Gęś

Wszystko o głównych składnikach BARFa
Awatar użytkownika
Skipper
Posty: 2810
Rejestracja: 2012-08-31, 20:16

Post autor: Skipper »

Jadis, z taką kupą mięsa to mogę zaprosić na obiad całą drużynę piłki nożnej :twisted:
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen:(Zhuangzi 庄子)
isabelle30
Posty: 2612
Rejestracja: 2012-01-19, 09:35

Post autor: isabelle30 »

Skipper - zapewniam Cię, że z gęsi o wadze 5kg zapewnisz bardzo skromny jeżeli chodzi o mięso dla rodziny 3 osobowej... Gęś ma masę tłuszczu i kości. Jezeli jąw całości zmielisz to masz 5kg żarła, jeżeli podzielisz i dasz psu to też zysk. Obiad dla ludzi jest smaczny ale mizerny.
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Awatar użytkownika
Skipper
Posty: 2810
Rejestracja: 2012-08-31, 20:16

Post autor: Skipper »

No toż drużyna by mięso z tłuszczem dostała, żeby więcej energii do ganiania po boisku mieli :twisted:
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen:(Zhuangzi 庄子)
Awatar użytkownika
_Jadis_
Posty: 872
Rejestracja: 2011-10-07, 16:10
Lokalizacja: Zg-c / Legnica

Re: gęś

Post autor: _Jadis_ »

Sihaya pisze:Choć już "rok temu" o tym pisałaś, pamiętasz ca. ile czasu zajęła Ci obróbka mięsna w przypadku rzeczonej gęsi?
Pozwole sobie podzielić się swoimi doświadczeniami.
ROzebranie gęsi ponad 4,5 kg na częsci (filety, nogi, skrzydła, korpus) oczyszczenie poszczegolnych czesci , podzielenie korpusu na mniejsze kawalki i obarcie ich z nadmiaru tluszczu i skrory (ktory pojdzie dla kotow) zajelo mi bez sprzatania ok 35min. Ostry noz do filetowania i tasak.
Tysiące lat temu czczono koty jako bogów. One nigdy o tym nie zapomniały.
Obrazek
Awatar użytkownika
ABA
Posty: 9
Rejestracja: 2013-10-31, 09:37
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: ABA »

Hej, mam pytanko donośnie korpusu z gęsi, udało mi się znleźć na Szembeka i postanowiłam wziąć jeden, ale troszkę przeraziły mnie ostre kośći w korpusie. Czy wogóle można dac taki korpus? Czy nic się nie stanie psu od tych ostrych kosteczek. (chodzi mi dokładnie o żeberka gęsie, nie wiem jak to inaczej nazwać :-P )
Awatar użytkownika
Aniek
Posty: 416
Rejestracja: 2013-01-06, 11:25
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Aniek »

Nic się nie stanie, te kości są bardzo miękkie, w żołądku zdrowego barfera (niskie ph) rozkładają się błyskawicznie. U nas korpusy z gęsi i kaczki to hit ostatnich 2-3 miesięcy ;)
Awatar użytkownika
Skipper
Posty: 2810
Rejestracja: 2012-08-31, 20:16

Post autor: Skipper »

To zazdroszczę. Udka z gęsi, które kupiłam kotom w Lidlu w ubiegłym tygodniu były hitem przez 1 (słownie: jeden) dzień. Drugiego dnia były już be :twisted:
Mogę je sobie sama zjeść :food:
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen:(Zhuangzi 庄子)
Awatar użytkownika
scarletmara
Posty: 1420
Rejestracja: 2012-11-06, 15:07
Lokalizacja: LUBLIN

Post autor: scarletmara »

moje jedzą gęsinkę aż im się uszka trzęsą. w pół dnia dzienną porcję gotowe wszamać a wcześniejszą mieszankę z indyka męczyły 1 porcję przez dwa dni. Trochę się bałam robiąc mieszankę z gęsi na 22dni, że nie będą chciały jej jeść ale póki co szamają że hej już od kilku dni :)
Awatar użytkownika
Skipper
Posty: 2810
Rejestracja: 2012-08-31, 20:16

Post autor: Skipper »

haha to szczęśliwa jesteś :twisted:
Ja dodałam do mieszanki 60 g zbywającej gęsinki, którą opluły (stwierdziłam, że nie będę tego jadła) i mieszanka stała się niejadalna :evil:
Muszę teraz skunksy przekupywać "wisienką" na talerzyku w postaci krewetki z Intermarche (krewetki z Carrefour okazały się zbyt mało aromatyczne dla kotów wrrrr.... :evil: )
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen:(Zhuangzi 庄子)
Awatar użytkownika
scarletmara
Posty: 1420
Rejestracja: 2012-11-06, 15:07
Lokalizacja: LUBLIN

Post autor: scarletmara »

ja daję moim krewetki i wywar z krewetek gotowanych mrożonych Black Tiger. One są bardzo aromatyczne. Kociaki je wyczuwają już w 3 sekundy po wyjęciu zamrożonych jeszcze na kość z zamrażalnika.

Skipper a gęsiego tłuszczyku czy smalcu twoje kiciaste też nie lubią ? Bo jeśli tłuszczyk lubią (moje uwielbiają) a tej gąski nie chcą jeść to może akurat z tą konkretną gąską coś jest nie tak ?
anna187

Post autor: anna187 »

Starzy kucharze radzą aby mrożone mięso było smaczne i kruche musi się rozmrażać w lodówce. Gęsi to zajmie 2 dni. :)

Moja też się rozmraża. :hura:
isabelle30
Posty: 2612
Rejestracja: 2012-01-19, 09:35

Post autor: isabelle30 »

Gęś powinna miec conajmniej 5 kg - z takiej sztuki skóra i sadło to ok 1.2-1.5 kg.
Na mniejszej wogóle nie ma co jeść. No chyba że w całości leci dla psa jako rąbanka.
psy-i-koty
Posty: 809
Rejestracja: 2014-02-11, 18:31
Lokalizacja: Przemyśl

Post autor: psy-i-koty »

ja kupiłam 3 kg gęś, podzieliłam na porcję i jedzą. jest mięso, skóra i kości. Większa jest dla mnie totalnie niepraktyczna. Mrożonej całej nie będę miała gdzie schować, a rozmrożonej psy nie zjedzą odpowiednio szybko całej.
Awatar użytkownika
Ines
Posty: 2664
Rejestracja: 2013-01-23, 22:59
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ines »

Ja rozmrazam do polowy (w lodowce), szybko obkrajam, porcjuje i znow zamrazam. Poza koscmi, na ktorych gotuje sobie rosol :)
psy-i-koty
Posty: 809
Rejestracja: 2014-02-11, 18:31
Lokalizacja: Przemyśl

Post autor: psy-i-koty »

a ja się boję tego rozmrażania i zamrażania ponownego, nie lęgną się wtedy bakterie? I jak rozmrażasz do połowy? Możesz dokładnie napisać na czym to polega :)?
ODPOWIEDZ