EMy - Efektywne Mikroorganizmy

Radosna twórczość na dowolny temat
Awatar użytkownika
Wilga
Moderator
Posty: 97
Rejestracja: 2012-09-19, 13:43
Lokalizacja: z dziupli
Kontakt:

Post autor: Wilga »

Pmiętacie ten zachwyt Efektywnymi Mikroorganizmami (EMy)? Miały działać na wszystko począwszy od użyźniania gleby na poprawie zdrowia kończąc. Czytałam wile opracowań zachwalających ich właściwości użyźniające aż nagle dziś dopadłam taki o to artykuł:

Polish Journal of Agronomy nr 6, 2011, s.27-33
Ocena pseudomikrobiologicznych biopreparatów stosowanych w uprawie roślin – S. Martyniuk, J. Księżak

W artykule czytamy iż: "Wyniki badań własnych oraz autorow krajowych i zagranicznych jednoznacznie wskazują, że preparaty określane jako Efektywne Mikroorganizmy (EM-y) i Użyźniacz Glebowy UGmax nie mają istotnego wpływu ani na plonowanie roślin ani na właściwości gleb."

Zastanawiam się czy to samo można powiedzieć o wpływie EMów na zdrowie...

http://www.iung.pulawy.pl/PJA/wydane/6/PJA6_4.pdf
http://www.iung.pulawy.pl/PJA/Spis_6.html
Awatar użytkownika
NSO
Moderator
Posty: 606
Rejestracja: 2014-01-28, 15:59
Lokalizacja: Poznań

Post autor: NSO »

Ja jeszcze na studiach byłam na specjalnym wykładzie o EMach, który był organizowany w wielkim gospodarstwie w Wlkp., które w bardzo wielu dziedzinach bazowało na EMach. Dodawane tam były i do nawozów, i do herbicydów, i do pestycydów, do wody zwierząt gospodarskich, do dezynfekcji boksów, a wykładowca i właściciel gospodarstwa twierdził że on i cała rodzina piją te EMy z wodą i od tego czasu w ogóle nie chorują, mają więcej energii i takie tam... Bite 3 godziny opowiadania o niezwykłości i cudowności tych preparatów. Nigdy nie miałam możliwości zweryfikować tego na szerszą skalę. Kupiłam 1L dla swojego psiaka. I co? Nie chciał tknąć wody w misce, do której było wlane kilka kropel EMu (państwo gospodarze twierdzili że leją EMy swoim psom do misek i nigdy na nic nie chorują, a weta widzą tylko raz w roku na szczepieniach). Mój pies niestety wolał nie pić całą dobę, a jak miał możliwość spijał wodę z roślin na dworze, pił z kałuż itd. Zrezygnowałam z upartego lania EMów do jego wody, kiedy pewnego dnia szturmem rzucił się do wanny, w której była woda z pianą przygotowana do kąpieli :lol:
Wolał nawet wypić wodę ze spienionym płynem do kąpieli niż tą z dobroczynnymi EMami :confused:
Ostatnio zmieniony 2014-02-13, 12:27 przez NSO, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
raf_kon
Moderator
Posty: 17
Rejestracja: 2013-12-01, 23:49
Lokalizacja: wielkopolska

Post autor: raf_kon »

Bardzo często miałem do czynienia z EM-ami w gospodarstwach rolnych. Tak naprawdę każdy z moich znajomych rolników twierdził, że nie widzi różnicy przy ich stosowaniu. Po pewnym czasie przestawali je kupować.
Ja sam miałem okazję obserwować zwierzęta gospodarskie spożywające i nie spożywające tych preparatów. Liczyłem wyniki produkcyjne na jednych i drugich stadach. Niestety żadnej różnicy nie odnotowałem.
Nie wierzcie przedstawicielom, którzy próbują je sprzedawać. Nie jest to cudowny środek na wszystko.
Choć z jednym zgodzę się na pewno - EM-y ani zwierzętom, ani ludziom raczej nie zaszkodzą.
ODPOWIEDZ