Gerdo, nie wiem czy można całkowicie wybrnąć z problemu. To na pewno będzie sprawa indywidualna. Podawanie dobrych probiotyków i prebiotyków powinno być pomocne, jak również karmienie piersią. Na ile pozwoli to rozwiązać problem, okaże się w konkretnym przypadku.
Odnośnie dorosłych jest już sporo opracowań oraz badań, natomiast nie jestem pewna czy ktoś gdzieś skupiał się w szczególności na dzieciach. Jeśli natknę się na to w swoich materiałach to dam Ci znać. Jedyne badania i obszerniejsza literatura, którą kojarzę, dotyczą leczenia dzieci autystycznych przy pomocy diety bardzo niskowęglowodanowej (ketogennej). Ta terapia ma udokumentowane sukcesy, ale to bardzo szczególny przypadek choroby.Komanka pisze:Dagnes, a czy spotkałaś się z literaturą fachową o wpływie diety LC na rozwój dzieci i ich odporność?
U psów i kotów flora bakteryjna jelit jest uboższa i odgrywa mniejszą rolę niż u ludzi, ale jednak nie można jej niedoceniać. Podobnie jak u ludzi jej zaburzenia prowadzą do złego trawienia i wchłaniania oraz chorób. I podobnie jak u ludzi kocięta i szczenięta muszą tę florę jakoś nabyć, najlepiej od matki.immortal pisze:ciekawi mnie, czy opisywany przez Ciebie problem może dotyczyć także psów i kotów, przy których czasem spotykamy się z utrudnioną tolerancją na naturalną dietę
