Ale fajne :) Ja pakuję w woreczki, ale wcale mi się to nie podoba, bo zawsze coś zostaje w woreczku na dnie i nie da się wygrzebać.Dzaruna pisze:A ja używam takich fajnych małych pojemniczków z Tesco mieści się tam ok 130 g mieszanki.
Pojemniki do mrożenia BARFa
A my pakujemy w pudełka z Plast-Team. Płaskie prostokątne.
Pudełka są różnej wielkości, z różnokolorowymi pokrywkami.
Czyli opisy mi odpadają, bo wiem, że w różowych jest np wół, a w innym kolorze indyk.
A w jeszcze innym mieszanka woła z czymś tam.
Pudła myć mozna w zmywarce.
Jeno miejsce zajmują, jak puste.
My mamy pudła o pojemności 450 ml. Ale realnie, wchodzi w nie do 400 gr. mieszanki - progowa wartość.
Musi zostać jakie miejsce na rozszerzanie. Generalnie używamy pakietów 300-350 gr i w takie pudełka idealnie mieści się ta ilość.
Mniejsze porcje w pudła po serkach mascarpone - porcje 100-200 gr.
I zaleta niepodważalna - nietłukące :). Kształt idealnie dopasowałam sobie do pojemności zamrażary. Można piętrowo stawiać. Może nie są mega stabilne w sensie sztapli wysokich, ale na pewno lepsze niż worki. Worki mi się zsypywały ze sztapli w zamrażarce skrzyniowej, jak sąsiedni sztapel był wyjadany.
Wada - trza myć, czego przy workach nie ma.
Worki teraz jedynie na CZYSTE mięso W KOSTCE. I to nieczęsto. Bo mnie do szału doprowadzają.
J.
Pudełka są różnej wielkości, z różnokolorowymi pokrywkami.
Czyli opisy mi odpadają, bo wiem, że w różowych jest np wół, a w innym kolorze indyk.
A w jeszcze innym mieszanka woła z czymś tam.
Pudła myć mozna w zmywarce.
Jeno miejsce zajmują, jak puste.
My mamy pudła o pojemności 450 ml. Ale realnie, wchodzi w nie do 400 gr. mieszanki - progowa wartość.
Musi zostać jakie miejsce na rozszerzanie. Generalnie używamy pakietów 300-350 gr i w takie pudełka idealnie mieści się ta ilość.
Mniejsze porcje w pudła po serkach mascarpone - porcje 100-200 gr.
I zaleta niepodważalna - nietłukące :). Kształt idealnie dopasowałam sobie do pojemności zamrażary. Można piętrowo stawiać. Może nie są mega stabilne w sensie sztapli wysokich, ale na pewno lepsze niż worki. Worki mi się zsypywały ze sztapli w zamrażarce skrzyniowej, jak sąsiedni sztapel był wyjadany.
Wada - trza myć, czego przy workach nie ma.
Worki teraz jedynie na CZYSTE mięso W KOSTCE. I to nieczęsto. Bo mnie do szału doprowadzają.
J.
Ostatnio zmieniony 2012-04-10, 11:37 przez Aldaker, łącznie zmieniany 1 raz.
-
isabelle30
- Moderator
- Posty: 2612
- Rejestracja: 2012-01-19, 09:35
Małe sprostowanie - słoiczki po gerberkach lub też koncentracie pomidorowym nie pękają nawet z cieczą. Mrożę w ten sposób rosołek....od bardzo dawna. Nie można tylko nalewać do pełna.
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Co do słoiczków
. Na razie podaję małe ilości mieszanek- używam woreczków, ale już czas zacząć je zwiększać- czyli czas na słoiczki. Ostatnio kupiłam cały komplet w zwykłym markecie, ale później zaczęłam się zastanawiać czy takie słoiki mają atest dotyczący kontaktu z produktami spożywczymi? Nie jestem dobra w temacie słoików, ponieważ specjalnie nie robię przetworów. Ktoś coś na ten temat wie?
Wydaje mi się, że większość takich marketowych używa, ale dla spokoju sumienia zapytam się doświadczonych 
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez yerba, łącznie zmieniany 1 raz.
Moje tygrysy dostają 125 g czystego mięsa dziennie... na pysk. I nie tyją, bestie, za to wciąż domagają się więcej. I zrobiły się bezczelnie złodziejskie.
Ostatnio robię mieszanki mrożąc osobno mięso i mielone z suplementami. Ale nie mam dobrego patentu na mrożenie tego ostatniego - w pudełkach jest mało ekonomicznie pod względem miejsca w zamrażalniku, czasem dzielę na porcje na folii aluminiowej, ale: 1. ma tendencje do rwania się, 2. mieszanka musi być stosunkowo gęsta, więc mielone z drobiu odpada. Macie jakieś patenty?
Ostatnio robię mieszanki mrożąc osobno mięso i mielone z suplementami. Ale nie mam dobrego patentu na mrożenie tego ostatniego - w pudełkach jest mało ekonomicznie pod względem miejsca w zamrażalniku, czasem dzielę na porcje na folii aluminiowej, ale: 1. ma tendencje do rwania się, 2. mieszanka musi być stosunkowo gęsta, więc mielone z drobiu odpada. Macie jakieś patenty?
Posh słoiki dla posh kotówyerba pisze:chyba, że mówimy o prostokątnych, ale gerberki itp. nie mają takiego kształtu z tego co kojarzę![]()
Ja przez chwilę mroziłam w słoikach, ale chyba kupiłam nieodpowiednie - teraz jak będę kupować, to coś z szerszym otworem.
Ja zamrażam mieszanki w takich pojemnikach na gotowe surówki - płaskie okrągłe plastikowe pudełeczko, podzielone na 3 części. Płaskie to to, więc w zamrażarce można położyć 1 na 2, zajmuje dosyć mało miejsca. Problem w tym, że pudełka nie są zbyt trwałe i po kilku-kilkunastu razach zaczynają pękać. Co się nie zmieści, to wsadzam w woreczki śniadaniowe.
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez MB, łącznie zmieniany 1 raz.
- michalina36
- Moderator
- Posty: 296
- Rejestracja: 2013-11-01, 14:36
- Lokalizacja: Bukowina
Cześćmonten pisze:Do zamrażania wymyśliliśmy sobie... pojemniczki na mocz do analizy (co prawda piszecie, że najlepiej w szklane pojemniki do zamrażania, ale skąd je wziąć, u licha).
My też zaczynamy - czekamy na TC PREMIX i zastanwiam sie jakie pojemniczki kupć, czy te na mocz można dostać w aptece? Potrzebuje zrobic 12 pojemniczków po 150 gram .Wszelkie pomysły mile widziane. Pojemniczki musz być małe inaczej nie zmieszczą sie do zamrażlnika...pozdrawiam wszystkich
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez michalina36, łącznie zmieniany 1 raz.
Aby 150g mieszanki się zmieściło pojemnik musi mieć przynajmniej 200ml. W Intermarche czasami można dostać takie małe słoiczki do przetworów za ok. 1,20zł/szt.
I tak, zwykle te na mocz bez problemu można dostać w aptece, jednak szybko się zużyją, zaczną wchłaniać zapachy. Polecam szklane pojemniki, one na prawdę nie pękają, sprawdzane wielokrotnie
I tak, zwykle te na mocz bez problemu można dostać w aptece, jednak szybko się zużyją, zaczną wchłaniać zapachy. Polecam szklane pojemniki, one na prawdę nie pękają, sprawdzane wielokrotnie
Naturalne stało się sztuczne, a prawdę uznano za kłamstwo.
