No wiesz... normalny, zdrowy, młody samiec jest...
dziwic to by sie należało gdyby nie widział golizny lub sadełka w nadmiarze...
ja nie jestem młodym samcem, wiec mnie nie podnieca to co widzę na codzień w lustrze
A może od karmiącej matki odwraca wzrok tylko dlatego że ... no właśnie... samiec zbyt młody jest. Pamietam jak mój eks reagował dawno temu, i jak to sie zmieniło gdy miał ten widok na własnej kanapie i jeszcze go fotografował jako wart uwiecznienia. Potem juz nie rejestrował w otoczeniu, lub dobrze udawał. Ale bulwersu nie było.
Kinga już wie, że ona tez tak jadła, bo tak odżywia sie ludzki noworodek, i psi, i koci i szczurzy... i nawet koński czy krowi. Ona bardzo dużo zauważa w otaczającej ją naturze bo jest bacznym obserwatorem. Widok karmiącej matki wzbudza zainteresowanie, ale nie obrzydzenie. bardziej dopytuje czy to boli, jakie to uczucie. zawsze mówię prawde - boli tylko troszke i na poczatku a potem to jest cudowne tak tulic swoje dziecko. I ona wtedy mocno sie przytula z tym swoimi długasnymi kustyrami i mówi to samo - jak to cudownie tulic sie do swojej mamusi.
I to chyba własciwy przekaz jest.
Gdy jej tatusiowi urodziło sie drugie dziecko - siedziała i przygladała się z bliska całej procedurze.