Na forum BARF jestem od dawna, ale nie bardzo wiem dlaczego jeszcze nie przywitałam sie w tym dziale.
No więc jestem w takim razie i mówię wszystkim CZESC.
W domu mam dwa psy - Tosce rodowodową flat coated retrieverke urodzoną 11.04.2003 roku więc niedlugo w kwietniu skończy 11 latek! Oraz Tizzy ok 4letnia sunie w typie huski wziętą z przytuliska 3 lata temu.
Jest tez kotka , którą rónież przygarnęliśmy z Palucha, w 2011 roku.
Wszystkie zwierzaki są na surowym jedzonku. Tosca od kiedy skończyła 2 lata (wtedy dowiedzialam się o tym rodzaju karmienia i z powodzenie sie na to przestawiła).
Tizzy zaraz po przywiezieniu jadła chwile suchy pokar, poki sie nie przyzwyczaiła do nowego miejsca, po ok miesiascu dostala surowe i tez dieta jej służy(mieszka na zewnatrz w budzie-jako huski bardzo jej to odpowiada).
Kot jako drugi nasz kot(poprzedni niestety sie uszkodził na płocie i nie przeżył :( ) te jest na surowiźnie drugi rok i ma sie doskonale. Czasem złowi myszki, jaszczurki, ptaki. Tylko zimę przesiaduje w domu, bo w śniegu mu ciężko sie poruszać.
Ostatnio mam trochę wątpliwości co do karmienia psów surowym, tego względu, że Tizzy od jakiegoś czasu okropnie jeździ w brzuchu, Tosce czasami. Ale o to juz bede pytać w innych wątkach, mam nadzieje rozwiązać probem.
A oto zdjecia zwieraków :)
Tosca


Tizzy

Kicia
pozdrawiamy!