Pewnie już wszystko wiesz o mieleniu, a może i kilka młynków pozbawiłaś żywota.
Mam stary młynek, a ma 25 lat "Zelmer" mieli swoimi nożami, udarowych wówczas nie produkowano, na pył tak siemię jak skorupki.
Po każdej zmianie "zatowarowania" komora musi być dokładnie oczyszczona.
Siemię pozostawi taki tłusty osad jesli za długo go mielesz lub jest świeżutkie, a z kolei skorupki pył.
Po otwarciu wieczka młynka unosi sie chmurka pyłu i jest wszędzie, ale to jest dowód, ze skorupki są doskonale zmielone i nie będą drażnić np. kocich żołądków.
