Koty nie chcą jeść

ODPOWIEDZ
Meri
Posty: 863
Rejestracja: 2012-07-07, 20:00
Lokalizacja: Nowy Targ
Kontakt:

Post autor: Meri »

Ale chyba większość BARFerów taka jest, odkąd mój Haru jest na mięsie to tez zjadłby wszystko, a wcześniej nie zjadłby nawet szyneczki, kompletnie nic, a teraz to tylko patrzy czy coś komuś nie spadnie.
Obrazek
nelka83
Posty: 112
Rejestracja: 2013-03-13, 12:35
Lokalizacja: Cerkwica

Post autor: nelka83 »

Haru tylko patrzy, a Kita na legalu z łapami do talerza się pcha :evil: A jak uda jej się jakimś cudem coś ukraść to wieje ze zdobyczą w zębach tylko się kurzy za nią :-D
A CikCik nie czepia się niczego oprócz mięsa i przysmaków - o! i to jest porządny kot 8-)
Awatar użytkownika
Komanka
Posty: 663
Rejestracja: 2012-08-03, 09:23
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Komanka »

Meri, coś w tym jest. Tarro na Barfie się odblokował na smaki, je absolutnie wszystko, co mu dam i usiłuje kraść, co się da! Na bezczela zagląda nawet do miski Malty (święta miska!!), co kiedyś może się źle skończyć dla niego i trzeba go wyrzucać z kuchni podczas psiego posiłku.
To tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że suche karmy zawierają "uzależniacze", bo jak inaczej to wyjaśnić?
Meri
Posty: 863
Rejestracja: 2012-07-07, 20:00
Lokalizacja: Nowy Targ
Kontakt:

Post autor: Meri »

Zdecydowanie są to uzależniacze, bo ciężko pohamować ten głód, mimo iż on nie kradnie to dużo myśli o tym jedzeniu... Samcio od początku BARFuje i nie jest zainteresowany innym jedzeniem.
Obrazek
Awatar użytkownika
Ines
Posty: 2664
Rejestracja: 2013-01-23, 22:59
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ines »

Do nauki gryzienia polecam przepiórkę. Pokroiłam moim małpom w kawałki, bo z całą nie wiedziały co zrobić. Pierwszy raz słyszałam dźwięk gryzionych kości :-D może za jakiś czas spróbuję z czymś większym.

Tula nie lubi nowych rzeczy. Za pierwszym podejściem zawsze się wzdryga. Potem się przekonuje. Ale z drugiej strony, nie chce jeść ciągle tego samego. Kobicie nie dogodzisz... zwłaszcza, jeśli jest kotem!
Awatar użytkownika
Komanka
Posty: 663
Rejestracja: 2012-08-03, 09:23
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Komanka »

Ines, a jak udało ci się oddzielić zamrożone przepiórki? Bo ja miałam z tym problem kiedyś - po kilka zamrożone, nie do rozdzielenia, a to za dużo elementów kostnych dla moich zwierzaków i część dostały osiedlowe burasy, żeby się nie zmarnowało :food:
Ale fakt, przepiórka chrupie w psio-kocich paszczach jak wysmażone frytki :mrgreen:
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez Komanka, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Ines
Posty: 2664
Rejestracja: 2013-01-23, 22:59
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ines »

Zamrożonych prawie nie dało się. Swoje trochę rozmroziłam, żeby rozdzielić ostatecznie.

Po konsultacji z Shaną, za co jej dziękuję :kwiatek:

Postanowiłam dawać kotom na spółkę jedną przepiórkę dziennie co kilka dni na przekąskę, z bebeszkami (bebeszki były osobno, ale za to w wszyściutkie możliwe, fuj). To wychodzi około 30g przepiórki na kota.
Ostatnio zmieniony 2014-02-06, 21:23 przez Ines, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Silvena
Posty: 1216
Rejestracja: 2013-04-18, 16:23
Lokalizacja: UK

Post autor: Silvena »

Komanka pisze:Ale fakt, przepiórka chrupie w psio-kocich paszczach jak wysmażone frytki :mrgreen:
Cóż za malowniczy opis! Teraz jedząc frytki mogę sobie wyobrażać, że to przepiórki... lub też odwrotnie ;-)

Ja jak dojechałam do domu to przepiórki były już lekko rozmrożone, że przy użyciu noża i odrobiny siły udało mi się je porozdzielać :mrgreen:
Awatar użytkownika
Mgławica
Posty: 119
Rejestracja: 2014-01-17, 17:10
Lokalizacja: Biała Podlaska

Post autor: Mgławica »

u nas zastój - Capsel dalej nie chce próbować a Buba też jakoś niechętnie je.
w sobotę dzięki uprzejmości Skipper :kwiatek: miały okazję spróbować mieszanki kaczka -królik i tylko rudemu smakowało, Capsla nakarmiłam "na siłę
a teraz jest blokada, indyk nie, wołowina nie.. od soboty wieczór wyrzucam niezjedzone a koty domagają się chrupek :evil:
Awatar użytkownika
Ines
Posty: 2664
Rejestracja: 2013-01-23, 22:59
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ines »

Siły i konsekwencji Ci życzę - bo tylko tak da się coś osiągnąć :kwiatek:

Może to ta pogoda. U nas też strajk. Tula przez ostatnie dni je tylko w nocy, gdy nie widzimy. Gdy patrzymy, urządza nam teatr: taka jestem głodna, schorowana, dajcie coś dobrego jeść...
Tufitka
Posty: 3015
Rejestracja: 2013-01-21, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tufitka »

Czasem tak bywa, może się przejadły, jak w ciągu dnia nałożysz mniej albo zobaczą, że nie przejmujesz się ich fochami to zjedzą. Moje też raz na jakiś czas nie chcą zjeść, marudzą (jak dzieci). Sa głodne zjadłyby coś, ale to nie, tamto bee. Nie wiedzą co,w doopach się poprzewracało. Trzeba to przetrzymać nie dać się tym francom podejść. Później foch przechodzi i znowu jedzą.
„Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.”
George Bernard Shaw
Awatar użytkownika
Sojuz
Posty: 1432
Rejestracja: 2012-08-06, 15:57
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Sojuz »

Jak mi Perełka zaczyna marudzić - ignoruję. Czasem gdy siadam do ludzkiego stołu żeby zjeść - kotka oczywiście sobie wskoczy na ucztę żeby pożebrać, ale tylko zostanie wytarmoszona, przytulona 8-) Po chwili, zrezygnowana wraca do talerzyka grzecznie wciągnąć swoją porcję :-)
Naturalne stało się sztuczne, a prawdę uznano za kłamstwo.
Awatar użytkownika
Mgławica
Posty: 119
Rejestracja: 2014-01-17, 17:10
Lokalizacja: Biała Podlaska

Post autor: Mgławica »

Trudno ignorować jak chodzi, łasi się i zagląda w oczy.. staram się być twarda ale nie jest to łatwe.
W dodatku zastanawia mnie fakt, że odkąd rudy je mięso to praktycznie większość dnia przesypia - wcześniej ganiał, szalał a teraz głównie leży i śpi - za mało energetyczna mieszanka?
Awatar użytkownika
_Jadis_
Posty: 872
Rejestracja: 2011-10-07, 16:10
Lokalizacja: Zg-c / Legnica

Post autor: _Jadis_ »

A jakie miesko podalas?

[ Komentarz dodany przez: Sandra: 2014-02-10, 13:50 ]
mieszanka dla kapsla
Tysiące lat temu czczono koty jako bogów. One nigdy o tym nie zapomniały.
Obrazek
Awatar użytkownika
Mgławica
Posty: 119
Rejestracja: 2014-01-17, 17:10
Lokalizacja: Biała Podlaska

Post autor: Mgławica »

pierwsza mieszanka była z indyka (nogi +skóra, serca, wątroba)
druga mieszanka to wołowina/ kaczka ( z dużą przewagą wołowiny)
konsultowałam mieszankę na forum wiec chyba nie była źle skomponowana
ale zawsze jak koty jadły surowe mięso to dostawały "głupawki" i biegały wręcz po ścianach a teraz głownie spią
ODPOWIEDZ