Temat Barf'a prześwietlam od niedawna, zaczęłam tydzień temu przestawiać mojego szczeniorka, na razie nieudolnie i trochę na czuja. Mam nadzieję że znajdę na forum wiele przydatnych informacji.. bo jak na razie jestem zielona jak szczypior na wiosnę. Powodem próby z Barf'em są wieczne problemy z qpą (rzadkie, albo rano ok, a wieczorem już wszystko luzem...), do tego ilość qp taka że mogłabym pole nawozić a i zapaszek taki że muchy padają. Do tej pory był na suchym (RC, ProPlan, Acana). Tydzień temu podszedł do miski z Acaną i nie ruszył nawet jednego groszka... Na razie improwizuję żeby mi pies nie umarł z głodu, surowizna wchodzi mu tak że aż się uszy trzęsą
Pozdrawiam wszystkich serdecznie, mam nadzieję że spotkam tu wiele łódzkich barfiarzy :)
Ania, Blue i Kira, no i rybki