poszukaj na allegro lub w krakvecie, albo inne sklepy internetowe polecane przez użytkowników z forum.wypor pisze:Patrzyłam na TOTW ale na zooplusie nie widziałam nic dla szczeniąt ras dużych?
Karma dla szczeniaka
wypor, jeśli stać Cię na Orijen, to warto w niego zainwestować skoro ma to być karma tylko na krótki czas. Gdyby karma jedzona przez psa dotychczas była kiepska, to zużyj tylko część z tego, co dostaniesz mieszając przez pierwsze 3-4 dni z Orijenem aby powoli przestawić przewód pokarmowy.
Enova zawiera jakieś bliżej nieokreślone przeciwutleniacze i chociażby z tego powodu bym jej nie polecała. Składniki Orijena powinny być ponadto lepszej jakości, także znacznie lepszej niż TOTWa.
Enova zawiera jakieś bliżej nieokreślone przeciwutleniacze i chociażby z tego powodu bym jej nie polecała. Składniki Orijena powinny być ponadto lepszej jakości, także znacznie lepszej niż TOTWa.
Ostatnio zmieniony 2014-01-20, 15:36 przez dagnes, łącznie zmieniany 1 raz.
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
-
isabelle30
- Moderator
- Posty: 2612
- Rejestracja: 2012-01-19, 09:35
Wracając do karm - do marca jest juz bardzo krótko. Potem chcesz zacząć barfować wiec wybierz karme o maksymalnie prostym składzie. Im krótsza lista składników - tym lepiej.
Powód? Bardzo prosty... mam go z autopsji. Dwa tygodnie podskubywania karmy z jagniecina spowodowało dozgonny zakaz jedzenia jagnieciny u nas. I jestem w 99% pewna, że gdyby jadł ją surowa od poczatku - nie miałby z nią problemów ani teraz ani nigdy.
Karmy sa przetworzone, karmy sa chemiczne, karmy sa jakie są. Na dwoje babka wróżyła - albo "coś" sie niedobrego wskutek ich stosowania wykształci albo nie... pies jest z mordowni, teraz tymczas - w wieku gdzie nalezy dbac o kazdy szczegół dietetyczny - poczynione zostały ogromne spustoszenia.
Nie ryzykuj spalenia zbyt wielu gatunków mięsa. I nawet nie patrz na aż tak szczególnie na skład i zawartośc np ryżu czy ziemniaków... co kupisz i tak bedzie lepsze niż to co było dotychczas. Miesiąc psu nie zaszkodzi. Wybierz jedno źródło białka - najlepiej takie, do którego potem bedziesz mieć słaby dostęp...tak w razie czego
Powód? Bardzo prosty... mam go z autopsji. Dwa tygodnie podskubywania karmy z jagniecina spowodowało dozgonny zakaz jedzenia jagnieciny u nas. I jestem w 99% pewna, że gdyby jadł ją surowa od poczatku - nie miałby z nią problemów ani teraz ani nigdy.
Karmy sa przetworzone, karmy sa chemiczne, karmy sa jakie są. Na dwoje babka wróżyła - albo "coś" sie niedobrego wskutek ich stosowania wykształci albo nie... pies jest z mordowni, teraz tymczas - w wieku gdzie nalezy dbac o kazdy szczegół dietetyczny - poczynione zostały ogromne spustoszenia.
Nie ryzykuj spalenia zbyt wielu gatunków mięsa. I nawet nie patrz na aż tak szczególnie na skład i zawartośc np ryżu czy ziemniaków... co kupisz i tak bedzie lepsze niż to co było dotychczas. Miesiąc psu nie zaszkodzi. Wybierz jedno źródło białka - najlepiej takie, do którego potem bedziesz mieć słaby dostęp...tak w razie czego
Ostatnio zmieniony 2014-01-20, 20:56 przez isabelle30, łącznie zmieniany 1 raz.
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
hmm w sumie pod tym kątem na to nie patrzylam :) musze to przemyslec w takim razie. a powiedzcie jeszcze, czy jezeli moj psi senior bedzie wcinal taka karme dla szczeniaka rasy duzej to cos mu moze zaszkodzic ? chicalabym im uwspolnic diete moze, bo sie boje ze jak szczeniak bedzie wyjadal seniorowi gotowane i na odwrot to moge miec w domu podwojne rewelacje 
-
isabelle30
- Moderator
- Posty: 2612
- Rejestracja: 2012-01-19, 09:35
isabelle30, patrząc pod tym kątem to faktycznie należałoby szukać czegoś max prostego, a najprostsze składy mają oczywiście zbożówki ze śladami mięsa albo i bez (bo np. zawierają tylko białko z piór)
.
Ale z drugiej strony nie należy popadać w przesadę i obawiać się, że każdy pies nabawi się alergii po miesiącu jedzenia karmy. To raczej bardzo sporadyczne przypadki.
Co do karm oddzielnych dla szczeniakow i dorosłych, to ja nie widzę potrzeby rozdzielania, bo w naturze nie ma pokarmów innych dla dużych i małych
. A BARF faktycznie ma wszystkie cechy, które spełniają wymagania jednych i drugich
.
Ale z drugiej strony nie należy popadać w przesadę i obawiać się, że każdy pies nabawi się alergii po miesiącu jedzenia karmy. To raczej bardzo sporadyczne przypadki.
Co do karm oddzielnych dla szczeniakow i dorosłych, to ja nie widzę potrzeby rozdzielania, bo w naturze nie ma pokarmów innych dla dużych i małych
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
-
isabelle30
- Moderator
- Posty: 2612
- Rejestracja: 2012-01-19, 09:35
Nie, nie jest z nimi - niektórymi az tak skandalicznie źle. Bardzo dobrymi prostymi jak cep są Trovety... mają sporo weglowodanów ale jest to jedno źródło (ryż lub ziemniaki) wegloowdanów plus jedno źródło białka i żadnych cudacznych ziół i dodatków.
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
no BARF w niedlugim czasie na pewno sie pojawi ale narazie musze znalezc cos co pozwoli mi okielznac ten domowy zwierzyniec z roznymi potrzebami
zastanawialo mnie po prostu czy stary pies moze miec problem z trawieniem jakichs skladnikow zawartych w karmie puppy, ale moze juz za bardzo sie przejmuje tym wszystkim 
Jeśli to szczeniak, który będzie docelowo duży to nie zgodzę się ze stwierdzeniem że miesiąc nic nie zmieni. W ciągu miesiąca przyrost takiego malucha może być bardzo duży, jeśli jest młodszy niż pół roku to w ciągu miesiąca zmiany są naprawdę ogromne. Moim zdaniem przy dużych rasach to właśnie te pierwsze miesiące są najważniejsze, a błędy żywieniowe popełnione teraz mogą okazać się nie do nadrobienia. Piszę to na podstawie własnych doświadczeń (sprzed BARFa) niestety.
Te Trovety wcale nie mają prostego składu, bo pod hasłem "mięso i produkty uboczne" mogą być ukryte różne rzeczy. Generalnie karmy te są kiepskie, na pierwszym miejscu zawsze ziemniory, ryż albo ogólnie "zboża", ogrom węglowodanów, bardzo mało białka, w dodatku z produktów ubocznych co nie wiadomo czym są. Dla szczeniaka tym bardziej bym nie polecała.isabelle30 pisze:Bardzo dobrymi prostymi jak cep są Trovety... mają sporo weglowodanów ale jest to jedno źródło (ryż lub ziemniaki) wegloowdanów plus jedno źródło białka i żadnych cudacznych ziół i dodatków.
Nigdy nie kierowałabym się przy wyborze karmy jedynie "prostym składem".
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
-
isabelle30
- Moderator
- Posty: 2612
- Rejestracja: 2012-01-19, 09:35
ma teraz okolo 2,5 miesiaca, dlatego chce zeby jak najszybciej juz do nas trafil, ze wzgledu wlasnie na karmienie i socjalizacje. dodatkowo niewiadomo po jakich rodzicach wiec jak najszybciej trzeba zaczac "chuchac na zimne" moim zdaniemTilia pisze:jeśli jest młodszy niż pół roku to w ciągu miesiąca zmiany są naprawdę ogromne. Moim zdaniem przy dużych rasach to właśnie te pierwsze miesiące są najważniejsze, a błędy żywieniowe popełnione teraz mogą okazać się nie do nadrobienia. Piszę to na podstawie własnych doświadczeń (sprzed BARFa) niestety.
Ja wiem o co Ci chodzi, tylko że moim zdaniem oprócz prostego składu karma powinna być wartościowa odżywczo, zwłaszcza dla szczeniaka i nie zawierać tajemniczych, nie nazwanych produktów ubocznych. Zaleta prostego składu nie przeważa, przynajmniej nie w Trovetach, wad tych karm.isabelle30 pisze:Prosty w sensie jeden zwierz jako dostarczyciel białka i tłuszczu zwierzęcego i jedna roslina jako główny dostarczyciel weglowodanów. Żadnych cudów na kiju. I o to chodzi.
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd