Ja i 4 futra

Przedstaw nam swój zwierzyniec, napisz kilka słów o sobie
ODPOWIEDZ
Magdziol
Moderator
Posty: 50
Rejestracja: 2011-12-09, 16:13
Lokalizacja: Warszawa

Ja i 4 futra

Post autor: Magdziol »

Witam wszystkich razem z moimi futrami do których zaliczają się:
o mało co persica lat 11 na barf raczej nie ma szans .Kota która je tylko i wyłącznie chrupki.
2 x MCO 3,5 i 1,5 potencjalne kandydatki na barfa obie jedzą mięsko i chrupki.
Suczka berneńczyk lat prawie 8 na barfie ponad pół roku.
Przeczytałam już ok 70 procent tematów i wydawać by sie mogło ,że wiem już sporo a ja dalej durak.

Czytam i czytam i nie wiem od czego zacząć.Czy spróbować łatwiejszą wersję ,czy trudniejszą :-| . Co trzeba kupić na początek może jakieś wskazówki/chodzi o suplementy/?
aśka
Moderator
Posty: 178
Rejestracja: 2011-09-21, 19:59
Lokalizacja: śląskie

Post autor: aśka »

Witam ciebie i cudowne stadko!
Co do barfa to ja zaczynałam od najprostszego przepisu z FC i tauryną.Powodzenia
sliver_87
Moderator
Posty: 395
Rejestracja: 2011-09-22, 17:42
Lokalizacja: Rybnik

Post autor: sliver_87 »

witam gromadkę całą.
ja też zacyznałam od Felini Comlete. było ok. a teraz barfujemy cała kocią gęba:D
powodzenia zycze!
Obrazek
Magdziol
Moderator
Posty: 50
Rejestracja: 2011-12-09, 16:13
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Magdziol »

Czy jeśli zdecydyuję się na FC to dawać od razu pełną dawkę czy zaczynać po trochu?
Próbowałam dawać Fc jak były maluchy ale nawet one wypieły się na mięsko i wolały jeść sote.
Awatar użytkownika
gerda
Moderator
Posty: 1576
Rejestracja: 2011-09-21, 21:09
Lokalizacja: podlaskie

Post autor: gerda »

Polecam Easy, ale nie wiem czy jest do kupienia w tej chwili- przepis podstawowy z tauryną, cytrynianem(nie wszystkie koty tolerują skorupki-mój nie) Łatwo zrobić i smak mięska. :kwiatek:
Awatar użytkownika
Bianka 4
Moderator
Posty: 1070
Rejestracja: 2011-09-21, 20:14
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Bianka 4 »

Witaj Magdziol, jeżeli chodzi o kociego BARFa rzuciłam się od razu na głęboką wodę z suplementami naturalnymi. Było to przeszło rok temu. Oczywiście całkowite przestawienie trochę trwało... zdobyłam się na ten "ostateczny" krok dopiero jakieś trzy miesiące temu, kiedy powstało to forum (chociaż w dalszym ciągu nie zaprzyjaźniłam się jeszcze z kalkulatorem). Z psami jest trochę gorzej mimo, że teoretycznie jest to łatwiejsze :roll: Fakt, że jedzą surowiznę, ale przyznaję bez bicia, że daleko jej do zbilansowanego ppożywienia :oops:
Awatar użytkownika
koniczynka
Moderator
Posty: 887
Rejestracja: 2011-09-15, 20:09
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: koniczynka »

Ja osobiście od razu zaczęłam z suplementami naturalnymi, ponieważ stwierdziłam że i tak wyjściowo dąży się do suplementów naturalnych, a mój Lucek lubi wszystko więc nie było problemów.

Tak na prawdę kiedyś było ciężej zacząć z suplementami naturalnymi, ponieważ było mniej przepisów gotowych stworzonych już przez kogoś. Aktualnie można zajrzeć do Receptariusza i na początku spisać kilka sprawdzonych przepisów z suplementami naturalnymi. Taki przepis jest jednocześnie listą zakupów. A w międzyczasie można uczyć się na spokojnie samemu komponować przepisy.

Co do suplementów to ich listy i miejsca gdzie można je zakupić są w dziale "Suplementy".
Magdziol
Moderator
Posty: 50
Rejestracja: 2011-12-09, 16:13
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Magdziol »

Bianka4, Koniczynka
Mimo że trudniejsze to bardziej przemawiają do mnie suplementy naturalne i zacznę je powoli kompletować.

Wczoraj zrobiłam trochę zakupów, bardziej pod kontem psa ale odciełam po kawałeczku: wołowinki,wątróbki,serduszka i płucka dołożyłam kawałek skrzydełka z kosteczką zmieliłam i patrzyłam z zachwytem jak głodomory kręcą się pod nogami myśląc że rano zjedzą z zachwytem. Kawałek skrzydełka dałam ''malutkiej'' :shock: Uciekła do pokoju z wydobywającym się z gardła warkotem / nie wiedziała ,że mam psokota/ i zjadła :shock: słychać było jak trzaskają kosteczki. To jeszcze bardziej przekonało mnie ,że na pewno rano rzucą się na przygotowaną mieszankę. I co? A nico obie panie przybiegły powąchały i nawet jedząca wszystko Akane spojrzała zdziwiona na mnie'' a co ty mi tu dajesz, sama sobie zjedz''Ręce mi opadły.Takie pyszności.Zapakowałam wszystko w folie i będę po kawałku dowawała do jedzenia.
Hm a może powinnam spróbować dawać po kawałku różnego rodzaju mięska i zobaczyć co co ich wysokości raczą zjeść? Muszę to przemyśleć :-/
Awatar użytkownika
hipoteza
Moderator
Posty: 226
Rejestracja: 2011-09-15, 10:59
Lokalizacja: Legnica

Post autor: hipoteza »

Witaj na Forum. Rzucanie się od razu na głęboką wodę wcale nie musi być takie złe, a futrom może wyjść na zdrowie. Co do tego, że pokręciły nosem na pyszności, to może być, że nie podchodzi im któryś z podrobów. Zauważyłam, że moja kotka zawsze się maże jak do mieszanki jako podrobów użyję serc drobiowych (indycze chyba też nie są smaczne), z kolei żołądki lubi bardzo.
Spróbuj dawać im te pyszności stopniowo, a same Ci powiedzą które podroby są "cacy", a które "be"
Życzę samych BARFnych sukcesów
Mam kota na gorącym dachu mojej głowy...
Magdziol
Moderator
Posty: 50
Rejestracja: 2011-12-09, 16:13
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Magdziol »

Wczoraj przyszedł zamówiony olej z łososia.Kociska nie są zachwycone tz. same nie piją.Zaczęłam po malutku dostały 0.2ml nie pluły i nie wirzgały za to mlaskały i łapka wycierały pyszczydła.Za kilka dni dołożę jedną kreskę, może polubią.
Awatar użytkownika
hipoteza
Moderator
Posty: 226
Rejestracja: 2011-09-15, 10:59
Lokalizacja: Legnica

Post autor: hipoteza »

A dajesz im ten olej do picia taki sam sam, czy dodajesz go do mięsa i nie chcą jeść mięsa z olejem?
Mam kota na gorącym dachu mojej głowy...
Magdziol
Moderator
Posty: 50
Rejestracja: 2011-12-09, 16:13
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Magdziol »

W zeszłą sobotę wzięłam od Agal troszkę barfa tak na dokładkę do jedzenia. Tak jak się spodziewałam a może nawet trochę lepiej.Akane wciąga aż jej sie uszy trzęsą :food: Zamawiam suplementy i zaczynamy barfować chociaż z jedną.Tośka omija talerzyk z daleka jak wyczuje chociaż kroplę barfa ale nie poddaję się próbujemy dalej.
Ona w ogóle jest niejadkiem zwłaszcza jak zaczyna rójkować i tak sobie myśle może okres ciąży i karmienia będzie lepszym momentem.Może wtedy przy zwiększonym apetycie uda się wprowadzić barfa.
kikin
Moderator
Posty: 21
Rejestracja: 2012-02-13, 11:12

Post autor: kikin »

Magdziol witaj na forum :-D
ODPOWIEDZ