Gotowy BARF (mrożonki mięsno-kostne)
-
isabelle30
- Moderator
- Posty: 2612
- Rejestracja: 2012-01-19, 09:35
Witam
Jakbyście szukali jeszcze chętnych na tego łososia to ja bym była chetna na 2, 3 kg? Jestem z mokotowa. Co do moich doświadczeń to korzystałam a aspolu ale jakoś te mięso u nich bardziej rozpaćkane i gorsze nie z primexu. Primex znów wychodzi mi dość drogo w miesięcznym rozrachunku bo moja sunia waży 23 kg i powinna była dostawać 10% wagi ciała co wychodziło mi po 20-25 zł dziennie przy ich cenach od 8,50 do 16 za kilogram mięsa. Teraz sporadzycznie zamawiam z Primexu jakieś mieszanki ponieważ mam dojscie do wołowych kawałeczków i podrobów prosto z ubojni co wychodzi połowę taniej, kupuje tez korpusy kurczaka czasem uda sie dostać juz zmielone + owoce, warzywa i skorupki jaj. Najlepiej z tego co zauważyła psy uwielbiają zołądki z trescia czyli czesto z kupą( co dla mnie nie jest tak fajne i apetyczne!), Nawet jak sa przejedzone to to zawsze spróbują:)
Jakbyście szukali jeszcze chętnych na tego łososia to ja bym była chetna na 2, 3 kg? Jestem z mokotowa. Co do moich doświadczeń to korzystałam a aspolu ale jakoś te mięso u nich bardziej rozpaćkane i gorsze nie z primexu. Primex znów wychodzi mi dość drogo w miesięcznym rozrachunku bo moja sunia waży 23 kg i powinna była dostawać 10% wagi ciała co wychodziło mi po 20-25 zł dziennie przy ich cenach od 8,50 do 16 za kilogram mięsa. Teraz sporadzycznie zamawiam z Primexu jakieś mieszanki ponieważ mam dojscie do wołowych kawałeczków i podrobów prosto z ubojni co wychodzi połowę taniej, kupuje tez korpusy kurczaka czasem uda sie dostać juz zmielone + owoce, warzywa i skorupki jaj. Najlepiej z tego co zauważyła psy uwielbiają zołądki z trescia czyli czesto z kupą( co dla mnie nie jest tak fajne i apetyczne!), Nawet jak sa przejedzone to to zawsze spróbują:)
-
isabelle30
- Moderator
- Posty: 2612
- Rejestracja: 2012-01-19, 09:35
Kosi - w żołądku nie ma "kupy" . Tam jest treść pokarmowa. "Kupa " znajduje się w dopiero w prostnicy która w przypadku roślinozercy jakim jest krowa jest od żołądka wiele metrów dalej.
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Ja mam taką kwestię, która mnie zastanawia.
Mięso wołowe w sklepach, na ladzie, jest takie krwisto-czerwone, nawet bordowe... a w mieszankach Primexu "Mięso wołowe bez kości", gdzie jest napisane w składzie "Najwyższej jakości mięso wołowe 100%" jest blade, raczej różowe niż czerwone, powiedziałabym nawet że blado-różowe.
Czy ktoś się zastanawiał nad tym? Czy tam naprawdę jest wołowina? Może raczej skóra wołowa, tłuszcz i trochę mięsa, a nie "najwyższej jakości mięso wołowe", skoro toto takie blade?
Mięso wołowe w sklepach, na ladzie, jest takie krwisto-czerwone, nawet bordowe... a w mieszankach Primexu "Mięso wołowe bez kości", gdzie jest napisane w składzie "Najwyższej jakości mięso wołowe 100%" jest blade, raczej różowe niż czerwone, powiedziałabym nawet że blado-różowe.
Czy ktoś się zastanawiał nad tym? Czy tam naprawdę jest wołowina? Może raczej skóra wołowa, tłuszcz i trochę mięsa, a nie "najwyższej jakości mięso wołowe", skoro toto takie blade?
-
isabelle30
- Moderator
- Posty: 2612
- Rejestracja: 2012-01-19, 09:35
Niedawno rozmawiałam ze sprzedawcą/ producentem takiego jasnego "mięsa dla psów"- to jest tzw miał kostny. Po mojemu to jest MOM. Nie dam sobie za to urwać głowy, ale jedno jest pewne- to syf, który z mięsem nie ma wiele wspólnego...
teriery irlandzkie - hodowla Zofijówka http://www.zofijowka.cba.pl
Hand Made'owe saszetki na smakołyki http://www.facebook.com/pages/KLIK-Smak ... tos_albums
Hand Made'owe saszetki na smakołyki http://www.facebook.com/pages/KLIK-Smak ... tos_albums
Ten mój pan sprzedawca-producent też twierdził,że sprzedaje mięso. A sprzedawał produkty pochodzenia zwierzęcego. Nie widział różnicy. Wiele osób nie widzi różnicy.
Przerażające jest, co może kryć się w karmach
Przerażające jest, co może kryć się w karmach
teriery irlandzkie - hodowla Zofijówka http://www.zofijowka.cba.pl
Hand Made'owe saszetki na smakołyki http://www.facebook.com/pages/KLIK-Smak ... tos_albums
Hand Made'owe saszetki na smakołyki http://www.facebook.com/pages/KLIK-Smak ... tos_albums
- ciocia_mlotek
- Moderator
- Posty: 4452
- Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
- Lokalizacja: góry Szkocji
Dlatego nie ufam gotowym mielonkom. A im bardziej "gotowe" i "zbilansowane" tym bardziej im nie ufam.
Owszem, używam czasme gotowych mielonek ale tylko ze względu na urozmaicenie (niektóre gatunki tylko tak dostanę) i cenę. Ale u mnie to zawsze będzie tylko drobny dodatek do diety a niigdy jej podstawa.
A różowe to sa wołowe płuca, o!
Owszem, używam czasme gotowych mielonek ale tylko ze względu na urozmaicenie (niektóre gatunki tylko tak dostanę) i cenę. Ale u mnie to zawsze będzie tylko drobny dodatek do diety a niigdy jej podstawa.
A różowe to sa wołowe płuca, o!
Podbijam temat, ponieważ mam wrażenie, że problem gotowych mielonek omijany jest szerokim łukiem, chyba jako kwestia niegodna "prawdziwego" barfiarza. 
Ale kłopot polega na tym, że wielu z nas, szczególnie właścicieli psów, kupuje mielonki. Przeciętny pies waży 20-30 kg, a przy konieczności podania zwierzakowi kilkudziesięciu kilogramów UROZMAICONEGO mięsa miesięcznie i braku znajomości w rzeźniach czy wśród myśliwych, sięgnięcie po pomoc w postaci na przykład primexowych mieszanek, jest nie do ominięcia. Przynajmniej w moim przypadku. Okoliczne sklepy proponują wieprzowinę, kurczaka, indyka i czasami wołowinę. Owszem, mogę odwiedzić Makro i czasami nabyć kawałek barana, jelenia czy królika, ale nie oszukujmy się, to też nie wychodzi tanio.
Dlatego kupuję w Primexie. Nie dlatego, że uważam ich mielonki za super rzecz, ale dlatego, że muszę.
Jeżeli chodzi o zawartość kości w ich mielonkach, to na większości z nich podane są proporcje. Przeważnie jest to 70% mięsa i 30% kości. Oczywiście nadal nie wiemy co tam konkretnie zostało zmielone, lecz cóż... O tym co siedzi w suchej karmie wiemy jeszcze mniej.
Frustrujące, ale nie do przeskoczenia. Byłoby mi bardzo trudno myśleć o BARFie bez gotowych mielonek.
Ale kłopot polega na tym, że wielu z nas, szczególnie właścicieli psów, kupuje mielonki. Przeciętny pies waży 20-30 kg, a przy konieczności podania zwierzakowi kilkudziesięciu kilogramów UROZMAICONEGO mięsa miesięcznie i braku znajomości w rzeźniach czy wśród myśliwych, sięgnięcie po pomoc w postaci na przykład primexowych mieszanek, jest nie do ominięcia. Przynajmniej w moim przypadku. Okoliczne sklepy proponują wieprzowinę, kurczaka, indyka i czasami wołowinę. Owszem, mogę odwiedzić Makro i czasami nabyć kawałek barana, jelenia czy królika, ale nie oszukujmy się, to też nie wychodzi tanio.
Dlatego kupuję w Primexie. Nie dlatego, że uważam ich mielonki za super rzecz, ale dlatego, że muszę.
Jeżeli chodzi o zawartość kości w ich mielonkach, to na większości z nich podane są proporcje. Przeważnie jest to 70% mięsa i 30% kości. Oczywiście nadal nie wiemy co tam konkretnie zostało zmielone, lecz cóż... O tym co siedzi w suchej karmie wiemy jeszcze mniej.
Frustrujące, ale nie do przeskoczenia. Byłoby mi bardzo trudno myśleć o BARFie bez gotowych mielonek.

