-alg wilki nie jedzą, więc tak samo można podawać nabiał(bo i tego i tego nie ma w naturze)
-skoro tak bronimy naturalności, to należy podawać też pióra i futro(ciociu, coś dla Ciebie... dajesz chyba całe zajączki )
ja raz kupiłam całe przepiórki, z piórami. niestety Etna odmówiła spożycia
"ludzie, którzy patrzą na relację z psem przez pryzmat siły, i tak zobaczą tylko to, co chcą. szkolenie to nie pole bitwy. po prostu ucz swojego psa"
motyleqq pisze:skoro tak bronimy naturalności, to należy podawać też pióra i futro
Jeszcze się za chwilę okaże, że chrupki RC są bliżej naturalności niż BARF, skoro zawierają białko z piór i pazurów .
Ale przecież to jest jedno z wyjaśnień pewnej znanej nam pani weteryniarza-żywieniowiec/ Bo przecież mięso, które kupujemy w sklepach nie jest takie jak w naturze więc jest to oszukiwanie dlatego lepiej chrupki.
A co do podawania piór i futra. Owszem, podaję I psy w wiekszości całą skórę z futrem zostawiają (przewlekają sobie te króliki i zające dosłownie na lewą stronę). A to co zjedzą robi za szczotke do jelit - wychodzą włochate kupy. Ptaszysk z piórami raczej nie podaję bo psy chcąc się tych piór pozbyć robią straszny syf w ogrodzie
słuchajcie, a macie jakieś opracowanie obrazujące, ile jest kości, ile mięsa, ile podrobów w jakimś zwierzaku? jakoś nic nie mogę znaleźć, a zostałam o to zapytana
"ludzie, którzy patrzą na relację z psem przez pryzmat siły, i tak zobaczą tylko to, co chcą. szkolenie to nie pole bitwy. po prostu ucz swojego psa"
My tu o karmach i BARFie, a zobaczcie coś, przez co myślałam, że wyjdę ze skóry - trzy razy sprawdzałam, czy dobrze widzę, że to dla kotów polecają - tak, dla kotów i nie jest to prima aprilis: http://www.zpazurem.pl/artykuly/koktajl_owocowy
Takie rzeczy powinni zamykać z hasłem "próba wykończenia kota" - mózg w poprzek staje.
motyleqq pisze:słuchajcie, a macie jakieś opracowanie obrazujące, ile jest kości, ile mięsa, ile podrobów w jakimś zwierzaku? jakoś nic nie mogę znaleźć, a zostałam o to zapytana
Można popatrzeć np na stronie usda tam są % kości i mięsa w różnych elementach
Z takich podstawowych ofiar wilczych jelenie mają ok 20-25% kości ale, jak juz pisałam, wiekszość szkieletu nie jest zjadana
gpolomska pisze:My tu o karmach i BARFie, a zobaczcie coś, przez co myślałam, że wyjdę ze skóry - trzy razy sprawdzałam, czy dobrze widzę, że to dla kotów polecają - tak, dla kotów i nie jest to prima aprilis: http://www.zpazurem.pl/artykuly/koktajl_owocowy
Takie rzeczy powinni zamykać z hasłem "próba wykończenia kota" - mózg w poprzek staje.
Pół biedy jak nie zjedzą - ale jak zjedzą? Winogrona, cytrusy (mandarynki) itd. - przecież to dla kotów niestrawne nawet, a co najwyżej zaszkodzić może.
Biorąc pod uwagę jaka to strona i kto jest prawdopodobnym odbiorcą, to bym głowy nie dała, że nie spróbują kotusia rozpieścić, bo przecież pisali... skoro ludzie są w stanie wierzyć, że mięso kotu szkodzi, a kukurydza i soja to dla niego super pokarm... straszne