wieszTufitka pisze:Mam tylko takie pytanie...może od czapy... ale tak mi się zasunęło.
Dlaczego, po co ktoś z Was (bo wiem, że kilka osób prowadzi hodowle) decyduje się na prowadzenie hodowli? Po przeczytaniu tych wszystkich postów dochodzę do wniosku, że to tak dużo zachodu, żeby prowadzić hodowlę. Jedni mają kocura inni mają kotki. Kwestia kasy - oki, ale poza tym co jest powodem?
Za mało kotów mamy w Polsce? I proszę się na mnie nie złościć, bo chciałabym zrozumieć motywy posiadania kocura lub kotek do rozmnażania (sorry, że zabrzmiało to jakby się miało maszynki do rozmnażania, ale taki wniosek się po czytaniu postów nasuwa)?
sama sie zastanawiam
hoduje 10 lat
kasy nie mam,bo wszystko w "towarze"
albo pzreżeraja
od miotu-do miotu
kotów mojej rasy i hodowli jest tysiące w kraju
wiec nie wiem sama ...
gadki typu udoskonalanie rasy,poprawianie..hhmmm
nie udalo mi sie do tej pory urodzic doskonałego okazu,na tyle bym spoczęła na laurach
wiec nie wiem
zostałam zarażona tym wirusem pzrez hodowce mopjej pierwszej kocicy i tak hoduję sobie bezmyślnie


