Ma właśnie taką wydzielinę z uszu. Oczywiście więcej niz na fotce.
Gdy traci odporność, a tak się dzieje i jest to widoczne, bo wówczas koci katar sie jej nasila, to potrząsa łebkiem i częściej dłubie w uszach.
Żal mi jej, ale nie jest do odłowienia i pokazania wetowi. Stres mógłby jej dołożyć kolejne przypadłości.
Leczona jest zdalnie, po konsultacjach telefonicznych z wetem, jedynie preparatami wzmacniającymi odporność. Niedotykalska kotka.
Inne objawy. Okresowo traci obficie futerko i miewa obniżone zapotrzebowanie na jedzenie.
Ponieważ trzyma sie w grupce jeszcze trzech kotów (bardzo blisko) świerzb został wykluczony, bo pozostałe koty nie maja podobnych objawów.
Jeden z nich jest obsługiwalny i da sobie zajrzeć tu i tam
Opisałam objawy, może coś Ci sie nasunie i podpowiesz wetowi.
Na zwiększenie odporności podaje betaglukan.