Sonya pisze:Sandra, a napisałabyś coś więcej o przystosowywaniu większej liczby kotów do WC? Zostawiałaś kuwetę dla tych, które uczyły się wolniej?
Sonya, postąpiłam zgodnie z instrukcją załączoną do Litter Kwitter’a, która mówiła, aby bezwzględnie schować/zlikwidować wszystkie kuwety dostępne dla kociarni w obrębie domu.
Moja trójka; 9,4,3 lata uczyła się w miarę równym tempem, ale to tylko na początku, kiedy wszystko było nowe, ciekawe i interesujące.
Przyszedł moment, gdy byłam pewna że mam z górki, a zaczęły się prawdziwe schody ponieważ tempo nauki rozjechało się i każdy kot szedł własnym trybem…..
Ale zwiększyłam determinację i pokonaliśmy krytyczny moment i

daliśmy radę.
Do kuwety nie wróciłam nawet na moment, bo wiedziałam, że w moim przypadku to będzie koniec.
Sonya pisze:Zastanawiam się co to będzie jak kiedyś przygarnę kuwetkowego kota. Czy będę musiała dl niego postawić kuwetę i czy wtedy moja kicia nie wróci do kuwetki, jak sądzicie?
Na to pytanie nie znam odpowiedzi. Sama nad tym myślałam, ale dałam sobie spokój i po prostu cieszę się tym co już dzisiaj udało się osiągnąć z moim stadem.
Właśnie wyszli goście, którzy oczom własnym nie wierzyli, że koty tak pięknie po kolei siusiały do sedesu. Duma serce matczyne rozpiera
