Kości
- scarletmara
- Posty: 1420
- Rejestracja: 2012-11-06, 15:07
- Lokalizacja: LUBLIN
-
isabelle30
- Posty: 2612
- Rejestracja: 2012-01-19, 09:35
-
Snedronningen
- Posty: 2811
- Rejestracja: 2013-06-03, 09:46
Miękkie. Dają się łamać w rękach. Przy odpowiedniej determinacji i sile.
Ostatnio zmieniony 2014-04-21, 10:23 przez Snedronningen, łącznie zmieniany 1 raz.
- ciocia_mlotek
- Posty: 4452
- Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
- Lokalizacja: góry Szkocji
Dokładnie. Ja wiem, że to był w 99% pech - żeby się tak kostka owinęła wokół języka i jeszcze została w ten sposób "przełknięta"... No niecodziennie zajście. Muszę po prostu bardziej uważać.
Ale widzę, że mocowanie się z mięsnymi kośćmi jest ważne dla kotów, rozładowuje część instynktów łownych, zmniejsza stres i napięcie. Od włączenia rytuały kostki na śniadanie, rezydentki dogadują się z pensjonariuszem. Wszystkie koty są spokojniejsze. Z dziewczyn zeszło powietrze, a Mefisto wyżywa się na kościach i potem nie ma już takiej potrzeby, by ganiać dziewuchy. Ostatnio nawet sypiają w trójkę, co wcześniej było nie do pomyślenia.
Może dla ich diety kości nie są jakoś niezbędnie potrzebne. Ale kiedy je podaję to widzę, że dla ich psychiki mięsna kość jest lepsza niż godziny ganiania za najbardziej nawet wypasioną zabawką.
Ale widzę, że mocowanie się z mięsnymi kośćmi jest ważne dla kotów, rozładowuje część instynktów łownych, zmniejsza stres i napięcie. Od włączenia rytuały kostki na śniadanie, rezydentki dogadują się z pensjonariuszem. Wszystkie koty są spokojniejsze. Z dziewczyn zeszło powietrze, a Mefisto wyżywa się na kościach i potem nie ma już takiej potrzeby, by ganiać dziewuchy. Ostatnio nawet sypiają w trójkę, co wcześniej było nie do pomyślenia.
Może dla ich diety kości nie są jakoś niezbędnie potrzebne. Ale kiedy je podaję to widzę, że dla ich psychiki mięsna kość jest lepsza niż godziny ganiania za najbardziej nawet wypasioną zabawką.
- ciocia_mlotek
- Posty: 4452
- Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
- Lokalizacja: góry Szkocji
- ciocia_mlotek
- Posty: 4452
- Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
- Lokalizacja: góry Szkocji
- ciocia_mlotek
- Posty: 4452
- Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
- Lokalizacja: góry Szkocji
Druga królicza tuszka już prawie skonsumowana, jedna suka zachwycona terierka stwierdziła , że gryzon jest niejadalny
...
Jakie kości najlepiej się nadają do nauki jedzenia gnatów dla 60 kg psa? Czy żeberka cielęce będą ok? Młody ma tendencje do połykania w całości, więc chciałabym aby była to taka kość, którą będzie musiał pogryżdz, a nie łkyknąć w kawałkach??
Jakie kości najlepiej się nadają do nauki jedzenia gnatów dla 60 kg psa? Czy żeberka cielęce będą ok? Młody ma tendencje do połykania w całości, więc chciałabym aby była to taka kość, którą będzie musiał pogryżdz, a nie łkyknąć w kawałkach??

