jako były sprzedawca m.in. odkurzaczy moge wrzucić parę rad jak dobrać odkurzacz pod kierunkiem usuwania sierści i nie dać sobie zrobić sprzedawcy wody z mózgu.
1. Moc ssania odkurzacza ma się nijak do skuteczności sprzątania. Jeśli odkurzacz ciągnie tak mocno,żeby zebrać piasek z podłogi to w zupełności wystarczy. Nie ma co się patrzeć na odkurzacze z 500W mocy ssania (nie mylić z mocą silnika,która zwykle przekracza 1600W), bo 250W na szczotce w zupełności wystarczy.
2.Polecam gorąco elektroszczotki. Nic tak dobrze nie oczyści dywanu jak odkurzacz z mocną elektroszczotką. Im wyższa moc silnika elektroszczotki tym lepiej. bardzo ryzykownym zabiegiem jest zatrzymanie takiej szczotki ręką, jak się uda, nie kupować, jak potnie skórę i się nie zatrzyma to będzie dobra

Turboszczotki są kiepskie, poznałam szczotki większości popularnych producentów i chyba tylko Dyson ma sensowną konstrukcję.
3.Tańsze w eksploatacji są odkurzacze bezworkowe, ale trzeba dobrze sprawdzić czy pojemnik na śmieci jest szczelny! Jak odkurzacz pokazowy w sklepie jest brudny to możemy zdjąć pojemnik na brud i popatrzeć czy pod nim jest kurz. Jak jest to znaczy, że są nieszczelności. Odkurzacze workowe nie mają tego problemu, worek jest tak szczelny jak tworzywo z jakiego został wykonany,ale wychodzi drogo szczególnie przy domowych zwierzętach.
4.Filtry, tu dużo nie trzeba mówić, na "wylocie" Hepa 14(istotna rzecz,bo pył węglowy ze szczotek silnika nie jest zdrowy), na "wlocie" czyli przed silnikiem mikrofiltr, a najlepiej dokupić jeszcze jeden i w miarę możliwości umieścić dwa. Dodatkowo zabezpieczy to silnik przed kurzem,a nie przeszkadza w jego pracy.
5. Odkurzacz piorący nie służy do prania kota ani ubrań
