NinaVi pisze:Witam,
posiadam psa średniej wielkości (cocker spaniel), który obecnie ma 22 miesiące. Chciałabym zacząć BARFować, tylko nie bardzo wiem, jak powinien wyglądać jadłospis. Pies dostaje obecnie jeszcze karmę, ale wdrażam w życie surowe mięso i warzywa. Za każdą poradę będę wdzięczna

NinaVi - daleko mi do eksperta , myślę że nie żywię mojego psa idealnie, ale mam swojego spaniela już prawie rok na Barfie i ma się świetnie, wiec mogę Ci napisać co podaję dla inspiracji :)
Pierwsze co, to ustaliłam dzienną porcję tego co dostaje - u nas wychodzi 350 gram mięsnych rzeczy plus przekąski typu warzywka, owoce, suchy chlebek ( lubi więc dostaje wysuszony na wiórek i sobie obgryza , taki trochę mechaniczny oczyszczacz zębów ) no i kości do obgryzania które uwielbia. Nieduży stopień aktywności bym powiedziała jeśli chodzi o zimę , dziennie tak ze 3 - 4 km marszu/spaceru , więc żadne halo. Waży 14 kg , ma 5 lat.
Na forum jest propozycja jak wyliczać ilość jedzenia w stosunku do masy ciała i aktywności psa. Ja z niego skorzystałam, a po odchudzeniu Mundka ( był na suchej karmie potwornie zapasiony już ) doświadczalnie dostosowałam porcje tak żeby nie chudł ani nie tył .
Jadłospis składa się wymiennie z porcji :
mięsa kurczaka z kośćmi
mięsa indyka z kośćmi ( najczęściej szyjki )
mięsa królika z kośćmi
podrobów typu nerki , płucka, wątróbka , żołądki, serca najczęściej drobiowych , czasem
króliczych, uzupełnianych czasem sercem wołowym
wołowiny, baraniny- rzadziej
swoją porcje je rano, ale niektóre psy wolą jeść dwa razy dziennie - najlepiej dostosować do własnego psa
wieczorem jest czas na przekąski , dostaje wtedy surową marchew, pietruchę , jabłko, sucha kromkę chleba, jajko lub trochę białego sera od czasu do czasu . Lubi takie rzeczy od szczeniaka, więc ja mu prosto do pyska daję marchewki :) jak nie lubi ,to można mu taki mus zrobić zmielony np z jogurtem -łatwiej wtedy się skusi :)
co jakiś czas podaję do mięcha suplementy witaminowo- mineralne , być może niepotrzebnie, ale ponieważ nie przeliczam jedzenia w kalkulatorach to tak dodaję na zapas, zwykle robię mu taką kurację na wiosnę,
przygotowanie żarcia wygląda następująco u mnie:
liczę ilość porcji na dwa tygodnie
robię rundkę : jadę na targ, do hurtowni ,wyszukuje różne mięsa , podroby, kupuje tak żeby mi się porcje zgadzały
w domu porcjuję wszystko i wrzucam do zamrażarki
w tygodniu jak wyjmuje z zamrażarki to wyjmuje codziennie coś innego.
Mam nadzieję że pomogłam w przybliżeniu tematu :)
pozdrawiam