Kącik wkurzonego barfera
W kwestii oddawania itd... Nie dacie wiary ile od kiedy wykastrowałam Aurelkę dostałam zapytań - od takich nieśmiałych, w zasadzie nawet jeszcze uprzejmych, czy nie byłabym skłonna rozważyć oddanie jej do adopcji, aż po bezczelne pytania, czy nie chciałabym się jej pozbyć
miałam nawet zapytanie, w zasadzie dotyczące tego, czy można się już zapisać na adopcję Tuli, jak zostanie kiedyś wykastrowana
tak à propos tego, co mnie wkurza...
-
Snedronningen
- Posty: 2811
- Rejestracja: 2013-06-03, 09:46
Dlaczego one zawsze robią przed bramką....? U mnie na wsi tak jest od dawna.
Nawet już rozpoznaje czyja qpa czyja
i już się nie denerwuję.
Ostatnio biorę ostrożnie na łopatkę i zanoszę właścicielowi od husky i kładę przed jego bramką.
Blisko mieszka to nie kosztuje mnie to za dużo zachodu.
Qpy zaczęły pojawiać się coraz rzadziej.
Nawet już rozpoznaje czyja qpa czyja
Ostatnio biorę ostrożnie na łopatkę i zanoszę właścicielowi od husky i kładę przed jego bramką.
Blisko mieszka to nie kosztuje mnie to za dużo zachodu.
Qpy zaczęły pojawiać się coraz rzadziej.
-
Snedronningen
- Posty: 2811
- Rejestracja: 2013-06-03, 09:46
A niech robią gdzie chcą, pies tak ma, ze jak musi w tym miejscu to musi w tym miejscu (to nie jest tylko takie zrobienie kupy, to cała filozofia zrobienia jej) ale co szkodzi właścicielowi posprzątać? Nie miał worka, to trza było zadzwonić domofonem i poprosić albo wrócić po worek i posprzątać później. Jak się dowiem kto to, to będzie miał prze..... (taki odpowiednik robienia kupy).
no mój pies to celowo trzyma w sobie kupę, by móc ją zostawić na jakimś słupie albo właśnie na czyjejś bramie(tak tak, zadziera tyłek do góry i robi NA słup, nie pod słupem)
w trawie to tam wiecie, sensu nie widzi...
jak zrobił to pierwszy raz to oniemiałam 
"ludzie, którzy patrzą na relację z psem przez pryzmat siły, i tak zobaczą tylko to, co chcą. szkolenie to nie pole bitwy. po prostu ucz swojego psa"
-
Snedronningen
- Posty: 2811
- Rejestracja: 2013-06-03, 09:46
Sojuz, to wyobraź sobie sytuację, że samiec zostawia kupę pod bramką, za którą mieszka inny samiec, który nie koniecznie będzie nastawiony pokojowo to innych samców. Powiedzmy, że kupę robi jamnik, pod ogrodzeniem kaukaza. Nie dość, że chamskie zachowanie to jeszcze proszenie się na dobrą sprawę o łomot.
motyleqq, bo im wyżej znaczy tym zapach szerzej się roznosi.
motyleqq, bo im wyżej znaczy tym zapach szerzej się roznosi.
- ciocia_mlotek
- Posty: 4452
- Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
- Lokalizacja: góry Szkocji
Popieram. Moja działkowa sąsiadka kiedyś w ramach wiosennych porządków sprzątnęła wszystkie kupy swojej suki (załatwiającej się głównie na działce) i przerzuciła przez płot do mnie. Może myślała, że nie zauważę tego? Musiałabym być ślepa. Zebrałam wszystko i ułożyłam jej pod bramą wjazdowąSandra pisze:Ostatnio biorę ostrożnie na łopatkę i zanoszę właścicielowi od husky i kładę przed jego bramką.
-
Snedronningen
- Posty: 2811
- Rejestracja: 2013-06-03, 09:46
-
Snedronningen
- Posty: 2811
- Rejestracja: 2013-06-03, 09:46
- Nina_Brzeg
- Posty: 862
- Rejestracja: 2013-09-26, 22:02
- Lokalizacja: Brzeg
Że też ja nie jestem z Wro.
Moje zdrowie zaczyna mnie dobijać. Skutki uboczne leków się gromadzą a ja już psychicznie wysiadam od tego wszystkiego. Gdyby nie te moje koteły to już bym pewnie mega doła złapała. Takie dwa małe futra a tyyyyyyle radości ♥
Moje zdrowie zaczyna mnie dobijać. Skutki uboczne leków się gromadzą a ja już psychicznie wysiadam od tego wszystkiego. Gdyby nie te moje koteły to już bym pewnie mega doła złapała. Takie dwa małe futra a tyyyyyyle radości ♥
Ze mną Brzeskie Koty Mięsożerne: Mefisto, Mia, Manga, Bambo, Nyks, Hades i Gizmo. [*] Maura [*][*Mocca[*]
Tymczaski: Krówka, Odra i Bruno.
Fundacja Brzeskie Koty
Tymczaski: Krówka, Odra i Bruno.
Fundacja Brzeskie Koty
- crazyblackcat9
- Posty: 8
- Rejestracja: 2014-04-20, 09:27
- Lokalizacja: Londyn
