Kości
- Nina_Brzeg
- Posty: 862
- Rejestracja: 2013-09-26, 22:02
- Lokalizacja: Brzeg
Komanka, znam dwa zwierzaki, które zrobiły sobie krzywdę właśnie surowymi kośćmi.
Psa 'internetowo' - suka niemal się udławiła kością. Miała paskudną operację i ledwo przeżyła. I kota, któremu kawał kości stanął w gardle ale na szczęście udało się wyciągnąć długą pęsetą (zwierzak był pokaleczony i przez kilka odmawiał jedzenia ale nic poważniejszego się nie stało dzięki szybkiej reakcji właścicielki).
Psa 'internetowo' - suka niemal się udławiła kością. Miała paskudną operację i ledwo przeżyła. I kota, któremu kawał kości stanął w gardle ale na szczęście udało się wyciągnąć długą pęsetą (zwierzak był pokaleczony i przez kilka odmawiał jedzenia ale nic poważniejszego się nie stało dzięki szybkiej reakcji właścicielki).
Ze mną Brzeskie Koty Mięsożerne: Mefisto, Mia, Manga, Bambo, Nyks, Hades i Gizmo. [*] Maura [*][*Mocca[*]
Tymczaski: Krówka, Odra i Bruno.
Fundacja Brzeskie Koty
Tymczaski: Krówka, Odra i Bruno.
Fundacja Brzeskie Koty
Nina, no patrz...a tu przynajmnije 3/4 barferow daje kosci w calości i nic sie nie dzieje, ciekawe..
A tak powaznie w kazdej teorii zdarzaja sie wyjatki.... ALe to sa bardz , bardzo , bardzo rzadkie wyjatki. Ostatnio na forum naszym jakiejs dziewczynie kot polknal 1/3 skrzydelka z kurczaka (ktore dzielila na czesci) troche strachu ale ani sie nie zadlawil, ani nie bylo problemow... strawil. a jaki szczesliwy byl psotnik 
Ostatnio zmieniony 2013-12-20, 12:40 przez _Jadis_, łącznie zmieniany 1 raz.
-
isabelle30
- Posty: 2612
- Rejestracja: 2012-01-19, 09:35
Zauwazcie że wszędzie istnieje informacja - obserwuj uwaznie jak twój zwierzak jada kości, czy potrafi to robić, patrz zawzse i nigdy go nie zostawiaj samego. Karm z reki - niech odgryza po kawałku póki sie nie nauczy dobrze miażdżyć, dawaj duże kawałki - nie do połkniecia w całości.
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
- ciocia_mlotek
- Posty: 4452
- Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
- Lokalizacja: góry Szkocji
Moj Taz kiedyś przykrztusił się jedząc... mielone mięso bo jadł zbyt łapczywie.
Podając kości warto dawać całe kawałki typu skrzydło czy szyja kurza w przypadku kota i jego małego pysia. Kość jest wtedy otoczona mięsem i nawet jeśli przy miażdżeniu zębami kości się łamią z ostrawymi brzegami to szansa na skaleczenia pysia czy przełyku są mierne. Dalej w żołądku kwas robi z kości gumę - takie coś nie ma jak przebic jelita.
Natomiast kości mielone ja osobiście polecam dawać już takie mocno zmielone. Nie jestem wielką fanką małych kawałków kości z wystającymi ostrymi brzegami. Niby nadal skaleczenia pyska czy przełyk są w tym przypadku nieczęste to jednak wg mnie ryzyko jest większe
Podając kości warto dawać całe kawałki typu skrzydło czy szyja kurza w przypadku kota i jego małego pysia. Kość jest wtedy otoczona mięsem i nawet jeśli przy miażdżeniu zębami kości się łamią z ostrawymi brzegami to szansa na skaleczenia pysia czy przełyku są mierne. Dalej w żołądku kwas robi z kości gumę - takie coś nie ma jak przebic jelita.
Natomiast kości mielone ja osobiście polecam dawać już takie mocno zmielone. Nie jestem wielką fanką małych kawałków kości z wystającymi ostrymi brzegami. Niby nadal skaleczenia pyska czy przełyk są w tym przypadku nieczęste to jednak wg mnie ryzyko jest większe
- ciocia_mlotek
- Posty: 4452
- Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
- Lokalizacja: góry Szkocji
-
isabelle30
- Posty: 2612
- Rejestracja: 2012-01-19, 09:35
- ciocia_mlotek
- Posty: 4452
- Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
- Lokalizacja: góry Szkocji
Za dużo kości (wapnia?) ogólnie w diecie, czy w danego posiłku który został wydalony? Akurat kości za dużo staram się nie podawać (chyba że okazjonalnie cielęcą z główkami do czyszczenia zębów), jakiś czas temu wręcz starałam się nadrobić skorupkami, ale efekt był wręcz odwrotny, bo kupa miękła. Teraz puki co z nich zrezygnowałam, a te felerne kawałki w odchodach to po udku z kurczaka, czy tzw rosołowego indyczego gdzie kości poniżej 10% jest.
- ciocia_mlotek
- Posty: 4452
- Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
- Lokalizacja: góry Szkocji
- ciocia_mlotek
- Posty: 4452
- Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
- Lokalizacja: góry Szkocji
W porcji rosołowej poniżej 10% kości? Trudno jest mi to sobie wyobrazić. Dla mnie porcja rosołowa to raczej kości z mięsem niż na odwrót
Mniejsza. Jest jeszcze inna kwestia - ile tego było ogólnie na raz? Może to ilosc kości a nie proporcje. Kwestie gryzienia odrzucam. Pies nie ma w naturze mielenia zębami posiłków
Jeżeli w kupie są kawałki kości to albo tych kości było za dużo albo jest coś z trawieniem
Mniejsza. Jest jeszcze inna kwestia - ile tego było ogólnie na raz? Może to ilosc kości a nie proporcje. Kwestie gryzienia odrzucam. Pies nie ma w naturze mielenia zębami posiłków
Jeżeli w kupie są kawałki kości to albo tych kości było za dużo albo jest coś z trawieniem
