Co do babci, to wydaje mi sie, ze przyrzadzanie "posilkow" dla kota z kasza to dla niej oznaka troski. Mam na mysli to, ze sam fakt gotowania musi sie koniecznie, w jej mniemaniu, wiazac z tym, ze posilek bedzie pozywniejszy i smaczniejszy. Podawanie surowego, to pewnie nie tylko niedbalosc ze strony wlasciciela ale i sam posilek jest niewiele warty. A jak wiadomo, babcie trudno jest przekonac do racji innych niz jej
Reakcje ludzi na BARFną dietę naszych zwierząt
- vesela krava
- Posty: 952
- Rejestracja: 2011-12-08, 19:06
- Lokalizacja: Francja
Ja sie spotykam regularnie z dziwnymi reakcjami, jak np sie dopytuje o dobre sklepy miesne, a pozniej mowie, ze to nie dla mnie a dla kota
W miesnym tez sie kiedys na mnie sprzedawca dziwnie spojzal, teraz raczej nie mowie po co i dla kogo.
Co do babci, to wydaje mi sie, ze przyrzadzanie "posilkow" dla kota z kasza to dla niej oznaka troski. Mam na mysli to, ze sam fakt gotowania musi sie koniecznie, w jej mniemaniu, wiazac z tym, ze posilek bedzie pozywniejszy i smaczniejszy. Podawanie surowego, to pewnie nie tylko niedbalosc ze strony wlasciciela ale i sam posilek jest niewiele warty. A jak wiadomo, babcie trudno jest przekonac do racji innych niz jej
Co do babci, to wydaje mi sie, ze przyrzadzanie "posilkow" dla kota z kasza to dla niej oznaka troski. Mam na mysli to, ze sam fakt gotowania musi sie koniecznie, w jej mniemaniu, wiazac z tym, ze posilek bedzie pozywniejszy i smaczniejszy. Podawanie surowego, to pewnie nie tylko niedbalosc ze strony wlasciciela ale i sam posilek jest niewiele warty. A jak wiadomo, babcie trudno jest przekonac do racji innych niz jej
-
Snedronningen
- Posty: 2811
- Rejestracja: 2013-06-03, 09:46
Snedronningen, może... raczej się nie przekonam ;) ale co by nie mówić, reakcje są jednak różne... Póki co najlepsza jaka mnie spotkała to był ignor kiedy powiedziałam , że krwi kaczej (zamówionej dla mnie) nie wezmę bo ma ocet a to ma być dla kotów to im zaszkodzi... W pewien sposób to był pozytywny ignor , bo kupuje tam nadal dużo podrobów , "innych niż z kurczaka czy indyka, ogólno dostępnych" , i zamawiają dla mnie , są mili , dziwnie nie patrzą... Tam mi sie az chce jeździć choć to 2 koniec miasta...
-
Snedronningen
- Posty: 2811
- Rejestracja: 2013-06-03, 09:46
Sne, daj znać o wynikach prowokacji
Gdy przyznałam się kiedyś w sklepie, że wołowina dla kota, to sprzedawczyni skomentowała bez uszczypliwości, że chciałaby być karmiona jak ten mój kot
Ale rzeczywiście łatwiej w sklepie rozumieją podroby czy wątróbkę dla kota (zwłaszcza jak proszę o 50-100 g, nie więcej, bo tyle do mieszanki idzie na raz hehe) niż szponder czy łatę. O gęsi czy kaczce w ogóle nie wspominam, żeby nie wyjść na babcię Wolańską z "Kogla-Mogla", która karmiła Pusię cielęcinką zadnią i tak zalecała karmić wioskowe burki
A jak ktoś pyta, to szczerze mówię i trochę zdziwienia to budzi.
Natomiast na kupowane mięso dla psa w większości sklepów nawet nie mrugną okiem.
Gdy przyznałam się kiedyś w sklepie, że wołowina dla kota, to sprzedawczyni skomentowała bez uszczypliwości, że chciałaby być karmiona jak ten mój kot
Ale rzeczywiście łatwiej w sklepie rozumieją podroby czy wątróbkę dla kota (zwłaszcza jak proszę o 50-100 g, nie więcej, bo tyle do mieszanki idzie na raz hehe) niż szponder czy łatę. O gęsi czy kaczce w ogóle nie wspominam, żeby nie wyjść na babcię Wolańską z "Kogla-Mogla", która karmiła Pusię cielęcinką zadnią i tak zalecała karmić wioskowe burki
Natomiast na kupowane mięso dla psa w większości sklepów nawet nie mrugną okiem.
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez Komanka, łącznie zmieniany 1 raz.
Maz ostatnio kupowal mieso ma mieszanke dla Mefisto. Kilka kilogramow indyka, glownie udzce. A potem kilkadziesiat gram watrobki do tego.
Pani w sklepie mowi:
- Jakies dziwne pan te zakupy robi.
- A bo to dla kota.
- To marnie ten pana kot jada, jak tylko tyle watrobki pan mu kupuje...
- Ale to wszystko bylo dla kota :)
Swoja droga, dziwniej sie patrza na mnie w aptece jak kupuje 20 pojemnikow na mocz, niz gdy powiem ze lososia rak gora 80g, bo to dla kota :)
Pani w sklepie mowi:
- Jakies dziwne pan te zakupy robi.
- A bo to dla kota.
- To marnie ten pana kot jada, jak tylko tyle watrobki pan mu kupuje...
- Ale to wszystko bylo dla kota :)
Swoja droga, dziwniej sie patrza na mnie w aptece jak kupuje 20 pojemnikow na mocz, niz gdy powiem ze lososia rak gora 80g, bo to dla kota :)
Pewnie jak ja bym poprosila przyslowiowego "filecika" albo dwa bo to dla kotka to też by nie bylo problemu, ale jak juz wspominalam kiedys jak ja robie zakupy to w sumie z 10kg miesa... i jakos nie chce m isie tlumaczyc ,z e to dla 3 kotow, ktore jedza jak 4 bo jeden taki wielki... i ze to na miesiac....
Moze w tym problem? Moze zakladaja ze te 10 kg to dla 1? 
haha, ja rzadko towarzyszę w zakupach dla kotów, kiedy moja mama kupuje te mini ilości podrobów, ale dezorientacja pań, które mają to zważyć jest wspaniała
jeszcze mieszkając na stałe w Warszawie jeździłam na zakupy na Halę Mirowską i brałam różne dziwne rzeczy drobiowe, pani się na mnie tak niepewnie patrzyła, bo ja taka mała, a tu tyle kg mięsa...
no lekko nie było, wsadzałam w plecak i do domu
w sumie tylko pan w rybnym wie, że kupujemy łososia dla zwierząt, dopytał nawet co i jak i uznał, że słusznie robimy
jeszcze mieszkając na stałe w Warszawie jeździłam na zakupy na Halę Mirowską i brałam różne dziwne rzeczy drobiowe, pani się na mnie tak niepewnie patrzyła, bo ja taka mała, a tu tyle kg mięsa...
w sumie tylko pan w rybnym wie, że kupujemy łososia dla zwierząt, dopytał nawet co i jak i uznał, że słusznie robimy
"ludzie, którzy patrzą na relację z psem przez pryzmat siły, i tak zobaczą tylko to, co chcą. szkolenie to nie pole bitwy. po prostu ucz swojego psa"
Ostatnio jak sąsiadce powiedziałam, że te kilogramy mięsa, które nosze to dla psów i kotów, zostałam pouczona:
" Koty musza jeść sucha karmę bo tam są zboża, a od mięsa to chorują na cukrzyce...."
Jak wszyscy tu wiemy koty to 100% ziarnojady
" Koty musza jeść sucha karmę bo tam są zboża, a od mięsa to chorują na cukrzyce...."
Jak wszyscy tu wiemy koty to 100% ziarnojady
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez wolfinka, łącznie zmieniany 1 raz.


