Wirusowe zapalenie jelit u kotów
Nie chcę zapeszać, ale pojawiają się szelmowskie błyski w zielonych ślepiach Rico
Chyba zaczyna powoli wracać do dawnej formy 
Cała trójka siedzi na balkonie w ciemnościach nocy i filuje co się dzieje
Cała trójka siedzi na balkonie w ciemnościach nocy i filuje co się dzieje
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska...
(Zhuangzi 庄子)
Oczywiście rano glinkę podałam. Tym razem malutka strzykaweczka 2 ml, weszło do paszczy bardzo dobrze i bez walki, Rico przełknął i się nawet oblizał.
Wychodzę do pracy, weszłam jeszcze do pokoju odsłonić żaluzje i co widzę ? cała podłoga biała od glinki. Ten skunksi ogon wszystko wypluł
Na chwilę obecną BARF-a je jak Bozia przykazała, rano kupa była jeszcze taka lekko rzadka.
Teraz wieczorem podczas rozkładania papu na kocie półmiski nawet przyleciał do kuchni i zachowywał się jak zwykle. Chyba mu przeszło.
Zastanawiam się tylko, co mogło spowodować te niedyspozycje - Skippi i Rico nie chorowali. Niedyspozycja trwała 2 dni - na jelitówkę chyba za krótko.
Myślę, że chyba musiał jednak coś zeżreć albo jakiegoś owada niejadalnego upolował na balkonie
???
Wychodzę do pracy, weszłam jeszcze do pokoju odsłonić żaluzje i co widzę ? cała podłoga biała od glinki. Ten skunksi ogon wszystko wypluł
Na chwilę obecną BARF-a je jak Bozia przykazała, rano kupa była jeszcze taka lekko rzadka.
Teraz wieczorem podczas rozkładania papu na kocie półmiski nawet przyleciał do kuchni i zachowywał się jak zwykle. Chyba mu przeszło.
Zastanawiam się tylko, co mogło spowodować te niedyspozycje - Skippi i Rico nie chorowali. Niedyspozycja trwała 2 dni - na jelitówkę chyba za krótko.
Myślę, że chyba musiał jednak coś zeżreć albo jakiegoś owada niejadalnego upolował na balkonie
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska...
(Zhuangzi 庄子)
No w tej chwili wszystkie 3 sztuki śmigają jak rakiety po mieszkaniu i balkonie
Shana, Rico jest bardzo żwawym kotem ale to co się z nim działo przez ostatnie 2 dni - to był żywy trup
zero reakcji na cokolwiek. On wyglądał gorzej niż po narkozie po sterylizacji (wtedy brałam 2 dni urlopu bo kot chodził, rzygał i się przewracał).
Shana, Rico jest bardzo żwawym kotem ale to co się z nim działo przez ostatnie 2 dni - to był żywy trup
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska...
(Zhuangzi 庄子)
Nie jest dobrze
Skippi dzisiaj zdaje się cały dzień nic nie jadł, a przed chwilą zwymiotował żółtą gęstą cieczą (bo tym wnioskuję, że nic nie jadł, bo gdyby jadł to zwróciłby papu częściowo przetrawione). Nie zareagował nawet na krewetkę. Biegunki na razie jeszcze nie ma ale jestem załamana - dać mu profilaktycznie glinkę ?
Rico i Tosiek szaleją, nic im nie jest. Rico nabrał sił i teraz odbija sobie na Tośku za to znęcanie się przez 2 dni
Skippi dzisiaj zdaje się cały dzień nic nie jadł, a przed chwilą zwymiotował żółtą gęstą cieczą (bo tym wnioskuję, że nic nie jadł, bo gdyby jadł to zwróciłby papu częściowo przetrawione). Nie zareagował nawet na krewetkę. Biegunki na razie jeszcze nie ma ale jestem załamana - dać mu profilaktycznie glinkę ?
Rico i Tosiek szaleją, nic im nie jest. Rico nabrał sił i teraz odbija sobie na Tośku za to znęcanie się przez 2 dni
Ostatnio zmieniony 2014-04-25, 20:33 przez Skipper, łącznie zmieniany 1 raz.
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska...
(Zhuangzi 庄子)
Nie mam termometru 
A objawy początkowe takie jak u Rico - osowiałość, jadłowstręt i paw
Jeżeli to to samo, to może wczesne podanie glinki mu pomoże
[ Dodano: 2014-04-26, 11:26 ]
Skippi czuje się całkiem nieźle, nie wiem czy jadł bo niestety musiałam pójść w miasto w poszukiwaniu mięcha na mieszankę, ale na krewetkę przed chwilą się połaszczył
Znaczy apetyt wraca
Wczoraj jeszcze jakiś czas po glince wymiotował, ale noc była spokojna.
A objawy początkowe takie jak u Rico - osowiałość, jadłowstręt i paw
[ Dodano: 2014-04-26, 11:26 ]
Skippi czuje się całkiem nieźle, nie wiem czy jadł bo niestety musiałam pójść w miasto w poszukiwaniu mięcha na mieszankę, ale na krewetkę przed chwilą się połaszczył
Znaczy apetyt wraca
Wczoraj jeszcze jakiś czas po glince wymiotował, ale noc była spokojna.
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska...
(Zhuangzi 庄子)