BARF dla początkujących - pytania, problemy
- ciocia_mlotek
- Posty: 4452
- Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
- Lokalizacja: góry Szkocji
-
isabelle30
- Posty: 2612
- Rejestracja: 2012-01-19, 09:35
Wymioty głodowe nie mają związku z ogólną dawką jedzenia. Niektóre psy je mają gdy zbyt długo żoładek jest pusty. Dlatego trzeba coś tam częściej wrzucać. Takie wymioty najczęściej zdarzają się rano. Dlatego u nas np kolacja jest o 23 a śniadanie parę minut po 5.
Ja akurat nie jestem zwolenniczką podawania samych żołądków. Żoładki a i owszem - ale tylko jako coś przygotowującego do Barfa, obok normalnego, dotychczasowego żarcia.
Same żoładki zbyt wartościowe nie są i łatwo można doprowadzić do niedożywienia psa. O ile trwa to 2-3 dni - to wielkiej tragedii nie ma. Ale 2 tygodnie takiej słabej diety może już dać efekty. Szczególnie że masz psa dużego, rosnącego i z dużymi potrzebami na tym etapie wzrostu.
Dla takiego dużego psa kawalek torcika nie stanowi zagrozenia... gdyby jamnik zeżarł całą tabliczkę gorzkiej czekolady - byłyby powody do zmartwień. 35 maluszek i kawałek torcika na którym jest malutko mlecznej czekolady... fakt taki można odłożyć ad akta i zwrócić wiekszą uwagę by takie przypadki nie miały miejsca w przyszłości.
[ Komentarz dodany przez: dagnes: 2014-04-08, 11:43 ]
Dyskusja o żwaczach poszła do odpowiedniego wątku:
http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?p=64351#64351
Ja akurat nie jestem zwolenniczką podawania samych żołądków. Żoładki a i owszem - ale tylko jako coś przygotowującego do Barfa, obok normalnego, dotychczasowego żarcia.
Same żoładki zbyt wartościowe nie są i łatwo można doprowadzić do niedożywienia psa. O ile trwa to 2-3 dni - to wielkiej tragedii nie ma. Ale 2 tygodnie takiej słabej diety może już dać efekty. Szczególnie że masz psa dużego, rosnącego i z dużymi potrzebami na tym etapie wzrostu.
Dla takiego dużego psa kawalek torcika nie stanowi zagrozenia... gdyby jamnik zeżarł całą tabliczkę gorzkiej czekolady - byłyby powody do zmartwień. 35 maluszek i kawałek torcika na którym jest malutko mlecznej czekolady... fakt taki można odłożyć ad akta i zwrócić wiekszą uwagę by takie przypadki nie miały miejsca w przyszłości.
[ Komentarz dodany przez: dagnes: 2014-04-08, 11:43 ]
Dyskusja o żwaczach poszła do odpowiedniego wątku:
http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?p=64351#64351
Dziękuję :) A co do wyliczenia dziennej porcji? Czy dzienną porcję wyliczamy na podstawie dzisiejszej wagi psa? (nie wiem ile będzie wazył jak dorośnie)
[ Dodano: 2014-04-08, 11:38 ]
Też mam poczucie, że same żołądki to mało, mam wrazenie, ze pies schudł przez ten tydzień na żołądkach. wieć na kolację dzisiaj duża porcja mięska! :)
[ Dodano: 2014-04-08, 11:38 ]
Też mam poczucie, że same żołądki to mało, mam wrazenie, ze pies schudł przez ten tydzień na żołądkach. wieć na kolację dzisiaj duża porcja mięska! :)
-
isabelle30
- Posty: 2612
- Rejestracja: 2012-01-19, 09:35
Jeżeli nie wiesz jaka będzie docelowa waga - a tego nie wie nikt bo nawet pies papierowy ma we wzorcu widełki i nigdzie nie jest powiedziane że akurat tego wzorca nie przekroczy w którąś stronę to dajemy tyle, aby nie stał się pączkiem w masle... czyli najedzony ale szczupły, ale nie zasuszony. Jedyna metoda to codzienne macanko i obserwacja. No i wedle apetytu i aktywności.
- ciocia_mlotek
- Posty: 4452
- Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
- Lokalizacja: góry Szkocji
-
psy-i-koty
- Posty: 809
- Rejestracja: 2014-02-11, 18:31
- Lokalizacja: Przemyśl
- koniczynka
- Posty: 887
- Rejestracja: 2011-09-15, 20:09
- Lokalizacja: Wrocław
- Kontakt:
Dużo też zależy od rasy, predyspozycji, trybu życia, wieku itd., więc ja też bym się aż tak bardzo nie trzymała wyliczeń. Np. ja mogę w swojego chudzielca pakować ile wlezie i i tak nie wiem co bym musiała robić aby go zapaść- po prostu jest to niemożliwe, dlatego młodego przezywają anoreksio na osiedlu, ale to taka cecha rasowa ;)
-
psy-i-koty
- Posty: 809
- Rejestracja: 2014-02-11, 18:31
- Lokalizacja: Przemyśl
No to moich problemów ciąg dalszy: pies nie chce jeść surowego kurczaka. kręci nosem. Dałam w zamian żołądki żeby sprawdzić czy oby nie chory i wcina jak szalony! Swojego czasu jak gotowałam to kurczaka gotowanego wcinał i tu pytanie - czy mogę mu tego kurczaka podgotować? Zalać wrzątkiem? Nakupowałam tego kilka kilogramów więc nie chce żeby się zmarnowało :(
-
psy-i-koty
- Posty: 809
- Rejestracja: 2014-02-11, 18:31
- Lokalizacja: Przemyśl
- ciocia_mlotek
- Posty: 4452
- Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
- Lokalizacja: góry Szkocji
-
isabelle30
- Posty: 2612
- Rejestracja: 2012-01-19, 09:35
Oficjalnie mam psa dziwaka. Jestem załamana
- dzis dostał wołowinkę, pięknę mięsko. zmieszałam mu z jajkiem żeby zachęcić. NIC. Pies wycofywał się od mięsa wspak!!!
Ratunku! Przeszliśmy na Barfa, bo pies nie chciał jeśc chrupek, a próbowaliśmy wszystkiego. Jedyna karma która mu jako tako szła to był Orijen. A może się od niej uzależnił i teraz chce tylko to?
A może jest rozpuszczony?
Chory?
Plan na dziś: wrócę do niego z miską o 15, podam dokładnie to samo. Nie zje. Wrócę z tym samym o 22 i jutro na śniadanie. Mieskę stawiam mu na 10 minut, jak od niej odchodzi - zabieram.
Plan II dzwonię do weterynarza, umawiam się na badania, czy oby nie jest chory. Macie jakieś polecone miejsca na takie "przypadki" jak nasz?
Ratunku! Przeszliśmy na Barfa, bo pies nie chciał jeśc chrupek, a próbowaliśmy wszystkiego. Jedyna karma która mu jako tako szła to był Orijen. A może się od niej uzależnił i teraz chce tylko to?
A może jest rozpuszczony?
Chory?
Plan na dziś: wrócę do niego z miską o 15, podam dokładnie to samo. Nie zje. Wrócę z tym samym o 22 i jutro na śniadanie. Mieskę stawiam mu na 10 minut, jak od niej odchodzi - zabieram.
Plan II dzwonię do weterynarza, umawiam się na badania, czy oby nie jest chory. Macie jakieś polecone miejsca na takie "przypadki" jak nasz?
jak dla mnie to jest po prostu rozpuszczony ;)
czy docelowo masz zamiar karmić psa 3 razy dziennie? czy tak karmiłaś suchą? jeśli nie, jeśli dostawał dwa posiłki, to teraz też mu tak podaj. w ogóle bym mu tak podała. nie zje rano? trudno, miska do lodówki i dopiero wieczorem ta sama miska.
poza tym spróbowałaś mu sparzyć mięso tak jak radziła Iza? to naprawdę działa.
w tej sytuacji dzisiaj dałabym dopiero kolację, mięso sparzone wrzątkiem. jak się nie przekona, to jutro rano mu daj jeszcze raz.
niektórych rzeczy pies faktycznie ma prawo nie lubić. ale nie wszystkich ;) moja suka nie lubi papek warzywnych. długo ją przetrzymywałam, mieszałam z czym się dało i nic. odpuściłam
jest coś, co dobrze działa na wybredność. konkurencja przy misce
kot, drugi pies. Etna teraz je rzeczy, które kiedyś przeczekiwały jeden posiłek ;) ale jak stoi chętny na jej jedzenie, to lepiej szybko wsuwać 
czy docelowo masz zamiar karmić psa 3 razy dziennie? czy tak karmiłaś suchą? jeśli nie, jeśli dostawał dwa posiłki, to teraz też mu tak podaj. w ogóle bym mu tak podała. nie zje rano? trudno, miska do lodówki i dopiero wieczorem ta sama miska.
poza tym spróbowałaś mu sparzyć mięso tak jak radziła Iza? to naprawdę działa.
w tej sytuacji dzisiaj dałabym dopiero kolację, mięso sparzone wrzątkiem. jak się nie przekona, to jutro rano mu daj jeszcze raz.
niektórych rzeczy pies faktycznie ma prawo nie lubić. ale nie wszystkich ;) moja suka nie lubi papek warzywnych. długo ją przetrzymywałam, mieszałam z czym się dało i nic. odpuściłam
jest coś, co dobrze działa na wybredność. konkurencja przy misce
"ludzie, którzy patrzą na relację z psem przez pryzmat siły, i tak zobaczą tylko to, co chcą. szkolenie to nie pole bitwy. po prostu ucz swojego psa"