Habibi pisze:Mam pytanko dotyczące zastosowania plazmy wołowej (czy stosować zamiast hemoglobiny czy razem) oraz mączki rybnej z łososia czy tuńczyka (z braku świeżych ryb) w diecie BARF...
Bardzo proszę o jakieś info w tej sprawie - szukam w necie, ale chyba neptyk jestem, bo nie mogę niczego znaleźć, co konkretnie dotyczy kotów - jest za to o psach...

Proszę bardzo.
To jest przykładowa analiza plazmy wołowej, którą ja dysponuję:
Białko min. 78,0% Wilgotność maks. 6,0%
Tłuszcz maks. 2,0% Popiół maks. 10,0%
Sód maks. 3,0%
Typowa charakterystyka:
Rozpuszczalność 88,0% Fosfor 1,7%
Żelazo 50,0 ppm Potas 0,09%
Wapń 0,15% ED* 4097 Kcal/kg
Chlor 1,50% EM* 3895 Kcal/kg
Typowy skład aminokwasowy:
Alanina 4,2% Lizyna 6,8%
Arginina 4,7% Metionina 0,7%
Kwas asparaginowy 7,9% Fenyloalanina 4,6%
Cystyna 2,8% Prolina 12,8%
Kwas glutaminowy 11,7% Seryna 4,7%
Glicyna 3,0% Treonina 4,8%
Histydyna 2,8% Tryptofan 1,4%
Izoleucyna 2,9% Tyrozyna 3,6%
Leucyna 7,8% Walina 5,3%
Żelaza nie ma w niej praktycznie wcale i nie może być w związku z tym mowy o jej stosowaniu zamiennie z hemoglobiną. Ja stosuję od wielkiego dzwonu jako "posypkę do bafa" bo niektóre moje niejadki ubzdurały sobie, że jest smaczna. Plazma jest doskonałym środkiem żelującym w przemyśle wędliniarskim, a jako surowiec paszowy jest stosowana w celach uzupełnienia białka w paszy dużych zwierząt gospodarskich. Aktywność biologiczna białek plazmy uzależniona jest m.in. od tego jaka temperatura została użyta przy produkcji surowca. Uważam, że nie ma sensu używać jej w diecie BARF.
Odnośnie mączki z łososia mam identyczne zdanie jak koniczynka. Jest to odpad kategorii drugiej i trzeciej uzyskiwany w procesie produkcji oleju rybiego tzw. paszowego przy zastosowaniu horrendalnie wysokiej temperatury i do którego to procesu używa się najgorszej jakości odpadów z ryb. Ponadto skład aminokwasowo-tłuszczowy dodatkowo przemawia na jej niekorzyść.