Zrobiłam na razie małe rozeznanie co u nas można kupić. Bidnie, no... Mam na osiedlu dwa nieduże sklepy z mięsem. W jednym w czwartki jest dostawa cielęciny i mają podobno coś z gęsi. Piszę podobno, bo tyle wyczytałam na oknie sklepu. Sklep czynny do 15.30. Drugi podobnie. A my z mężem pracujemy zawsze na rano.
Oprócz tego mam tu nieduży Carrefour (śmierdzi), małe Tesco, w którym nic nie ma, nieźle zaopatrzony Kaufland i mnóstwo Biedronek. Lidl w sąsiedniej mieścinie. Jest też hurtownia drobiu czynna od 3 rano, czyli ok. Buduje się też Inter Marche. Podobno będą mieli własny rozbiór mięsa. To byłoby super, bo słabo u nas z wołowiną, a tam może coś będzie.
Mogę powiedzieć, że wstępnie pracę domową odrobiłam, teraz czas na przekonywanie Łobuzów, że mięsko jest jadalne.


[/center]