Czy Wasze koty, kociaki, koteczki, łobuzy i łotry
Dzień kota
Dzień kota
Tak, tak, dziś, wg kalendarza Simona (nie, nie jestem nawiedzoną kociarą, dostałam w prezencie
), a także wg Manna z radia i kilku innych tym podobnych źródeł, dziś jest DZIEŃ KOTA!
Czy Wasze koty, kociaki, koteczki, łobuzy i łotry
będą świętować? Czy już wiedzą? 
Czy Wasze koty, kociaki, koteczki, łobuzy i łotry
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez Terhie, łącznie zmieniany 3 razy.
No to trzeba by im to święto jakoś umilić... hmmm...Terhie pisze:Czy Wasze koty, kociaki, koteczki, łobuzy i łotry będą świętować?
Może każdy barfożerca z przymusu dostanie dziś pełną miskę chrupek?
U mnie w domu obchodzi się Dzień Czarnego Kota (17 listopada), więc poczekamy jeszcze z tymi chrupkami
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
A my jestesmy sadystami ;p Nasze ogony nie dostana dodatkowej porcji milosci (chyba ze Olek) bo dziewczyny maja taka ruje , ze chodza tyłem jak raki z tylna czescia ciala skierowana do biednego wykastrowanego kocurka ;p Wole ich nie pobudzac dodatkowo xD
Dlatego dostaly w prezencie nowy grzebien - ktory na razie tez uzyje tylko Olek i kropelki odstraszajace ;p(zeby uratowac resztke tapety;p mam nadzieje ,ze podzialaja).
Wiem , wiem niedobrzy z nas ludzie ;p
Aczkolwiek wszystkim innym futerkom zyczymy wszystkiego naj naj naj ;)
Dlatego dostaly w prezencie nowy grzebien - ktory na razie tez uzyje tylko Olek i kropelki odstraszajace ;p(zeby uratowac resztke tapety;p mam nadzieje ,ze podzialaja).
Wiem , wiem niedobrzy z nas ludzie ;p
Aczkolwiek wszystkim innym futerkom zyczymy wszystkiego naj naj naj ;)
Moje miały kontrolną wizytę u weta
No ale przynajmniej Fenirś był w sumie zadowolony - nie dość, że pobiegał sobie po prosektorium
to jeszcze mu pańcia pod blokiem pozwoliłą pobrodzić w śniegu po kolana
- normalnie żyć ni umierać
a i tak po przyjściu do domu domagał się otwarcia balkonu 
No właśnie specjalnie się dziś dodatkowo wymroziłam, bo i Fenirs i Fryga kochają balkonować w śniegu...brrr
Tylko Gamisia nie zachwycona ani wetem, ani zimnem w domu - mój "mały" piecuszek
(jakby ktoś miał wątpliwość to w moim podpisie koty są w kolejności Gamina, Fryga, Fenris
)
Ale za chwilę otworzę puszeczkę PoN specjalnie na obiadek
to ją powinno udobruchać 
No właśnie specjalnie się dziś dodatkowo wymroziłam, bo i Fenirs i Fryga kochają balkonować w śniegu...brrr
Tylko Gamisia nie zachwycona ani wetem, ani zimnem w domu - mój "mały" piecuszek
Ale za chwilę otworzę puszeczkę PoN specjalnie na obiadek
Ruszyly mnie wyrzuty sumienia ;p Wlasnie wrocilam ze skelpu z kartonikiem mleczka dla kotow ;p Dziewczyny je uwielbiaja. Olek sprobowal po raz pierwszy . troche nieufnie ale troche pochlipal. Kisiel rawie cala swoja porcje wypila i jak zawsze mleczka zostawila troche na potem a Zima tak ,ze opasla , ze szoruje brzuchem po podlodze. xD
Ja pisałam o daniu michy chrupek tylko tym barfożercom, którzy jedzą BARFa z przymusuaurinko pisze:Z okazji Dnia Kota mam zagłodzić Papugę?dagnes pisze:Może każdy barfożerca z przymusu dostanie dziś pełną miskę chrupek?
Ta gadzina do tej pory suchej nie tykaA ma już prawie dwa lata
Twojej Papudze, to chyba żywą myszkę trza by sprawić, by ją zadowolić
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
eleria pisze:Moje ostatnie odkrycie_Jadis_ pisze:Plucka wolowe.. hmm... brzmi niezle ;pdostałąm próbkę - to dla psów są oczywiście, ale bez żadnych dodatków - i moja najbardzije mięsożerna poprostu się na nie rzuciła
musiałam schować, bo by pożarła na raz całą torbę
A ja wlasnie sie zaczelam zastanawiac czy daloby sie zrobic takie suszone miesko dla kociakow w domu.
Ze wzgledu na moje dosc pokrecone hobby (rekonstrukcja historyczna) robie czasem suszone miesko dla ludziow. Z tym ,z e dla nas jest z przyprawami . Ale dla kociakow takie bez przypraw, ususzyc ...
Straciloby duzo wartosci odzywczych? Dzieki koniczynce mialam okazje podac kiedys takie suszone miesko ale "kupne". Niby jeden kot jadl. Potem mu sie odwidzialo , i na koniec jak juz mialam wyrzucic to Olek zasmakowal. Ale kupowac specjalnie tylko dla niego wielki wor takiej suszonej wolowiny to poszlabym z torbami ... taniej troche jednak byloby mi ususzyc mu czasem kawalek . (zwlaszcza, ze on nie lubi kosci ogryzac , to chociaz to by sobie pogryzl). Jak ktos wie jak to wyglada z wartoscia odzywcza takiej suszonki to prosze o info ;)
Tak to jest jak się czyta z doskokudagnes pisze:Ja pisałam o daniu michy chrupek tylko tym barfożercom, którzy jedzą BARFa z przymusuaurinko pisze:Z okazji Dnia Kota mam zagłodzić Papugę?dagnes pisze:Może każdy barfożerca z przymusu dostanie dziś pełną miskę chrupek?
Ta gadzina do tej pory suchej nie tykaA ma już prawie dwa lata
.
Twojej Papudze, to chyba żywą myszkę trza by sprawić, by ją zadowolić.
Myszka pewnie by ją ucieszyła
Z okazji dnia kota, moje futerka czeka w niedzielę przeprowadzka
wiem, sporo stresu, ale zamienią 40m2 na 100m2 - mam nadzieję, że będą zadowolone
_Jadis_ masz jakieś sprawdzone kropelki odstraszające? W mieszkaniu po mamie mam sporo starych mebli, które bardzo chciałabym zabezpieczyć przed kocimi pazurkami, bo jeżeli się do nich nie przekonam, to wolałabym je sprzedać a nie wyrzucić na śmietnik. Meble są przepiękne (część z nich to antyki).
Też chętnie bym się dowiedziała jak suszyć mięsko dla kotów, bo moja nowa domowniczka mięso jada tylko w postaci gotowanej lub wysuszonej (jak wypadnie z miski BARFerów i troszkę się zeschnie)
_Jadis_ masz jakieś sprawdzone kropelki odstraszające? W mieszkaniu po mamie mam sporo starych mebli, które bardzo chciałabym zabezpieczyć przed kocimi pazurkami, bo jeżeli się do nich nie przekonam, to wolałabym je sprzedać a nie wyrzucić na śmietnik. Meble są przepiękne (część z nich to antyki).
Też chętnie bym się dowiedziała jak suszyć mięsko dla kotów, bo moja nowa domowniczka mięso jada tylko w postaci gotowanej lub wysuszonej (jak wypadnie z miski BARFerów i troszkę się zeschnie)
Też chętnie bym się dowiedziała jak suszyć mięsko dla kotów, bo moja nowa domowniczka mięso jada tylko w postaci gotowanej lub wysuszonej (jak wypadnie z miski BARFerów i troszkę się zeschnie)
Hehe no niestety mi chodzi o troche bardziej wysuszone;p takie na wior ;p
Co do kropelek to podpytaj hipoteze;p to od niej to cudo ;)
