Psy myśliwskie

Awatar użytkownika
smirnoffik
Moderator
Posty: 96
Rejestracja: 2012-11-08, 18:10
Lokalizacja: Warszawa

Psy myśliwskie

Post autor: smirnoffik »

Nie znalazłam podobnego tematu, ale jeżeli istnieje a ja nie zauważyłam poproszę o przeniesienie mnie.

Czy są na forum jakieś psiaki, które pracują na polowaniach? Moja koleżanka ma 2 takie psy (wyżlicę i teriera) i się zastanawia czy podawanie jej psom BARFa nie spowoduje tego, ze na polowaniach psy będą zjadać ptactwa zamiast je przynosić?
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez smirnoffik, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Dieselka
Moderator
Posty: 1350
Rejestracja: 2012-12-29, 19:12
Lokalizacja: prawie Wrocław
Kontakt:

Post autor: Dieselka »

może sama nie posiadam, ale znajomy myśliwy ma psa z którym poluje. Psiak oczywiście jada dziczyznę :D
Nie ma żadnego problemu podczas polowań
Paulinka i Dieselek
Awatar użytkownika
Aniek
Moderator
Posty: 416
Rejestracja: 2013-01-06, 11:25
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Aniek »

Przynoszenie aportu nie jest związane dietą, raczej z odpowiednim szkoleniem ;)
Awatar użytkownika
filka
Moderator
Posty: 144
Rejestracja: 2014-03-31, 14:22

Post autor: filka »

Koleżance chyba chodziło o prawdziwe polowania a nie konkursy.
Też byłam ciekawa jak się ma BARF do prawdziwych polowań.
Awatar użytkownika
Aniek
Moderator
Posty: 416
Rejestracja: 2013-01-06, 11:25
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Aniek »

Aport czy postrzałka, zasada podobna. To tak jakby zastanawiać się nad tym, czy mój pies, skoro je surowe mięcho, pije krew itd nie zacznie się interesować skaleczeniem u mnie, czy innej osoby...
Awatar użytkownika
Dieselka
Moderator
Posty: 1350
Rejestracja: 2012-12-29, 19:12
Lokalizacja: prawie Wrocław
Kontakt:

Post autor: Dieselka »

przyniesienie martwej kaczki jest aportem :)
Tak samo jak mając psa na barfie, nie musisz się martwić że zeżre Ci z tego powodu kota czy odgryzie głowę, "bo zna smak krwi" :)
Paulinka i Dieselek
Snedronningen
Moderator
Posty: 2811
Rejestracja: 2013-06-03, 09:46

Post autor: Snedronningen »

smirnoffik, to raczej od psa zależy niż od diety. Myśliwy, z którym sobie tropimy nie ma ze swoimi psami najmniejszego problemu.
Awatar użytkownika
smirnoffik
Moderator
Posty: 96
Rejestracja: 2012-11-08, 18:10
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: smirnoffik »

wydawało mi się dokładnie tak jak piszecie, ale chciałam się upewnić od kogoś kto ma z tym do czynienia. Wielkie dzięki :)


no i tak chodzi o normalne polowania. Welsh terier jest na dużego zwierza to się nie martwi, ze jej jelenia zeżre :D ale wyżlica poluje na ptaki i ponoć juz raz im kaczkę zjadła jak była na marketowych chrupkach (bleh). W sumie pewnie potrzebowała normalnego jedzenia :)
Snedronningen
Moderator
Posty: 2811
Rejestracja: 2013-06-03, 09:46

Post autor: Snedronningen »

smirnoffik, pies o dziwo nie potrafi myśleć abstrakcyjnie i nie dla każdego osobnika oczywistym jest, że ten zastrzelony ptak jest takim samym jak ten podany w misce - bez piór, dzioba, samo mięsko. To właśnie powiedz koleżance.
Awatar użytkownika
smirnoffik
Moderator
Posty: 96
Rejestracja: 2012-11-08, 18:10
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: smirnoffik »

a zapach nie jest ten sam?
Snedronningen
Moderator
Posty: 2811
Rejestracja: 2013-06-03, 09:46

Post autor: Snedronningen »

Zapach to nie wszystko. I raczej jest inny. To co dla nas pachnie prawie tak samo dla psa się diametralnie różni. Jeżeli psy wcześniej polowały z koleżanką i przynosiły, to ja bym im przypomniała co trzeba robić.
Awatar użytkownika
filka
Moderator
Posty: 144
Rejestracja: 2014-03-31, 14:22

Post autor: filka »

Postrzałek to jeszcze żyjące zwierzę, a my dajemy psom mięso już po przemianach chemicznych, więc o innym składzie chemicznym i na pewno zapachu.
Awatar użytkownika
ciocia_mlotek
Moderator
Posty: 4452
Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
Lokalizacja: góry Szkocji

Post autor: ciocia_mlotek »

smirnoffik, znam sporo myśliwych barfujących. Część z nich np oddaje psom część upolowanej zwierzyny - tak jakby w ramach nagrody. To samo robią z pracującymi fretkami. Dieta i szkolenie to 2 rózne rzeczy
Awatar użytkownika
Zofijówka
Moderator
Posty: 542
Rejestracja: 2012-04-19, 19:20
Lokalizacja: warszawa
Kontakt:

Post autor: Zofijówka »

Pracujące psy obrzerają się do granic możliwości wszelkimi odpadami i brzydkimi kawałkami podczas rozbioru dzikiego zwierza. Ale spotkałam się z taką opinią, że absolutnie żadnej sarny dla psa. Że jest to tak niewyobrażalnie cudny smak i zapach, że potem pies nie chce chodzić na dzika. Myślę, że co człowiek, to inna opinia.
teriery irlandzkie - hodowla Zofijówka http://www.zofijowka.cba.pl
Hand Made'owe saszetki na smakołyki http://www.facebook.com/pages/KLIK-Smak ... tos_albums
Awatar użytkownika
ciocia_mlotek
Moderator
Posty: 4452
Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
Lokalizacja: góry Szkocji

Post autor: ciocia_mlotek »

Oczywiście, że co człowiek to opinia. Ale wg mnie to, że wielu myśliwych normalnie karmi psy tym samym na co polują jest dowodem na to, że jest to zupełnie normalne i do zrobienia, prawda? :mrgreen: Kwestia treningu i tyle. Może po prostu niektórym tak jest łatwiej i tyle (w sensie nie podawać tego na co sie poluje)
ODPOWIEDZ