edmundo pisze:do tego 2x dziennie pasta na klaka dla NFO
Napisałaś, że wszystko wróciło do normy. To cieszy, ale...
Ja mam kota o sierści NFO , taka hybryda mieszaniec. Furta więcej niż kota
Można go czesać bez końca, a na czesadle zawsze futro zostaje.
Sprawdziłam skład pasty na kłaka...i powiem Ci, że i mnie futro zjeżyło się na całym ciele.
Jeśli podajesz tę pastę przez krótki okres, bo są poważne problemy to jeszcze zrozumiem, bo to leczniczo aby ulzyć, ale jeśli wprowadziłaś te trutkę jako rozwiązanie problemu zakłaczania się kota to mam nadzieję, że wiesz co mu podajesz.
Bardzo często nie chcemy wiedzieć co jest w składzie, weterynarz poradził, w sklepie dla zwierząt pani tez zachwalała, a i na Forum nie mało jest zwolenników tego paskudztwa.
Gdyby mój kot był chory z powodu zakłaczenia również sięgnęłabym po pastę.
Ale na krótko.
Wiem, ze niektóre koty maja szczególne tendencje do zakłaczania, ale ..
Wówczas należy kotu
udostępnić wszystkie możliwe naturalne środki.
Wszystkie sa opisane na Forum.
Udostępnić na
STAŁE, a nie tylko na okres zakłaczenia.
Jeśli koty wyrobią w sobie nawyk, że rano trawa to coś co sie skubie codziennie, ze w każdym posiłku jest odrobina balastu typu siemię zmielone (nie zglutowane, a szczypta do miseczki), że kot jest czesany codziennie

, a nie jak nam sie przypomni to gwarantuje Ci, że pasta pójdzie w kąt.
Z pasta jest podobnie jak z karmieniem chrupami.
To takie wygodne podać 2 cm pasty....i mieć spokojne sumienie.
Kto w naturze podaje koto pastę ? Krasnale ?
Gdybym nie miała kotów - sztuk trzy w domu( o różnym futrze) i sporą gromadkę dziczków moglibyście mnie posądzic, że nie wiem o czym piszę, że to teoria czysta, ale tak nie jest.
Niestrawność z powodu zakłaczenia nie istnieje w moim domu.
Przyznam, ze obróbka trzech kotów w okresie zrzucania futra jest obowiązkiem.
Dwa z moich kotów ustawiają sie w kolejce do czesania, co chwile sprawdzaja ile tego z nich wyciągnełam
Trzeci przychodzi z zazdrości, bo lubi być dotykany
Nie zawsze tak było.