Wcześniej BARFa testowałam, zresztą jeden oporny dalej nieraz się stawia i strajkuje przy surowym posiłku, ale już wyłapałam że to bardziej chodzi o formę (gryźć się nie chce z rana
Ten foszasty to oczywiście mój pierworodny jedynak Alto. W październiku stuknęło mu 6 latek, a że rasa do której należy jest bardzo schorowana to zaklinam rzeczywistość by był ze mną jak najdłużej
Zawsze zwarty i gotowy na moje wariactwa, zresztą jemu samemu też szalone pomysły potrafią przyjść do głowy.
A dla mnie to duży misio o niewielkim rozumku
towarzyszył mi i w tych dalszych wyprawach

jak i tych bliższych, jak wyprawa na zakupy

czasem też pomaga w pracach ogrodowych
a przede wszystkim jest spełnieniem moich marzeń, choć nieraz mam ochotę go udusić








