyszałam kiedyś, że dzieci głodują, a ja wydaję kasę na leczenie kota złapanego na ulicy. Odpowiedziałam: są na świecie ludzie, którzy dbają o te dzieci; są ludzie, którzy dbają o te koty... i są ludzie, którzy dbają tylko i wyłącznie o siebie. I mówiąc o tych ostatnich, o mojego rozmówcę mi chodziło. Na tym rozmowa się skończyła.
A czy jakby tego mięsa nie zjadły te koty to zjadłyby je te głodne dzieci? Ciekawe, ciekawe...
Ania & czarne ruskie
www.infiniventus.pl
www.infiniventus.pl
Mhm, ptaszki też doją z ptasiego mleka... a nie! Ptaki się wykluwają z jaj, a nie rodzą , fakt
Niestety na wsi takie ludzie mają poglądy-kot ma pić mleko, łapać myszy, jeść resztki, urodzić chociaż raz i biegać po polu (tak, jestem z małopolski
), pies ma być na łańcuchu przy budzie, jeść kości z zupy, resztki z gara i szczekać na złodziei, szczury lubią i powinny jeść ser żółty, ptaki chleb, a ryby mają być w kuli
W dodatku wszystkie te poglądy błędne i krzywdzą jedynie zwierzęta.
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez Wariatka, łącznie zmieniany 1 raz.
Wolę zjeść na obiad ryż a kotu kupić puszkę, czy kawałek mięsa. Bo ja jestem wszystkożerna, a kot jest DRAPEŻNIKIEM, je MIĘSO. Tak jestem trochę nienormalna :)
- Paula8chain
- Moderator
- Posty: 48
- Rejestracja: 2014-04-14, 17:49
- Lokalizacja: Dolny Śląsk
I ja się mogę tutaj wpisać :)
Kupowałam wołowinę - wskazałam wybrany kawałek, średnio miła pani zaczęła mi tłumaczyć, że to niedobre będzie. Ona mi poszuka czegoś chudego. Mówię, że dziękuję, ale nie chcę, wole ten tłusty kawałek, bo to dla kota. Wykrzywiła się, zdziwiła i powiedziała że to chyba jakiś... Królewski kot. ;)
W następnej kolejności poprosiłam o udo z indyka, zapytała czy też dla kota :D Więc dla spokoju powiedziałam, że nie
Kupowałam wołowinę - wskazałam wybrany kawałek, średnio miła pani zaczęła mi tłumaczyć, że to niedobre będzie. Ona mi poszuka czegoś chudego. Mówię, że dziękuję, ale nie chcę, wole ten tłusty kawałek, bo to dla kota. Wykrzywiła się, zdziwiła i powiedziała że to chyba jakiś... Królewski kot. ;)
W następnej kolejności poprosiłam o udo z indyka, zapytała czy też dla kota :D Więc dla spokoju powiedziałam, że nie

