BARF dla początkujących - pytania, problemy
- ciocia_mlotek
- Moderator
- Posty: 4452
- Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
- Lokalizacja: góry Szkocji
- ciocia_mlotek
- Moderator
- Posty: 4452
- Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
- Lokalizacja: góry Szkocji
- ciocia_mlotek
- Moderator
- Posty: 4452
- Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
- Lokalizacja: góry Szkocji
A, to i mnie się tak od początku barfowania wydaje ale króla, sarninę itp to muszę w mielonkach zamawiać bo innego dostępu nie mam... a wołowina też w mielonce dużo tańsza niż w ludzkim sklepie. Na szczęście jest też dostępna bez kości, bo te mielonki z kością mnie mało przekonują - pewnie więcej ich niż mięsa...
Psom zdarza się cofka i powtórne zjedzenie tegoż
Albo gdy je łapczywie, bo ktoś śmie zaglądać w miskę, albo gdy trudne do zgryzienia (u nas np. płucka). Taki zwrot i powtórna konsumpcja zaraz po zjedzeniu mnie nie martwi. Powodem do niepokoju są wymioty już przetrawionego pokarmu, wtedy to znak, że coś się dzieje.
Anitanet, jak widzisz, cofka psia rzecz
Anitanet, jak widzisz, cofka psia rzecz
jestem bardzo początkującym barf'em tak początkującym że jeszcze nie zaczęłam.
Zakupiłam pierwszy zestaw produktów miałam jutro zacząć przestawiać psy z suchej karmy na surowiznę ale dopadły mnie wątpliwości, bo chyba coś źle policzyłam.
Korzystałam z kalkulatora dostępnego na stronie zadowolonypies
Jako wagę wyjściową przyjęłam obecna wagę mojego szczeniaka -20 kg wyszła mi więc dzienna dawka karmy około 1kg i to wydaje się ok. ale doczytałam że jako wyjściową wagę do ustalenia porcji powinnam wziąć wagę docelową mojego psa- 100kg... i to wywołało lekki szok, czy to znaczy że mój szczeniak powinien dostawać 5-7 kg jedzenia dziennie

Zakupiłam pierwszy zestaw produktów miałam jutro zacząć przestawiać psy z suchej karmy na surowiznę ale dopadły mnie wątpliwości, bo chyba coś źle policzyłam.
Korzystałam z kalkulatora dostępnego na stronie zadowolonypies
Jako wagę wyjściową przyjęłam obecna wagę mojego szczeniaka -20 kg wyszła mi więc dzienna dawka karmy około 1kg i to wydaje się ok. ale doczytałam że jako wyjściową wagę do ustalenia porcji powinnam wziąć wagę docelową mojego psa- 100kg... i to wywołało lekki szok, czy to znaczy że mój szczeniak powinien dostawać 5-7 kg jedzenia dziennie
- ciocia_mlotek
- Moderator
- Posty: 4452
- Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
- Lokalizacja: góry Szkocji
Podstawowa "zasada" mówi o tym, ze dzienna dawka to 2-3% DOCELOWEJ masy psa. Jeśli Twój piesek ma ważyć 100kg to jego dzienna dawka to 2-3kg (nie wiem skąd wyszło ci 5-7)
Skoro ma ważyć 100 a teraz waży 20 to wnoszę, że jest jeszcze bardzo młodziutki? Dlatego, jak pewnie wiesz, musi dostawać jedzenie kilkakrotnie w ciągu dnia. ma zdecydowanie za mały brzuyszek aby pochłonąć na raz (nawet na 2 razy) taką ilość pokarmu
Mam jeszcze pytanko - co oznacza "zacząć przestawiać z suchej karmy na surowiznę"?
Jeżeli masz na myśli mieszanie lub dawanie posiłków zamiennie - nie rób tego. Przestawienie na raz będzie dla pieska lepsze wbrew pozorom. To ci powie większość osób obecnych na forum
Często tak na raty przestawia się koty, ale to ma związek raczej z ich "wybrednością" niż kwestiami zdrowia
Jara - nawet w tym temacie wielokrotnie już poruszany był temat docelowej wagi przy liczeniu dawki dla szczenięcia
Skoro ma ważyć 100 a teraz waży 20 to wnoszę, że jest jeszcze bardzo młodziutki? Dlatego, jak pewnie wiesz, musi dostawać jedzenie kilkakrotnie w ciągu dnia. ma zdecydowanie za mały brzuyszek aby pochłonąć na raz (nawet na 2 razy) taką ilość pokarmu
Mam jeszcze pytanko - co oznacza "zacząć przestawiać z suchej karmy na surowiznę"?
Jeżeli masz na myśli mieszanie lub dawanie posiłków zamiennie - nie rób tego. Przestawienie na raz będzie dla pieska lepsze wbrew pozorom. To ci powie większość osób obecnych na forum
Jara - nawet w tym temacie wielokrotnie już poruszany był temat docelowej wagi przy liczeniu dawki dla szczenięcia
z kalkulatora ze strony zadowolonypiesciocia_mlotek pisze: (nie wiem skąd wyszło ci 5-7)
dla szczeniaków do 6 m-ca ras dużych psy aktywne jest 5-7%
2-3 kg jest racjonalne, ale jak pomyślę że szczeniak ma jeść tyle samo co dorosły pies to znowu coś mi nie gra
nie, nie chce mieszać, zacząć przestawiać oznacza dla dorosłego psa jutro miała być dieta potem dalej według schematu ze żwaczami, szczeniakowi chciałam jutro podać już żwacze bez diety i dalej według schematu.ciocia_mlotek pisze:Mam jeszcze pytanko - co oznacza "zacząć przestawiać z suchej karmy na surowiznę"?
Myślałam że kupiłam jedzenia na 2 tygodnie, a ponieważ jak większość początkujących doktoryzuję się dopadły mnie właśnie wątpliwości.
Ostatnio zmieniony 2014-02-05, 15:53 przez niobe, łącznie zmieniany 2 razy.
- ciocia_mlotek
- Moderator
- Posty: 4452
- Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
- Lokalizacja: góry Szkocji
Ojej, dobra to pokręciło się w takim razie. najwyraźniej na tej stronie jest na jakiejś podstawie wyliczone, że to ma być akurat te 5-7% ale to by dotyczyło wagi obecnej.
Ale wg mnie 1kg dla psa, który ma docelowo ważyc 100kg to zdecydowanie za mało. Szczenie jada dokłądnie tyle samo (lub niewiele mniej) niż pies dorosły, tylko rozłożone na więcej posiłków. Możliwe, ze twój pies nie zje aż 2-3kg. DUże psy często potrzebują mniej % niz psy małe. POlecam ci wyjść od 2% docelowej masy i zobaczyć jak piesek będzie reagował
Co do przestawiania. U szczeniąt pomijasz po prostu głodówkę. Wystarczy noc. Dajesz kolację a potem śniadanie już surowe. Szczeniaki jakoś łatwiej się przestawia od dorosłych
Ale wg mnie 1kg dla psa, który ma docelowo ważyc 100kg to zdecydowanie za mało. Szczenie jada dokłądnie tyle samo (lub niewiele mniej) niż pies dorosły, tylko rozłożone na więcej posiłków. Możliwe, ze twój pies nie zje aż 2-3kg. DUże psy często potrzebują mniej % niz psy małe. POlecam ci wyjść od 2% docelowej masy i zobaczyć jak piesek będzie reagował
Co do przestawiania. U szczeniąt pomijasz po prostu głodówkę. Wystarczy noc. Dajesz kolację a potem śniadanie już surowe. Szczeniaki jakoś łatwiej się przestawia od dorosłych
tak (chyba) zrobięciocia_mlotek pisze:. POlecam ci wyjść od 2% docelowej masy i zobaczyć jak piesek będzie reagował
intuicyjnie tak planowałam zrobić, nie mogę szczeniakowi zrobić głodówki, zapłakałby się, to jest pierwszy pies którego poznałam, który faktycznie non stop płacze za jedzeniem, jak widzi że przygotowuje posiłek zaczyna wyć. Mam nadzieję, ze na barfie nie będzie chodził głodny, bo teraz jest głodny, (nie jestem nowicjuszka jeśli chodzi o psy) nigdy nie widziałam takiego głodomora, to nie jest taki stan chętnie coś przekąszę czy o jak fajnie będzie coś dobrego ten pies jest głodny.ciocia_mlotek pisze:Co do przestawiania. U szczeniąt pomijasz po prostu głodówkę. Wystarczy noc. Dajesz kolację a potem śniadanie już surowe. Szczeniaki jakoś łatwiej się przestawia od dorosłych
No ale w ciągu kolejnych 10 tygodni powinien przytyć około 20 kg więc on faktycznie co dzień rośnie i zapotrzebowanie ma duże
